Rozwazajac kierunki rozwoju broni palnej, nie mozna pominac trendow
jakie panuja w technice w ogole. Jesli bowiem bron jest oderwana od tych
realiow, to staje sie droga, trudna w eksploatacji i naprawie. Jednym z
trendow panujacych w swiatowej technice jest elektryfikacja wszystkiego
co sie rusza. Elektryczne otwieracze do konserw, elektryczne otwieranie
okien w samochodach, elektrycznie zasuwane zaluzje okienne itp coraz
czesciej pojawiaja sie wokol nas. Ba, kto dzis posiada zegarek
mechaniczny, albo recznie przewija film w aparacie fotograficznym ?
Silniczki elektryczne sa coraz tansze, bateryjki coraz wydajniejsze i
mniejsze, postep w tej dziedzinie jest ogromny, podczas gdy postep w
konstrukcji i produkcji przekladni i urzadzen mechanicznych prawie nie
istnieje. Reczne otwieranie okna w samochodzie jest niezawodne tak samo
jak bylo 50 lat temu, wazy tez tyle samo. Elektryczne psuja sie coraz
mniej, coraz mniej tez waza, coraz mniej kosztuja. Ten trend obowiazuje
rowniez w przypadku konstrukcji broni palnej, z tym ze na razie jedynie
w przypadku kalibrow wiekszych (no prawie) niz 20mm. Dzialka, ktorych
automatyka jest oparta na pracy silniczka elektrycznego sa
niezawodniejsze, bardziej szybkostrzelne, bardziej uniwersalne
(szybkostrzelnosc latwiej regulowac) itp od dzialek wykorzystujacych
odrzut zamka, czy upust gazow. Czy w przyszlosci to samo bedzie
dotyczylo kalibrow mniejszych, w broni recznej ? Sadze, ze na pewno. Juz
wspolczesne silniczki, stosowane w np Nikonie F5 maja wystarczajaca moc
i niezawodnosc, przy niewielkiej masie, by poradzic sobie z
przeladowaniem pistoletu. W zamian odpadnie tlok, suwadlo, spora czesc
zamka. Zaowocuje to zmniejszeniem ciezaru broni, lub alternatywnie
umozliwieniem dolozenia kilku nowych gadgetow, przy zachowaniu znosnych
rozmiarow i masy karabinu. Ja oczywiscie nie zapominam o uszczelnieniu i
ochronie przed woda.
Istnieja tez trendy pozorne. Tzn takie, ktore niby istnieja, mozna
podawac wiele przykladow na ich poparcie, ale z drugiej strony, mozna
podac rownie wiele kontrprzykladow. Takim pozornym trendem jest IMHO
uniwesalizacja broni. Tzn robienie z broni palnej takiego "scyzoryka
armii szwajcarskiej". Ani tym scyzorykiem kogos porzadnie zadzgac, ani
przykrecic, ale za to ladnie wyglada. Tak samo oceniam te karabinki
zarowno francuskie jak i amerykanskie, ktore strzelaja granatami
wybuchajacymi nad celem, to znow amunicja mikrokalibrowa, to znow
oslepiaja laserem itp. Targanie czegos takiego, szybka zmiana kierunku
ognia, skomplikowane podawanie amunicji raczej dyskwalifikuje takie
pomysly.
Dlatego sadze co nastepuje :
Podstawowa bronia przyszlosci bedzie pistolet maszynowy, kalibru ok
5.5mm. Przeladowanie silniczkiem elektrycznym. Bateria zasilajaca bedzie
umieszczona w magazynku. Amunicja bedzie bezluskowa, zaplon rownierz
elektryczny. Odpadaja w takiej sytuacji problemy z samozaplonem, strzal
bedzie nastepowal od wyladowania na pobudzanej elektrycznie splonce,
niewrazliwej na temperature czy uderzenia. Rownierz wyciaganie nabojow z
magazynka bedzie mozna zrobic przy pomocy silniczka, zamiast ciezkiej
sprezyny. Wystarczy by naboje byly nanizane na nitke, silnieczek je
wyciagal i zamek przy pomocy niewielkiego ostrza nitke obcinal. Nie
tylko konstrukcja stalaby sie lzejsza, ale w dodatku powstaloby kupa
miejsca na naboje. Poltora raza wiecej niz teraz. Pistolet ten bylby
stosunkowo maly, wielkosci naszego Pm63, noszony u pasa, do 1.5kg wagi,
mialby mozliwosc doczepienia kamery jako celownika, tlumika, hamulca
wylotowego i innych bajerow oczywiscie. Konstrukcja z kompozytow i
stopow lekkich. Bedzie sluzyl do walki na niewielkie odleglosci do 200
metrow, czyli takie na jakie na ogol sie teraz walczy.
Do walki na wieksze odleglosci, zolnierz bedzie mogl alternatywnie
wybrac karabin precyzyjny kal 12.5 mm, rkm, lub granatnik. Po
zamontowaniu tych samych ulepszen, jak w opisanym wyzej pistolecie,
bronie te bylyby lzejsze niz obecne wzory, i nie koniecznie bylyby
broniami zespolowymi. Oczywiscie lzejszy karabin "kopie" mocniej niz
ciezszy, totez nalezaloby dolozyc pozadne (ale dalej lekkie) hamulce
wylotowe i oporopowrotniki (tez zamiast sprezyny mozna zastosowac
elektryczne serwo). Oczywiscie na wszystko wymienione, bedzie mozna
zainstalowac takie same, standartowe celowniki. Czy to bedzie zwykla
kamera, kamera na podczerwien, czy nawet radar mikrofalowy, bedzie
zalezalo od sytuacji i od ceny urzadzenia.
Hej
Pomysł jest ciekawy, ale moim zdaniem nieprędko się przyjmie. Problemem jest
pobór mocy, wcale nie taki mały. W 1-lufowym chaingunie EX34 (7,62) to jest
np. 0,25 kW. W broni zainstalowanej na pojeździe czy samolocie nie jest to
żaden problem, gdyż energię można czerpać z sieci pokładowej. W broni
ręcznej trzeba by nosić ze sobą baterie, z wszystkimi związanymi z tym
kłopotami, jak np. wrażliwość na temperaturę otoczenia. Amerykańska Bazooka
z 2. w. s. miała z tym właśnie problemy. Co prawda baterie poprawiły się od
tego czasu, ale też bazooka potrzebowała znacznie mniej energii (tylko na
zapłon) niż broń napędowa.
Z punktu widzenia karabinu jedyną bezdyskusyjną zaletą broni napędowej jest
niezawodność. Wcale nie jestem pewien czy taka broń byłaby lżejsza od
klasycznej. Większa niż współcześnie szybkostrzelność w broni ręcznej jest
raczej zbędna, można ją zresztą uzyskać prostszymi metodami, gdyby komuś się
chciało. Samozapłon w amunicji bezłuskowej wynika z jej kontaktu z
rozgrzanymi częściami broni (lufa, zamek) i wydaje mi się że elektryczny
zapłon niewiele na to pomoże. Magazynki bez sprężyn z układami podającymi
amunicję zasilanymi przez broń też się już pojawiały, generalnie jak dotąd
nie przyjęły się w broni ręcznej, chyba że uwzględnimy taśmy do km.
Reasumując, po mojemu to się może przyjąć jak pojawią się nowe, wydajniejsze
źródła energii (podobnie jak wiele innych wynalazków).
Te dziwolągi strzelające granatami nie wzięły się znikąd. Skoro statystyki
wykazują, że straty ponoszone od broni ręcznej stanowią znikomy procent, to
logiczne wydaje się skonstruowanie mocniejszej broni. Poza tym należy się
spodziewać coraz szerszego rozpowszechnienia się różnych osłon osobistych
(kamizelek, nowych hełmów itp.) coraz lepszej jakości i ... wnioski jw. Moim
zdaniem te dziwolągi też się nie przyjmą - z przyczyn finansowych.
Dlatego sadze co nastepuje :
[ciach, ciach]
Podstawowa bronia przyszlosci bedzie pistolet maszynowy, kalibru ok
5.5mm. Przeladowanie silniczkiem elektrycznym. Bateria zasilajaca bedzie
umieszczona w magazynku. Amunicja bedzie bezluskowa, zaplon rownierz
elektryczny. Odpadaja w takiej sytuacji problemy z samozaplonem, strzal
bedzie nastepowal od wyladowania na pobudzanej elektrycznie splonce,
niewrazliwej na temperature czy uderzenia. Rownierz wyciaganie nabojow
Pozdrawiam
Adam
Hej
Pomysł jest ciekawy, ale moim zdaniem nieprędko się przyjmie.
Problemem jest
pobór mocy, wcale nie taki mały. W 1-lufowym chaingunie EX34 (7,62) to
jest
np. 0,25 kW. W broni zainstalowanej na poje dzie czy samolocie nie
jest to
żaden problem, gdyż energię można czerpać z sieci pokładowej.
W broni
ręcznej trzeba by nosić ze sobą baterie, z wszystkimi związanymi z tym
kłopotami, jak np. wrażliwo ć na temperaturę otoczenia.
Amerykańska Bazooka
z 2. w. s. miała z tym wła nie problemy. Co prawda baterie poprawiły się od
tego czasu, ale też bazooka potrzebowała znacznie mniej energii (tylko na
zapłon) niż broń napędowa.
Z punktu widzenia karabinu jedyną bezdyskusyjną zaletą broni napędowej
jest niezawodno ć. Wcale nie jestem pewien czy taka broń byłaby lżejsza od
klasycznej.
Większa niż współcze nie szybkostrzelno ć w broni ręcznej
jest raczej zbędna, można ją zresztą uzyskać prostszymi metodami, gdyby
komu się chciało.
Samozapłon w amunicji bezłuskowej wynika z jej kontaktu z
rozgrzanymi czę ciami broni (lufa, zamek) i wydaje mi się że
elektryczny zapłon niewiele na to pomoże.
Magazynki bez sprężyn z układami podającymi
amunicję zasilanymi przez broń też się już pojawiały, generalnie jak
dotąd nie przyjęły się w broni ręcznej, chyba że uwzględnimy ta my do km.
Reasumując, po mojemu to się może przyjąć jak pojawią się nowe,
wydajniejsze ródła energii (podobnie jak wiele innych wynalazków).
Te dziwolągi strzelające granatami nie wzięły się znikąd. Skoro
statystyki
wykazują, że straty ponoszone od broni ręcznej stanowią znikomy
procent, to logiczne wydaje się skonstruowanie mocniejszej broni.
Poza tym należy się
spodziewać coraz szerszego rozpowszechnienia się różnych osłon
osobistych
(kamizelek, nowych hełmów itp.) coraz lepszej jako ci i ... wnioski
jw.
Hej
Ten pomysł coraz bardziej mi się podoba, ale nadal będę się czepiał na
zasadzie advocatus diaboli. Nie mam jak w tej chwili sprawdzić, ale coś mi
się nie podoba z tą baterią, czy na pewno ma ona taką pojemność? Pobór mocy
rzędu setek W kojarzy mi się z przenośna wiertarką na baterie. Ma ona 1 czy
2 R20 i wyczerpuje się naprawdę szybko (choć raczej nie w 3 s).
BTW nie sądzę aby pojemność baterii wzrosła od wojny 100 razy. Okręty
podwodne (klasyczne), dla których jest to kwestia życia i śmierci nie
zwiększyły swego zasięgu na akumulatorach 100 razy tylko ze 2-3.
Wydaje mi się też że przy dużym natężeniu prądu - gdy silniczek rusza,
pokonując duży opór - baterie zużywają się nieproporcjonalnie szybko.
Regulacja szybkostrzelności jest naprawdę łatwa. Było i jest wiele broni z
czymś takim, ale raczej nie rkm, trudno powiedzieć czemu, może użytkownicy
nie czują takiej potrzeby...?
Te dziwolągi strzelające granatami (proponuję nazwę OICW, tak się nazywał
program badawczo-rozwojowy) nie mają wiele wspólnego z granatnikami.
Istniejące granatniki klasy M79 wyrzucają pociski o prędkości ok 75 m/s,
które przelatują 300-400 m, a trafić można ze 150. Pociski z OICW mają
większe prędkości (kilkaset m/s) i można trafić z 1000 m. Granat 30 mm z
jednego z prototypów był skuteczniejszy od 40 mm z M79. Chyba mógłby zrobić
krzywdę nawet opancerzonemu piechurowi przyszłości. Istniejące granatniki
służą do rażenia celów powierzchniowych, tak jak moździerze, tylko na
mniejszą skalę. W OICW taki supercelny granatnik ma być podstawową bronią
strzelecką równierz przeciw celom punktowym, a karabin bronią uzupełniającą,
do walki z bliska, w pomieszczeniach zamkniętych itp.
Pozdrowionka
Speedy
p.s.Cieszysz się? Każdy by się cieszył!
Dlatego sadze co nastepuje :
Podstawowa bronia przyszlosci bedzie pistolet maszynowy, kalibru ok
5.5mm. Przeladowanie silniczkiem elektrycznym. Bateria zasilajaca bedzie
umieszczona w magazynku. Amunicja bedzie bezluskowa, zaplon rownierz
elektryczny. Odpadaja w takiej sytuacji problemy z samozaplonem, strzal
bedzie nastepowal od wyladowania na pobudzanej elektrycznie splonce,
niewrazliwej na temperature czy uderzenia. Rownierz wyciaganie nabojow z
magazynka bedzie mozna zrobic przy pomocy silniczka, zamiast ciezkiej
sprezyny. Wystarczy by naboje byly nanizane na nitke, silnieczek je
wyciagal i zamek przy pomocy niewielkiego ostrza nitke obcinal. Nie
tylko konstrukcja stalaby sie lzejsza, ale w dodatku powstaloby kupa
miejsca na naboje. Poltora raza wiecej niz teraz. Pistolet ten bylby
stosunkowo maly, wielkosci naszego Pm63, noszony u pasa, do 1.5kg wagi,
mialby mozliwosc doczepienia kamery jako celownika, tlumika, hamulca
wylotowego i innych bajerow oczywiscie.
Konstrukcja z kompozytow i
stopow lekkich. Bedzie sluzyl do walki na niewielkie odleglosci do 200
metrow, czyli takie na jakie na ogol sie teraz walczy.
Do walki na wieksze odleglosci, zolnierz bedzie mogl alternatywnie
wybrac karabin precyzyjny kal 12.5 mm, rkm, lub granatnik. Po
zamontowaniu tych samych ulepszen, jak w opisanym wyzej pistolecie,
bronie te bylyby lzejsze niz obecne wzory, i nie koniecznie bylyby
broniami zespolowymi. Oczywiscie lzejszy karabin "kopie" mocniej niz
ciezszy, totez nalezaloby dolozyc pozadne (ale dalej lekkie) hamulce
wylotowe i oporopowrotniki (tez zamiast sprezyny mozna zastosowac
elektryczne serwo). Oczywiscie na wszystko wymienione, bedzie mozna
zainstalowac takie same, standartowe celowniki. Czy to bedzie zwykla
kamera, kamera na podczerwien, czy nawet radar mikrofalowy, bedzie
zalezalo od sytuacji i od ceny urzadzenia.
Wszystko to bardzo fajnie wymyslles, brawo za wypobraznie, ale to fiction
bez science.
Stan
Hej
Ten pomysł coraz bardziej mi się podoba, ale nadal będę się czepiał na
zasadzie advocatus diaboli. Nie mam jak w tej chwili sprawdzić, ale coś mi
się nie podoba z tą baterią, czy na pewno ma ona taką pojemność? Pobór mocy
rzędu setek W kojarzy mi się z przenośna wiertarką na baterie. Ma ona 1 czy
2 R20 i wyczerpuje się naprawdę szybko (choć raczej nie w 3 s).
BTW nie sądzę aby pojemność baterii wzrosła od wojny 100 razy. Okręty
podwodne (klasyczne), dla których jest to kwestia życia i śmierci nie
zwiększyły swego zasięgu na akumulatorach 100 razy tylko ze 2-3.
Wydaje mi się też że przy dużym natężeniu prądu - gdy silniczek rusza,
pokonując duży opór - baterie zużywają się nieproporcjonalnie szybko.
Regulacja szybkostrzelności jest naprawdę łatwa. Było i jest wiele broni z
czymś takim, ale raczej nie rkm, trudno powiedzieć czemu, może użytkownicy
nie czują takiej potrzeby...?
Te dziwolągi strzelające granatami (proponuję nazwę OICW, tak się nazywał
program badawczo-rozwojowy) nie mają wiele wspólnego z granatnikami.
Istniejące granatniki klasy M79 wyrzucają pociski o prędkości ok 75 m/s,
które przelatują 300-400 m, a trafić można ze 150. Pociski z OICW mają
większe prędkości (kilkaset m/s) i można trafić z 1000 m. Granat 30 mm z
jednego z prototypów był skuteczniejszy od 40 mm z M79.
Pozdrawiam Adam
: Tu nie ma problemu pojemnosci, lecz wydajnosci pradowej. Zadna
: bateryjka jak na razie nie wytrzyma obciazenia rzedu kilkunastu amperow.
: Dlatego trzeba do niej dolozyc kondensator o duzej pojemnosci i
: niewielkiej uplywnosci.
Powied to mojemu koledze, ktory przy pomocy akumulatorka NiCd AA [R6]
spalil zakres 1A w mierniku. Do spalenia wiekszy prad jest potrzebny :-)
J.
: Jesli bedzie eksplodowac od iskry, to i od temperatury, cudow nie ma.
Tu nie potrzebne - iskra moze wywolac fale detonujaca inny material -
niewrazliwy na temperature. Tyle ze wolalbym miec material miotajacy a nie
detonujacy :-)
J.
Tu nie potrzebne - iskra moze wywolac fale detonujaca inny material -
niewrazliwy na temperature. Tyle ze wolalbym miec material miotajacy a nie
detonujacy :-)
Stan
| Dlatego sadze co nastepuje :
| Podstawowa bronia przyszlosci bedzie pistolet maszynowy, kalibru ok
| 5.5mm. Przeladowanie silniczkiem elektrycznym. Bateria zasilajaca
bedziePrzeladowanie silniczkiem elektrycznym. czyli bron napedowa. takie juz
sa i to w roznych kalibrach, od 30 mm do 5,6 mm.
Proponuje, zebys
sprawdzil w zrodlach, jaki maja pobor mocy.
I wbrew temu co sobie wuobrazasz, system napedowy ni bedzie prostszy od
obecnie stosowanych. Bedzie o wiele bardziej skomplikowany, wymagajacy
wiekszej liczby czesci ruchomych, znacznie komplikujacy proces
technologiczny.
Sam silnicek, o ktorym piszesz tak, jakby to byl dobrej jakosci gwozdz
ktory
wystarczy wbic gdzie trzeba, to bylaby osobna tasma produkcyjna i cala
masa
czesci mogacych ulec uszkodzeniu. Taki silniczek znacznie zwiekszalby
mase
broni a o cenie to juz nawet nie wspomne.
No i sprawa podstawowa. Z obecnym karabinem dobrej jakosci, jak
kalasz, czy
Ultimax, mozan zrobic prawie wszystko. Wrzucic go w bloto, w piach,
walnac
nim kogos przez leb, etc. i on stzrela mimo to, tak dlugo, jak dlugo
masz
amunicje. zolnierzy wystarczy zaopatrywac w amunicje i moga walczyc.
Ty chcesz, zeby jeszcze dostawali baterie, akumulatory...
| umieszczona w magazynku. Amunicja bedzie bezluskowa, zaplon rownierz
| elektryczny. Odpadaja w takiej sytuacji problemy z samozaplonem,
strzal
| bedzie nastepowal od wyladowania na pobudzanej elektrycznie splonce,
| niewrazliwej na temperature czy uderzenia. Rownierz wyciaganie
nabojow zJesli bedzie eksplodowac od iskry, to i od temperatury, cudow nie ma.
| magazynka bedzie mozna zrobic przy pomocy silniczka, zamiast ciezkiej
| sprezyny. Wystarczy by naboje byly nanizane na nitke, silnieczek je
| wyciagal i zamek przy pomocy niewielkiego ostrza nitke obcinal. NieZeby to byla nitka, to musialaby byc piekielnie mocna a co za tym
idzie droga.
Zreszta niczego nowego nie wymysliles, toz to zwyczajne
zasilanie tasmowe, przy czym tasma umieszczona jest w zasobniku.
| tylko konstrukcja stalaby sie lzejsza, ale w dodatku powstaloby kupa
| miejsca na naboje. Poltora raza wiecej niz teraz. Pistolet ten bylby
| stosunkowo maly, wielkosci naszego Pm63, noszony u pasa, do 1.5kg
wagi,
| mialby mozliwosc doczepienia kamery jako celownika, tlumika, hamulca
| wylotowego i innych bajerow oczywiscie.Nierealne, a bron nie wiem czy wiesz nie moze bbyc zbbyt lekka,
poniewaz
zasada zachowania pedu, spowoduje wtedy znaczny wzrost sily odrzutu,
co z kolei zrujnuje celnosc.
| Konstrukcja z kompozytow i
| stopow lekkich. Bedzie sluzyl do walki na niewielkie odleglosci do
200
| metrow, czyli takie na jakie na ogol sie teraz walczy.Zeby z broni skutecznie walczyc na 200 m, to musi sie ona nadawac do
walki na 500. zaden uklad nie dziala dobrze na granicy swoich mozliwosci.
| Do walki na wieksze odleglosci, zolnierz bedzie mogl
alternatywnie
| wybrac karabin precyzyjny kal 12.5 mm, rkm, lub granatnik. PoZolniez niczego sobie nie wybiera. A to o czym piszesz, realizowane
jest przez bron wsparcia druzyny, plutonu, etc. Czyli rkm, ckm,
granatnik...
| zamontowaniu tych samych ulepszen, jak w opisanym wyzej pistolecie,
| bronie te bylyby lzejsze niz obecne wzory, i nie koniecznie bylyby
| broniami zespolowymi. Oczywiscie lzejszy karabin "kopie" mocniej niz
| ciezszy, totez nalezaloby dolozyc pozadne (ale dalej lekkie) hamulce
| wylotowe i oporopowrotniki (tez zamiast sprezyny mozna zastosowac
| elektryczne serwo). Oczywiscie na wszystko wymienione, bedzie moznaDzaialnie hamulca wylotowego jest mocno ograniczone,
a oporopowrotnik bedzie
wazyl, czyli w sumie wrocimu do pierwotnej macy broni. No i bedzie
dodatkowy element ktory bedzie mogl sie zepsuc.
zainstalowac takie same, standartowe celowniki. Czy to bedzie zwykla
| kamera, kamera na podczerwien, czy nawet radar mikrofalowy, bedzie
| zalezalo od sytuacji i od ceny urzadzenia.Radar mikrofalowy?
Czlowieku...
Wszystko to bardzo fajnie wymyslles, brawo za wypobraznie, ale to
fiction bez science.
: Ten pomysł coraz bardziej mi się podoba, ale nadal będę się
czepiał na
: zasadzie advocatus diaboli. Nie mam jak w tej chwili sprawdzić,
ale co mi
: się nie podoba z tą baterią, czy na pewno ma ona taką pojemno ć?
Pobór mocy
: rzędu setek W kojarzy mi się z przeno na wiertarką na baterie. Ma
ona 1 czy
: 2 R20 i wyczerpuje się naprawdę szybko (choć raczej nie w 3 s).: Tu nie ma problemu pojemnosci, lecz wydajnosci pradowej. Zadna
: bateryjka jak na razie nie wytrzyma obciazenia rzedu kilkunastu
amperow.
: Dlatego trzeba do niej dolozyc kondensator o duzej pojemnosci i
: niewielkiej uplywnosci.Powied to mojemu koledze, ktory przy pomocy akumulatorka NiCd AA [R6]
spalil zakres 1A w mierniku. Do spalenia wiekszy prad jest potrzebny
:-)
: umieszczona w magazynku. Amunicja bedzie bezluskowa, zaplon
rownierz
: elektryczny. Odpadaja w takiej sytuacji problemy z samozaplonem,
strzal
: bedzie nastepowal od wyladowania na pobudzanej elektrycznie
splonce,
: niewrazliwej na temperature czy uderzenia. Rownierz wyciaganie
nabojow z: Jesli bedzie eksplodowac od iskry, to i od temperatury, cudow nie
ma.Tu nie potrzebne - iskra moze wywolac fale detonujaca inny material -
niewrazliwy na temperature. Tyle ze wolalbym miec material miotajacy a
nie detonujacy :-)
| Tu nie potrzebne - iskra moze wywolac fale detonujaca inny material -
| niewrazliwy na temperature. Tyle ze wolalbym miec material miotajacy
a nie
| detonujacy :-)Musialbys spowodowac odparowanie wlukna zarowego, albo cos w ty stylu, czy
masz pojecie jaki prad jest do tego potrzebny?
: Ale nam trzeba z 50A.
Mysle ze plynelo z 10. To rozmiar D [R20] te 50 chyba da :-)
J.
Sprzeciw. Zenit jest pelen delikatnych czesci podatnych na uszkodzenie.
A i precyzja jest potrzebna - poniewaz czesci produkowane precyzyjne
nie sa - podejrzewam ludzi na montazu o cudotworstwo. :-)
: Jak nie wierzysz co jest skuteczniejsze, to polecam
: eksperyment. Kup "pancerny" aparat fotograficzny marki Zenit 12, oraz np
: Fuji HDM (to taki staruszek, albo lepiej cos nowszego). I eksploatuj na
: zaglach, w gorach czy jaskiniach. Zobaczysz wtedy, ktory dluzej bedzie
: pracowal niezawodnie. Ja juz to sprawdzilem, jak sie nie chcesz narazac
: na koszty to mi uwierz.
I jakie wyszly wyniki? Fuji po wpadnieciu do wody przestal dzialac na dobre,
Zenit po wysuszeniu zaczal. Ale jak sie obily o skale, to Zenit ciagle
dziala, a Fuji juz nie. No - z tym dzialaniem zenita to przesada,
zdjecie robi co drugie, lampa juz nie blyska, swiatlomierz nie dziala,
a migawka lekko sie zacina :-)
: Ale aby urzadzenie zrobic szczelnym, to musi miec jak najmniej otworow
: i ruszajacych sie na zewnatrz czesci. Dlatego warto by tam nie bylo
: wyrzutnika lusek (potrzebna amunicja bezluskowa),
Bezluskowa generalnie zawsze [w przyszlosci] warto.
: lepiej tez by z boku
: rozpylacza nie latala taka wajcha, co mozna zalatwic przeladowaniem
: elektrycznym.
Wajcha latac nie musi. Wystarczy ja przymocowac do osobnego suwaka.
Czesci ruchomych i tak mniej niz przy silniku elektrycznym.
: Bron napedzana elektrycznie moze miec tylko jeden otwor
: -lufe, w dodatku zatkana z drugiej strony nabojem.
Gdzies trzeba ta amunicje ladowac. Gdzies swinstwo z tej lufy bedzie sie
w srodek sypac..
: Radar mikrofalowy?
: Czlowieku...
: Sadzisz, ze sie nie przyda, czy ze sie nie da go zrobic takiego malego
: ?
Chyba i jedno i drugie. Do czego ma sie przydac?
A niestety - "mikrofale" lokuja to urzadzenie ciagle z antena wielkosci
reflektora samochodowego.
J.
: Powied to mojemu koledze, ktory przy pomocy akumulatorka NiCd AA
[R6]
: spalil zakres 1A w mierniku. Do spalenia wiekszy prad jest
potrzebny
: :-): Ale nam trzeba z 50A.
Mysle ze plynelo z 10. To rozmiar D [R20] te 50 chyba da :-)
: Widze, ze reprezentujesz radziecka kulture techniczna. Aparaty
: fotograficzne Zenit, samochody terenowe Niva, automaty Kalasznikowa
...
: . Rzeczywiscie, wystarczy zastosowac masywne czesci, i duze
tolerancje
: wykonania, a nawet piach w lozysku nie przeszkodzi, bo jest tam duzo
: miejsca na piach, wode i kulki.Sprzeciw. Zenit jest pelen delikatnych czesci podatnych na
uszkodzenie.
A i precyzja jest potrzebna - poniewaz czesci produkowane precyzyjne
nie sa - podejrzewam ludzi na montazu o cudotworstwo. :-)
: Jak nie wierzysz co jest skuteczniejsze, to polecam
: eksperyment. Kup "pancerny" aparat fotograficzny marki Zenit 12,
oraz np
: Fuji HDM (to taki staruszek, albo lepiej cos nowszego). I eksploatuj
na
: zaglach, w gorach czy jaskiniach. Zobaczysz wtedy, ktory dluzej
bedzie
: pracowal niezawodnie. Ja juz to sprawdzilem, jak sie nie chcesz
narazac
: na koszty to mi uwierz.I jakie wyszly wyniki? Fuji po wpadnieciu do wody przestal dzialac na
dobre,
Zenit po wysuszeniu zaczal.
Ale jak sie obily o skale, to Zenit ciagle dziala, a Fuji juz nie.
No - z tym dzialaniem zenita to przesada,
zdjecie robi co drugie, lampa juz nie blyska, swiatlomierz nie dziala,
a migawka lekko sie zacina :-)
: Ale aby urzadzenie zrobic szczelnym, to musi miec jak najmniej
otworow
: i ruszajacych sie na zewnatrz czesci. Dlatego warto by tam nie bylo
: wyrzutnika lusek (potrzebna amunicja bezluskowa),Bezluskowa generalnie zawsze [w przyszlosci] warto.
: lepiej tez by z boku
: rozpylacza nie latala taka wajcha, co mozna zalatwic przeladowaniem
: elektrycznym.Wajcha latac nie musi. Wystarczy ja przymocowac do osobnego suwaka.
Czesci ruchomych i tak mniej niz przy silniku elektrycznym.
: Bron napedzana elektrycznie moze miec tylko jeden otwor
: -lufe, w dodatku zatkana z drugiej strony nabojem.Gdzies trzeba ta amunicje ladowac.
Gdzies swinstwo z tej lufy bedzie sie w srodek sypac..
: Radar mikrofalowy?
: Czlowieku...: Sadzisz, ze sie nie przyda, czy ze sie nie da go zrobic
takiego malego
: ?Chyba i jedno i drugie. Do czego ma sie przydac?
A niestety - "mikrofale" lokuja to urzadzenie ciagle z antena
wielkosci
reflektora samochodowego.
| : Radar mikrofalowy?
| : Czlowieku...| : Sadzisz, ze sie nie przyda, czy ze sie nie da go zrobic
| takiego malego
| : ?| Chyba i jedno i drugie. Do czego ma sie przydac?
Kiedy juz kazdy terrorysta bedzie mogl sobie pozwolic na zamontowanie
termowizora na lufie, to warto miec cos lepszego by go pokonac. Rzucamy
granaty z areozolem, on nas nie widzi, a my go i owszem. odobnie zreszta
bedzie we mgle, albo gdy przeciwnik przywdzieje azbestowe wdzianko.| A niestety - "mikrofale" lokuja to urzadzenie ciagle z antena
| wielkosci
| reflektora samochodowego.Przecie nie mowie o wspolczesnej broni, tylko o przyszlosci. A wtedy
antene beda stanowily trzy polprzewodnikowe elementy aktywne, sterowane
fazowo. Jak w obecnych antenach scianowych.
Okruch
| : Radar mikrofalowy?
| Chyba i jedno i drugie. Do czego ma sie przydac?| Kiedy juz kazdy terrorysta bedzie mogl sobie pozwolic na zamontowanie
| termowizora na lufie, to warto miec cos lepszego by go pokonac. Rzucamy
| granaty z areozolem, on nas nie widzi, a my go i owszem. odobnie zreszta
| bedzie we mgle, albo gdy przeciwnik przywdzieje azbestowe wdzianko.
| A niestety - "mikrofale" lokuja to urzadzenie ciagle z antena
| wielkosci reflektora samochodowego.| Przecie nie mowie o wspolczesnej broni, tylko o przyszlosci. A wtedy
| antene beda stanowily trzy polprzewodnikowe elementy aktywne, sterowane
| fazowo. Jak w obecnych antenach scianowych.
Tak jakos ciezko mi wyobrazic sobie radar na polu walki :))))) Niby na
jakie odleglosci mialby on pracowac? 100m? 200m? Toz to wszystko pole
bliskie, a masz pojecie co sie w nim dzieje? Poza tym wystarczy zeby
przeciwnik w takiej odleglosci otworzyl wlaczona i skierowal
wylotem do Ciebie kuchenke mikrofalowa, a recze Ci, ze Twoj radar bedzie
widzial miliony ludzi atakujacych Cie z kazdej strony.
Poza tym trudno mi sobie wyobrazic zeby polprzewodnkowe elementy aktywne
byly w stanie emitowac dostatecznie wielkie moce jak na radar. Takie cos
jest fajne na lotnisku do komunikacji z samolotami, ale trzeba zalozyc ze
na samolocie jest antena o jakiejs tam kierunkowsci i odpowiednio czuly
odbiornik.
Czasem tez walka odbywa sie w lesie, gdzie taki radar bylby bardzo
przydatny,
ale niestety, drzewka maja te przykra wlasciwosc, ze poteznie
tlumia fale radiowe.
Ja jedank wolalbym pozostac przy oczach i uszach.
J.
| Sprzeciw. Zenit jest pelen delikatnych czesci podatnych na
| uszkodzenie.
Jak mi sie kiedys radziecki aparat zepsul (Czajka 2) to go naprawilem
przy pomocy calowego gwozdzia. I przez pewien czas jeszcze dzialal. Ergo
czesci radzieckich aparatow sa porownywalne co do delikatnosci do
polskich gwozdzi.
| A i precyzja jest potrzebna - poniewaz czesci produkowane precyzyjne
| nie sa - podejrzewam ludzi na montazu o cudotworstwo. :-)
Gdyby do montazu tych aparatow byla potrzebna precyzja, to
rozpoczynaliby produkcje najwczesniej w srode.
| : lepiej tez by z boku rozpylacza nie latala taka wajcha,
| co mozna zalatwic przeladowaniem elektrycznym.| Wajcha latac nie musi. Wystarczy ja przymocowac do osobnego suwaka.
Jak ?
| Czesci ruchomych i tak mniej niz przy silniku elektrycznym.
W silniku jest jeden - wirnik. Albo zero, gdy mowimy o silniku liniowym
"wprasowanym" w suwadlo.
J.
karabin elektryczny jesli mialby byc hermetyczny nie moze uzywac
wspolczesnej amunicji. Dlaczego? bo normalny wspolczesny karabin nalezy
czyscic , wiec jego konstrukcja musi umozliwiac szybkie jego rozlozenie na
czynniki pierwsze i rownie szybkie zlozenie, juz sobie wyobrazam taka
operacje: jedna uszczelka, druga uszczelka... a co bedzie jak ktoras
nieopatrznie uszkodzimy o co w warunkach bojowych nie trudno?
Wiec chyba musimy na takie cacko poczekac jaszcze pare lat, az opracuje
sie nowe rodzaje amunicji, czy tez inne formy niszczenia sily zywej
przeciwnika.
Andrzej Lukasiewicz
| : Radar mikrofalowy?
| : Czlowieku...| : Sadzisz, ze sie nie przyda, czy ze sie nie da go zrobic
| takiego malego
| : ?| Chyba i jedno i drugie. Do czego ma sie przydac?
| Kiedy juz kazdy terrorysta bedzie mogl sobie pozwolic na
zamontowanie
| termowizora na lufie, to warto miec cos lepszego by go pokonac.
Rzucamy
| granaty z areozolem, on nas nie widzi, a my go i owszem. odobnie
zreszta
| bedzie we mgle, albo gdy przeciwnik przywdzieje azbestowe wdzianko.| A niestety - "mikrofale" lokuja to urzadzenie ciagle z antena
| wielkosci
| reflektora samochodowego.| Przecie nie mowie o wspolczesnej broni, tylko o przyszlosci. A
wtedy
| antene beda stanowily trzy polprzewodnikowe elementy aktywne,
sterowane
| fazowo. Jak w obecnych antenach scianowych.Tak jakos ciezko mi wyobrazic sobie radar na polu walki :)))))
Niby na
jakie odleglosci mialby on pracowac? 100m? 200m?
Toz to wszystko pole
bliskie, a masz pojecie co sie w nim dzieje? Poza tym wystarczy zeby
przeciwnik w takiej odleglosci otworzyl wlaczona i skierowal
wylotem do Ciebie kuchenke mikrofalowa, a recze Ci, ze Twoj radar
bedzie
widzial miliony ludzi atakujacych Cie z kazdej strony.
Poza tym trudno mi sobie wyobrazic zeby polprzewodnkowe elementy
aktywne
byly w stanie emitowac dostatecznie wielkie moce jak na radar.
Takie cos
jest fajne na lotnisku do komunikacji z samolotami, ale trzeba zalozyc
ze na samolocie jest antena o jakiejs tam kierunkowsci i odpowiednio
czuly odbiornik.
Czasem tez walka odbywa sie w lesie, gdzie taki radar bylby bardzo
przydatny, ale niestety, drzewka maja te przykra wlasciwosc, ze
poteznie tlumia fale radiowe.
Ja jedank wolalbym pozostac przy oczach i uszach.
| | : Radar mikrofalowy?
| | Chyba i jedno i drugie. Do czego ma sie przydac?| Kiedy juz kazdy terrorysta bedzie mogl sobie pozwolic na
zamontowanie
| termowizora na lufie, to warto miec cos lepszego by go pokonac.
Rzucamy
| granaty z areozolem, on nas nie widzi, a my go i owszem. odobnie
zreszta
| bedzie we mgle, albo gdy przeciwnik przywdzieje azbestowe wdzianko.Hm - na terrorystow moze i dobre, ale czy rownie dobre dla wojska?
Na Irak czy sasiadow moze by sie nadawalo - jeden wiatrak do zrobienia
burzy piaskowej i puszczamy nasza piechote, niech strzela.
Ale w innych warunkach? Na terrorystow? Do pasazerow w samolocie
strzela sie we mgle rownie dobrze. Do terrorystow strzela sie gorzej
jesli sa miedzy pasazerami
| | A niestety - "mikrofale" lokuja to urzadzenie ciagle z antena
| | wielkosci reflektora samochodowego.| Przecie nie mowie o wspolczesnej broni, tylko o przyszlosci. A
wtedy
| antene beda stanowily trzy polprzewodnikowe elementy aktywne,
sterowane
| fazowo. Jak w obecnych antenach scianowych.Tylko ze nawet postep techniczny nie zmieni praw fizyki. Antena musi
miec wielokrotnie wiekszy rozmiar niz dlugosc fali, zeby uzyskac dobra
rozdzielczosc. Jesli fala ma 1mm [300GHz], a antena 10cm, to
dyfrakcyjna rozbieznosc jest rzedu 1m w odleglosci 100m. To
"zobaczysz" jedynie tyle ze "w tym kierunku cos jest". Moze glowa
czlowieka wystaje z okopu, a moze ktos luske po naboju zostawil.
No - czestotliwosc moze da sie troche podniesc, ale nie za duzo,
bo sie nam termowizor zrobi :-)
A, oczywiscie - taki "radarowizor" na helmie :-)
A przeciwnicy maja takie same, tylko wylaczaja promienniki i strzelaja
jak do kaczek :-)
| A i precyzja jest potrzebna - poniewaz czesci produkowane
precyzyjne
| nie sa - podejrzewam ludzi na montazu o cudotworstwo. :-)| Gdyby do montazu tych aparatow byla potrzebna precyzja, to
| rozpoczynaliby produkcje najwczesniej w srode.Z paroma radzieckimi kitami "do zmontowania" mialem do czynienia.
Nic tam nie pasowalo.
| : lepiej tez by z boku rozpylacza nie latala taka wajcha,
| co mozna zalatwic przeladowaniem elektrycznym.| Wajcha latac nie musi. Wystarczy ja przymocowac do osobnego suwaka.
| Jak ?Najprosciej - wajche ucinasz na tyle zeby z obudowy nie wystawala.
w obudowie montujesz druga wajche - ot, kawalek metalu. Ta normalnie
jest sobie z przodu, i zamkowi nie przeszkadza latac. Ale jak zolnierz
musi, przesuwa ja do tylu, a ona zaraz opiera sie o stara wajche i
ciagnie calosc. Puszczamy - wraca do pozycji przedniej i tam zostaje.
| Czesci ruchomych i tak mniej niz przy silniku elektrycznym.
| W silniku jest jeden - wirnik. Albo zero, gdy mowimy o silniku
liniowym
| "wprasowanym" w suwadlo.W zasadzie mozna by. Ale nadal uwazam ze nie ma potrzeby.
Juz predzej liniowym silnikiem zamiast lufy rozpedzac pociski - i
wyeliminowac klasyczna amunicje.
Sprawdzilem prad baterii. I niestety z paluszka AA marki Fujitsu udalo
mi sie wyciagnac ledwie 6.5A. Za to przez dosc dlugi czas.
karabin elektryczny jesli mialby byc hermetyczny nie moze uzywac
wspolczesnej amunicji. Dlaczego? bo normalny wspolczesny karabin
nalezy
czyscic , wiec jego konstrukcja musi umozliwiac szybkie jego
rozlozenie na
czynniki pierwsze i rownie szybkie zlozenie, juz sobie wyobrazam taka
operacje: jedna uszczelka, druga uszczelka... a co bedzie jak ktoras
nieopatrznie uszkodzimy o co w warunkach bojowych nie trudno?Wiec chyba musimy na takie cacko poczekac jaszcze pare lat, az
opracuje
sie nowe rodzaje amunicji, czy tez inne formy niszczenia sily zywej
przeciwnika.
Juz M15 i pierwsza amunicja do niego byly robione tak by nie trzebabylo
broni czyscic. Pozniej zrezygnowali, bo koncepcja byla dosc niedojrzala,
ale zawsze mozna ja odkurzyc.
Stan
| W silniku jest jeden - wirnik. Albo zero, gdy mowimy o silniku
| liniowym
| "wprasowanym" w suwadlo.
| Juz predzej liniowym silnikiem zamiast lufy rozpedzac pociski - i
| wyeliminowac klasyczna amunicje.
Sprawdzilem prad baterii. I niestety z paluszka AA marki Fujitsu udalo
mi sie wyciagnac ledwie 6.5A. Za to przez dosc dlugi czas.
Stan
| | W silniku jest jeden - wirnik. Albo zero, gdy mowimy o silniku liniowym
| | "wprasowanym" w suwadlo.Dobra, ale jak ten silnik ma poruszac zamkiem? Doliczcie sobie troche czesci.
| Juz predzej liniowym silnikiem zamiast lufy rozpedzac pociski - i
| wyeliminowac klasyczna amunicje.Mowisz? jak sobie wyobrazasz silnik ktory 10 razy w ciagu sekundy jest
w stanie rozpedzic pocisk powyzej 800 m/s?
| Sprawdzilem prad baterii. I niestety z paluszka AA marki Fujitsu udalo
| mi sie wyciagnac ledwie 6.5A. Za to przez dosc dlugi czas.A z jakim napieciem? Bo nie pamietam jakie daje paluszek.
J.
| Juz predzej liniowym silnikiem zamiast lufy rozpedzac pociski - i
| wyeliminowac klasyczna amunicje.To by bylo juz zupelnie fajnie. Z tym, ze wtedy juz nie ma mowy o
bateriach. Trzebaby wynalezc kondziolki o zerowej uplywnosci.
Sprawdzilem prad baterii. I niestety z paluszka AA marki Fujitsu udalo
mi sie wyciagnac ledwie 6.5A. Za to przez dosc dlugi czas.
Swoja droga - proch to naprawde dosc wygodny nosnik energii.
Ale z takiego dziala elekromagnetycznego moze dalo by sie strzelac
szybciej, ciszej..
J.
Tu Adam ma racje - nie trzeba nic doliczac. Bezposredni silnik
liniowy. Albo zamek wyciagany elektromagnesem - jak kto woli :-)
| Juz predzej liniowym silnikiem zamiast lufy rozpedzac pociski - i
| wyeliminowac klasyczna amunicje.| Mowisz? jak sobie wyobrazasz silnik ktory 10 razy w ciagu sekundy jest
| w stanie rozpedzic pocisk powyzej 800 m/s?jako kilka cewek nawinietych na lufe - tym razem plastykowa.
Przy czym takie rzeczy juz sa, tyle ze w sferze eksperymentow.
Typowy paluszek daje 1.5V, ten paluszek daje jakies 1.2V [akumulator
NiCd]. Z tym ze jesli Adam go zwarl amperomierzem - to niewykluczone
ze spadlo do 0.12V :-)
Stan
| Juz M15 i pierwsza amunicja do niego byly robione tak by nie
trzebabylo
| broni czyscic. Pozniej zrezygnowali, bo koncepcja byla dosc
niedojrzala,
| ale zawsze mozna ja odkurzyc.Jesli z takim efektem jak w Wietnamie, to ja dziekuje. Po pierwsze
AR15 czyli M16, mialo byc samoczyszczace, ale wtedy kiedy stosowalo
sie jeden jedyny rodzaj prochu, bardzo higroskopijny, nie nadajcy sie
do walki w wiekszosci warunkow klimatycznych spotykanych na naszej
planecie. zanim US.Army sie polapalo, giwery masowo przestaly
dzialac, bo zolnierze uwierzyli propagandzie iz dazyli juz pogubic
zestawy do czyszczenia broni. W koncu w karabinkach zaczeto montowac
dopychacze zamka, zeby mozna bylo recznie dopcznac i zaklinowac zamek.
zanim nie czyszczony i niekonserwowany kalasz przestanie dzialac, to
niekonserwowane M16 nawet w najnowszej wersji, zdarzy mchem porosnac.
Zaden material pedny nie spala sie bez stalych pozostalosci i zaden
mechanizm nie dziala niezawodnie. Kazda bron trzeba czyscic i kazdy
mechaniz broni, musi pozwalac na szybkie rozebranie i zlozenie w
warunkach polowych.
| | Juz predzej liniowym silnikiem zamiast lufy rozpedzac pociski - i
| | wyeliminowac klasyczna amunicje.| Mowisz? jak sobie wyobrazasz silnik ktory 10 razy w ciagu sekundy
jest
| w stanie rozpedzic pocisk powyzej 800 m/s?jako kilka cewek nawinietych na lufe - tym razem plastykowa.
Przy czym takie rzeczy juz sa, tyle ze w sferze eksperymentow.
| Sprawdzilem prad baterii. I niestety z paluszka AA marki
Fujitsu udalo
| mi sie wyciagnac ledwie 6.5A. Za to przez dosc dlugi czas.| A z jakim napieciem? Bo nie pamietam jakie daje paluszek.
Typowy paluszek daje 1.5V, ten paluszek daje jakies 1.2V [akumulator
NiCd]. Z tym ze jesli Adam go zwarl amperomierzem - to niewykluczone
ze spadlo do 0.12V :-)