Mam taki temat do rozwazan - skoro na ziemi zdazyli sie polapac ze
utracili lacznosc z samolotem, zdazyli poderwac f-16 i obejzec ten
lecacy samolot, to zapewne lecial z wlaczonym automatycznym pilotem.
Jezeli rozhermetyzowala sie kabina - a skoro piloci nie zdazyli obnizyc
pulapu, to pewnie rozhermetyzowala sie gwaltownie, i tak wtedy w
samolocie juz nikt nie byl przytomny, ale dlaczego on spadl?
Powinien sobie chyba na tym autopilocie leciec do wyczerpania paliwa.
Wydaje mi sie mozliwe wydanie rozkazu zestrzelenia samolotu w
bezpiecznej odleglosci od miasta (spadl 30km od Aten).
W przeciwnym razie mogl by zaczac krazyc nad ostatnim waypointem
autopilota az do wyczerpania paliwa i spasc na tereny zamieszkale.
24033190.854&redId=211846177142ff62a6d35ca&redTs=1124033190 Mam
taki temat do rozwazan - skoro na ziemi zdazyli sie polapac ze
utracili lacznosc z samolotem, zdazyli poderwac f-16 i obejzec ten
lecacy samolot, to zapewne lecial z wlaczonym automatycznym
pilotem. Jezeli rozhermetyzowala sie kabina - a skoro piloci nie
zdazyli obnizyc pulapu, to pewnie rozhermetyzowala sie gwaltownie,
i tak wtedy w samolocie juz nikt nie byl przytomny, ale dlaczego
on spadl? Powinien sobie chyba na tym autopilocie leciec do
wyczerpania paliwa.
http://fakty.interia.pl/news?inf=656205
"...Maszyna krążyła przez półtorej godziny wokół Aten przez nikogo
niekierowana, a po wyczerpaniu całego zbiornika paliwa runęła na
ziemię."
Anatol
W przeciwnym razie mogl by zaczac krazyc nad ostatnim waypointem
autopilota az do wyczerpania paliwa i spasc na tereny zamieszkale.
1,5 godziny umierania. Niezbyt mila perspketywa. Jezeli ktos z obslugi zyl
dlaczego nie zalozyl maski tlenowej pilotowi?. Czy greckie samoloty maja
drzwi zamykane od srodka w kabinie pilotow i nikt nie mogl sie tam dostac?.
Czyzby byl to pierwszy wypadek z winy nowych procedur bezpieczenstwa czyli
pilotow oddzielonyhch od reszty samolotu?.
1,5 godziny umierania. Niezbyt mila perspketywa. Jezeli ktos z obslugi zyl
dlaczego nie zalozyl maski tlenowej pilotowi?.
Moze cisnienie tracili dlugo i powoli (powiedzmy w przeciagu godziny)?
Wtedy chyba moglo by to ujsc uwadze pilotow, i mogli zapasc na chorobe
wysokosciowa.
Pozatym moze jakis gaz? (nawet mogl to byc atak terrorystyczny) Moze
jakis maly pozar i czad w instalacji wentylacyjnej?
Czy greckie samoloty maja
drzwi zamykane od srodka w kabinie pilotow i nikt nie mogl sie tam dostac?.
Czyzby byl to pierwszy wypadek z winy nowych procedur bezpieczenstwa czyli
pilotow oddzielonyhch od reszty samolotu?.
Pewnie czarna skrzynka sporo powie.
Zalezy co bylo przyczyna.
W przypadku naglej utraty cisnienia nie traci sie nagle przytomnosci,
a
piloci powinni sami zalozyc maski i skierowac samolot w dol.
| Czy greckie samoloty maja
| drzwi zamykane od srodka w kabinie pilotow i nikt nie mogl sie tam
dostac?.
| Czyzby byl to pierwszy wypadek z winy nowych procedur bezpieczenstwa
czyli
| pilotow oddzielonyhch od reszty samolotu?.
Trudno powiedziec - moze na to pytanie odpowie pilot f-16 ktory
obserwowal samolot?
| 1,5 godziny umierania. Niezbyt mila perspketywa. Jezeli ktos z obslugi zyl
| dlaczego nie zalozyl maski tlenowej pilotowi?.Zalezy co bylo przyczyna.
W przypadku naglej utraty cisnienia nie traci sie nagle przytomnosci, a
piloci powinni sami zalozyc maski i skierowac samolot w dol.Moze cisnienie tracili dlugo i powoli (powiedzmy w przeciagu godziny)?
Wtedy chyba moglo by to ujsc uwadze pilotow, i mogli zapasc na chorobe
wysokosciowa.Pozatym moze jakis gaz? (nawet mogl to byc atak terrorystyczny) Moze
jakis maly pozar i czad w instalacji wentylacyjnej?
| W przeciwnym razie mogl by zaczac krazyc nad ostatnim waypointem
| autopilota az do wyczerpania paliwa i spasc na tereny zamieszkale.cytat:
Jeden informował swego kuzyna, że piloci doznali zapaści, a w kabinie
spada
temperatura.1,5 godziny umierania. Niezbyt mila perspketywa. Jezeli ktos z obslugi zyl
dlaczego nie zalozyl maski tlenowej pilotowi?. Czy greckie samoloty maja
drzwi zamykane od srodka w kabinie pilotow i nikt nie mogl sie tam
dostac?.
Czyzby byl to pierwszy wypadek z winy nowych procedur bezpieczenstwa czyli
pilotow oddzielonyhch od reszty samolotu?.
Trudno powiedziec - moze na to pytanie odpowie pilot f-16 ktory
obserwowal samolot?Pewnie czarna skrzynka sporo powie.
| Czyzby byl to pierwszy wypadek z winy nowych procedur bezpieczenstwa czyli
| pilotow oddzielonyhch od reszty samolotu?.Sądzę, że gdyby tak było, to nie wiedziałby, ze pilot zsiniał.
1,5 godziny umierania. Niezbyt mila perspketywa. Jezeli ktos z obslugi zyl
dlaczego nie zalozyl maski tlenowej pilotowi?. Czy greckie samoloty maja
drzwi zamykane od srodka w kabinie pilotow i nikt nie mogl sie tam dostac?.
m.
ps. W większości samolotów te drzwiczki są czysto umowne i jeśli ktoś
solidnie kopnie to się rozlecą.
AFAIK to była linia cypryjska.
http://aviation-safety.net/database/record.php?id=20050814-0
jednego pilota nie bylo widac, drugi nie reagowal i lerzal na kokpicie.
Podobno nie pierwszy problem z ta maszyna. juz wczesniej sie
rozhermetyzowywal.
| 1,5 godziny umierania. Niezbyt mila perspketywa. Jezeli ktos z obslugi zyl
| dlaczego nie zalozyl maski tlenowej pilotowi?.Zalezy co bylo przyczyna.
W przypadku naglej utraty cisnienia nie traci sie nagle przytomnosci, a
piloci powinni sami zalozyc maski i skierowac samolot w dol.Moze cisnienie tracili dlugo i powoli (powiedzmy w przeciagu godziny)?
Wtedy chyba moglo by to ujsc uwadze pilotow, i mogli zapasc na chorobe
wysokosciowa.
Pozatym moze jakis gaz? (nawet mogl to byc atak terrorystyczny) Moze
jakis maly pozar i czad w instalacji wentylacyjnej?
Jeden informował swego kuzyna, że piloci doznali zapaści, a w
kabinie spada
temperatura.
| 1,5 godziny umierania. Niezbyt mila perspketywa. Jezeli ktos z obslugi zyl
| dlaczego nie zalozyl maski tlenowej pilotowi?.| Zalezy co bylo przyczyna.
| W przypadku naglej utraty cisnienia nie traci sie nagle przytomnosci, a
| piloci powinni sami zalozyc maski i skierowac samolot w dol.| Moze cisnienie tracili dlugo i powoli (powiedzmy w przeciagu godziny)?
| Wtedy chyba moglo by to ujsc uwadze pilotow, i mogli zapasc na chorobe
| wysokosciowa.A nie ma przypadkiem jakiegos alarmu/czujnika spadku cisnienia ?
AN
gdyby wszyscy pasażerowie mieli spadochrony to podczas katastrofy mogliby na
nich wyskoczyć i przeżyć.
spadochrony powinny być na wyposażeniu samolotów pasażerskich.
gdyby wszyscy pasażerowie mieli spadochrony to podczas katastrofy mogliby na
nich wyskoczyć i przeżyć.
spadochrony powinny być na wyposażeniu samolotów pasażerskich.
| A nie ma przypadkiem jakiegos alarmu/czujnika spadku cisnienia ?
Jest, są całe procedury, ćwiczone zresztą regularnie. Sama dekompresja
to dalece za mało żeby samolot się rozbił - coś jeszcze musiało nie
działać lub musiał zostać popełniony poważny błąd.
m.
ps. Na takich wysokościach załatwia nie tylko temperatura, brak tlenu
też robi swoje.
gdyby wszyscy pasażerowie mieli spadochrony to podczas katastrofy mogliby na
nich wyskoczyć i przeżyć.
spadochrony powinny być na wyposażeniu samolotów pasażerskich.
Zdrówko
ps. Na takich wysokościach załatwia nie tylko temperatura, brak tlenu
też robi swoje.
| A nie ma przypadkiem jakiegos alarmu/czujnika spadku cisnienia ?
| Jest, są całe procedury, ćwiczone zresztą regularnie. Sama dekompresja
| to dalece za mało żeby samolot się rozbił - coś jeszcze musiało nie
| działać lub musiał zostać popełniony poważny błąd.Małe linie zazwyczaj latają obciążając maksymalnie załogi. Wystarczy że
piloci byli wyczerpani, może drobne kłopoty zdrowotne i dekompresja
mogła ich pierwszych załatwić. Potem nikt się nie zorientował dopóki nie
było za późno.
m.
ps. Na takich wysokościach załatwia nie tylko temperatura, brak tlenu
też robi swoje.
AN
gdyby wszyscy pasażerowie mieli spadochrony to podczas katastrofy mogliby na
nich wyskoczyć i przeżyć.
spadochrony powinny być na wyposażeniu samolotów pasażerskich.
Szkoda tylko, że w części samolotów taki skok skończyłby się wkręceniem
w silnik, a w reszcie uderzeniem w usterzenie ;P
Już widzę te nagłówki ;P
(Swoją drogą osoby z pierwszej klasy to by miały dopiero przej***** ;)
| gdyby wszyscy pasażerowie mieli spadochrony to podczas katastrofy mogliby na
| nich wyskoczyć i przeżyć.
| spadochrony powinny być na wyposażeniu samolotów pasażerskich.Weź nie p...itol. Żeby skakać trzeba mieć przeszkolenie - inaczej prawie
na pewno zabijesz się. A tak brak spadochronów (załoga też nie ma!)
wymusza na załodze walkę do końca o ratowanie maszyny - co w przypadku
samolotów pasażerskich jest najskuteczniejsza metodą ratowania pasażerów.
"Lecą ludzie samolotem. Nagle z głośnika głos pilota.
- Proszę państwa, proszę się nie denerwować, mamy małą awarię. Proszę
przejść na lewą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka.
Ludzie przechodzą na lewą stronę, samolot się przechyla, a pilot:
- Jak państwo słusznie zauważyli, lewy silnik płonie.
Mała panika na pokładzie ale od czego drugi silnik... Za chwilę jednak znów
głos...
- Proszę państwa, a teraz spokojnie, powoli proszę przejść na drugą stronę
samolotu i spojrzeć przez okienka...
Ludzie już bardziej podenerwowani przebiegają na drugą stronę;
- Jak widać proszę państwa, drugi silnik również płonie...
Panika zaczyna wybuchać na pokładzie...
- A teraz proszę spojrzeć w dół.
Wszyscy przylepili się do okienek.
- Jak widać, pod nami rozpościera się duże, piękne jezioro, a pośrodku
widać
mały żółty pontonik. Z małego żółtego pontonika mówiła dla państwa załoga
samolotu... "
Pomijam fakt, ze większość samolotów pasażerskich nie umożliwia
opuszczenia ich przy pomocy spadochronu. Rosjanie (a może i inne
kraje) testowali takie rękawy, które pozwalały na opuszczenie samolotu
pasażerskiego z pominięciem usterzenia, ale to mimo wszystko były
raczej chyba testy.
| gdyby wszyscy pasażerowie mieli spadochrony to podczas katastrofy mogliby na
| nich wyskoczyć i przeżyć.
| spadochrony powinny być na wyposażeniu samolotów pasażerskich.| Weź nie p...itol. Żeby skakać trzeba mieć przeszkolenie - inaczej prawie
| na pewno zabijesz się. A tak brak spadochronów (załoga też nie ma!)
| wymusza na załodze walkę do końca o ratowanie maszyny - co w przypadku
| samolotów pasażerskich jest najskuteczniejsza metodą ratowania pasażerów.Bo gdyby załoga miała spadochrony to mogłoby się skończyć tak:
"Lecą ludzie samolotem. Nagle z głośnika głos pilota.
Najnowszy Airbus ma spadochrony i wyjście ewakuacyjne dla załogi z którego
mogą skakać.
Pasażerowie mają marne zabezpieczenia (maski tlenowe i kamizelki) bo tak jest
taniej. Takie są zasady systemu.
Najnowszy Airbus ma spadochrony i wyjście ewakuacyjne dla załogi z którego
mogą skakać.
Pasażerowie mają marne zabezpieczenia (maski tlenowe i kamizelki) bo tak jest
taniej.
Takie są zasady systemu.
Przykro mi, ale majaczysz jak potłuczony.
Pozdrawiam
Janek
Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie! [Umberto Eco]
| Najnowszy Airbus ma spadochrony i wyjście ewakuacyjne dla załogi z którego
| mogą skakać.Ty to tak na poważnie? Weź się chłopie zorientuj, z jaki A-380 lata
prędkościami i (że zacytuję przedpiścę) "Weź nie p...itol".
[ciach]
Przykro mi, ale majaczysz jak potłuczony.
Widowni polecam poczytanie o lotach testowych tego Airbusa
i obejrzenie sobie dosyć dobrego programu o nim na Discovery Channel.
BTW: co ten wątek nadal robi na militariach? Ta grupa coraz bardziej ssie.
| Czyzby byl to pierwszy wypadek z winy nowych procedur bezpieczenstwa
czyli
| pilotow oddzielonyhch od reszty samolotu?.| Sądzę, że gdyby tak było, to nie wiedziałby, ze pilot zsiniał.
dlaczego? drzwi chyba maja szybe.
BTW: co ten wątek nadal robi na militariach? Ta grupa coraz bardziej ssie.
BTW: co ten wątek nadal robi na militariach? Ta grupa coraz bardziej ssie.
| BTW: co ten wątek nadal robi na militariach? Ta grupa coraz bardziej ssie.
to sie z niej wylacz wzorem swojego kompana. Space Shuttle tez mial w
pierwszych lotach mozliwosc katapultowania. I na podstawie tego chcesz
wysnuc wniosek, ze mozna sie z niego od tak oddalic na spadochronie ?
To chyba na wypadek problemów przy lądowaniu - w końcu ląduje jak
szybowiec, jak coś nie wyjdzie to nie ma drugiego podejścia...
szybowiec, jak coś nie wyjdzie to nie ma drugiego podejścia...
| BTW: co ten wątek nadal robi na militariach? Ta grupa coraz bardziej ssie.
A co, problemy związane z desantowaniem dużej ilości ludzi o małym
stopniu przeszkolenia z poruszającego się, na znacznej wysokości
i z dużą prędkością, samolotu nijak się mają do spraw militarnych?
Opuszczanie cywilnej maszyny przez cywilów w warunkach pokoju
ma się do tego nijak.
Dnia 2005-08-16 20:58, || BTW: co ten wątek nadal robi na militariach? Ta grupa coraz bardziej ssie.
| to sie z niej wylacz wzorem swojego kompana. Space Shuttle tez mial w
| pierwszych lotach mozliwosc katapultowania. I na podstawie tego chcesz
| wysnuc wniosek, ze mozna sie z niego od tak oddalic na spadochronie ?To chyba na wypadek problemów przy lądowaniu - w końcu ląduje jak
szybowiec, jak coś nie wyjdzie to nie ma drugiego podejścia...
| A co, problemy związane z desantowaniem dużej ilości ludzi o małym
| stopniu przeszkolenia z poruszającego się, na znacznej wysokości
| i z dużą prędkością, samolotu nijak się mają do spraw militarnych?Ten problem został już rozwiązany przez wojskowych.
Desantuje się razem z wozem bojowym z użyciem rakiet hamujących.Opuszczanie cywilnej maszyny przez cywilów w warunkach pokoju
ma się do tego nijak.
Samoloty cywilne miały kiedyś dużo większe szanse przemkmięcia się przez obronę
przeciwlotniczą i to rozwiązanie wydaje się nawet sensowne ale niestety nie
wiem jak daleko te prace były posunięte.
pozdrawiam
| Najnowszy Airbus ma spadochrony i wyjście ewakuacyjne dla załogi
| z którego mogą skakać.| Ty to tak na poważnie? Weź się chłopie zorientuj, z jaki A-380 lata
| prędkościami i (że zacytuję przedpiścę) "Weź nie p...itol".[ciach]
| Przykro mi, ale majaczysz jak potłuczony.
Tak to nie będziemy rozmawiać.
Widowni polecam poczytanie o lotach testowych tego Airbusa
i obejrzenie sobie dosyć dobrego programu o nim na Discovery Channel.
Pozdrawiam
Janek
Sztokwisza filtruję od dawna, mimo to skoro już wylazł to pośrednio
odpowiem i jemu.
Z SS można ewakuować się na spadochronie.
Również podczas startu.
P.S
Jasnie hrabia nie powinien sie znizac do poziomu przekrecania nazwisk. Tak
robia tylko glupie, zakompleksione, anonimowe trole internetowe.
| | Najnowszy Airbus ma spadochrony i wyjście ewakuacyjne dla załogi
| | z którego mogą skakać.| Ty to tak na poważnie? Weź się chłopie zorientuj, z jaki A-380 lata
| prędkościami i (że zacytuję przedpiścę) "Weź nie p...itol".| [ciach]
| Przykro mi, ale majaczysz jak potłuczony.
| Tak to nie będziemy rozmawiać.
Oki, masz rację, przepraszam.
jeśli piloci mieli z tym kłopot już przy 500-600 km/h? A kto pilotuje
samolot w czasie, gdy reszta wysiada?
ale z tych 200 przezyje przy sprzyjajacych wiatrach 10. Bez systemu
ratowniczego przezywa zero.
Ten problem został już rozwiązany przez wojskowych.
Desantuje się razem z wozem bojowym z użyciem rakiet hamujących.
Opuszczanie cywilnej maszyny przez cywilów w warunkach pokoju
ma się do tego nijak.
| Ten problem został już rozwiązany przez wojskowych.
| Desantuje się razem z wozem bojowym z użyciem rakiet hamujących.I tu masz podstawowy problem - bo desantowanie z wozem bojowym
zwiększa ilość środków transportu, jakie trzeba wykorzystać -
w porównaniu z, hipotetyczną, sytuacją, w której dysponowalibyśmy
alternatywą pozwalającą na desantowanie piechurów jako takich.
| Opuszczanie cywilnej maszyny przez cywilów w warunkach pokoju
| ma się do tego nijak.Dlaczego? Jeśli opracuje się taki sposób, to stanie się on
wybitnie interesujący dla wojska - pozwoli bowiem na desant
większej ilości słabiej przeszkolonych w skokach żołnierzy.
A to przecież potężnie obniży koszty i zwiększy możliwości.
I tak trzeba by tą piechotę szkolić w operacjach desantowych,
ze szkoleń wypadają tylko skoki spadochronowe.
Takie oddziały też już były, desantowane na szybowcach.
Dzisiaj częściowo pełnia tą rolę helikoptery.
Można np. zrzucać w kontenerach wypychając je po kolei z rampy.
Rampy ma każdy duży transportowiec.
| I tak trzeba by tą piechotę szkolić w operacjach desantowych,
| ze szkoleń wypadają tylko skoki spadochronowe.
| Takie oddziały też już były, desantowane na szybowcach.
| Dzisiaj częściowo pełnia tą rolę helikoptery.Fakt. Swoją drogą, czy jakakolwiek armia ma jeszcze na stanie
szybowce? Chyba już nie...
| Można np. zrzucać w kontenerach wypychając je po kolei z rampy.
| Rampy ma każdy duży transportowiec.Pomysł niezły choć ciekawe, jak może wyglądać wejście do walki
takich żołnierzy. Czy nie będą za bardzo skołowani po zrzucie?
BTW był taki projekt wykonywania kabin pasażerów w postaci kontenerów.
Pasażerowie przechodzili by odprawę w mieście, zajmowali miejsce w
kontenerze odpowiedniej klasy. Dowóz na lotnisko, zapakowanie do samolotu,
start. W razie potrzeby kontenery mogły by być wyrzucane i opadać na spadochronach.
Oczywiście byłyby pływalne itd.
Najpoważniejszy problem to wyrzucanie kontenerów. Katapultowanie po odrzuceniu
góry kadłuba taka była propozycja.
Tak więc teoretycznie jakieś możliwości znacznego poprawienia bezpieczeństwa istnieją.
IMO konteneryzacja ma już pośrednio miejsce. Rekonfigurowanie wnętrz już się odbywa
w oparciu o standaryzowane elementy.
Projekt kontenerowania pasażerów w miastach ma spore możliwości komercyjne.
Może to kiedyś zrealizują.
| Fakt. Swoją drogą, czy jakakolwiek armia ma jeszcze na stanie
| szybowce? Chyba już nie...Duże państwa mają srodki do zrzutu dużych jednostek
i to z ciężkim sprzętem, nie ma potrzeby.
Tak na prawde, to "nie ma takiej potrzeby" tak dlugo, jak
dlugo nie okaze sie ze jakies trzeciozedne panstwo o tym
nie wiedzialo, w tajemnicy skonstruowalo jakies szybowce
czy np przymitywne motolotnie desantowe zdolne do
jednorazowego przerzutu sil, i dzieki wygralo lokalna
wojenke z innym trzeciozednym panstwem...
:-D
Wtedy sie okaze ze i mozna i potrzeba byla.
:-D
Rakiety hamujące zapewniają miękkie lądowanie.
Zakładam że żołnierze jakieś szkolenie i tak muszą przejść.
BTW był taki projekt wykonywania kabin pasażerów w postaci kontenerów.
Pasażerowie przechodzili by odprawę w mieście, zajmowali miejsce w
kontenerze odpowiedniej klasy. Dowóz na lotnisko, zapakowanie do samolotu,
start. W razie potrzeby kontenery mogły by być wyrzucane i opadać na spadochronach.
Oczywiście byłyby pływalne itd.
(Swoją drogą osoby z pierwszej klasy to by miały dopiero przej***** ;)
m.
tylko maszyna testowa, dla pilotów oblatywaczy :)
| Najnowszy Airbus ma spadochrony i wyjście ewakuacyjne dla załogi
| z którego mogą skakać.
| Ty to tak na poważnie? Weź się chłopie zorientuj, z jaki A-380 lata
| prędkościami i (że zacytuję przedpiścę) "Weź nie p...itol".
| [ciach]
| Przykro mi, ale majaczysz jak potłuczony.
| Tak to nie będziemy rozmawiać.
Oki, masz rację, przepraszam.| Widowni polecam poczytanie o lotach testowych tego Airbusa
To, że w czasie lotów testowych załoga ma wyposażenie ratownicze (ZTCP
ale bardzo słabo - zgodnie z przepisami) wcale nie znaczy, że ma realne
szanse go użyć. Przecież żeby mieć jakąkolwiek szansę, to trzeba by
skakać z drzwi na dolnym pokładzie za skrzydłami - czyli w sytuacji
m.
| To, że w czasie lotów testowych załoga ma wyposażenie ratownicze (ZTCP
| ale bardzo słabo - zgodnie z przepisami) wcale nie znaczy, że ma realne
| szanse go użyć.W A380 jest właz w dnie kadłuba (albo w mocno dolnej części boku).
W filmie była tylko krótka migawka na ten temat - nawet nie pokazali
w której dokładnie części samolotu był właz (z odstrzeliwaną klapą).
Pozdrawiam
Janek
Najnowszy Airbus ma spadochrony i wyjście ewakuacyjne dla załogi z którego
mogą skakać.Pasażerowie mają marne zabezpieczenia (maski tlenowe i kamizelki) bo tak
jest
taniej. Takie są zasady systemu.
| Najnowszy Airbus ma spadochrony i wyjście ewakuacyjne dla załogi z
| którego
| mogą skakać.Ty to tak na poważnie? Weź się chłopie zorientuj, z jaki A-380 lata
prędkościami i (że zacytuję przedpiścę) "Weź nie p...itol".
Tylko model testowy A380 umożliwia ewakuację załogi i skok na
spadochronach. Wersja ostateczna będzie tego pozbawiona.
| Najnowszy Airbus ma spadochrony i wyjście ewakuacyjne dla załogi z
| którego mogą skakać.| Ty to tak na poważnie? Weź się chłopie zorientuj, z jaki A-380 lata
| prędkościamiNo chłopak rację ma :)
Ale nie do końca.Tylko model testowy A380 umożliwia ewakuację załogi i skok na
spadochronach. Wersja ostateczna będzie tego pozbawiona.
Pozdrawiam
Janek
Ale to jest TEORIA. Przecież przy standardowych parametrach lotu
dowolnego współczesnego samolotu pasażerskego szanse na to, że uda się
choćby wyjść z samolotu są no... nikłe. Przecież tam w środku są ludzie
a nie Szwarcenegery.
Jak wygląda procedura awaryjna: ustabilizować lot na wysokości 3000 m,
prędkość 350 km/h i dopiero wtedy opuszczać samolot?
A czym się skończy taki skok... hehe, no to już inna sprawa, która
zależy od wielu czynników ;)
| Dlaczego? Jeśli opracuje się taki sposób, to stanie się on
| wybitnie interesujący dla wojska - pozwoli bowiem na desant
| większej ilości słabiej przeszkolonych w skokach żołnierzy.
| A to przecież potężnie obniży koszty i zwiększy możliwości.Można np. zrzucać w kontenerach wypychając je po kolei z rampy.
Rampy ma każdy duży transportowiec.