Kiedy rozpocznie sie operacja w Iraku?


Widzisz archiwalną wersję tematu "Kiedy rozpocznie sie operacja w Iraku?" z forum pl.misc.militaria


w100 - 5 Mar 2003, 15:40

Jakies przewidywania? 15 marca - pojawia sie tu i owdzie - nawet w
oficjalnych wypowiedziach (Izrael) wiec moze wczesniej - nie spodziewaja
sie - lub pozniej - oslabnie mobilizjacji a moze wlasnie 15-ego - w
koncu moga sie nie spodziewac ze wtedy kiedy zapowiadali..

Beda transmisje na zywo?

A moze duzo pozniej - wszystkie sily nie dotarly i problemy z Turcja.. -
z drugiej strony kazdy dzien zwloki gra na korzysc Iraku - rosnie lobby
pro irakie.

Wiec jaka date typujecie? Nagroda - paczka 100 kb niezoznaczonych danych
binarnych :)



andrzej steinmann - 5 Mar 2003, 16:04


Beda transmisje na zywo?



Beda, ale tylko na platnym EuroSporcie. :)

Wiec jaka date typujecie? Nagroda - paczka 100 kb niezoznaczonych danych
binarnych :)



To ja chce, bo mi sie przyda, musze to Szarotke tu wkleic :) ja
obstawiam 24 marca. Jak trafie to dopiero bedzie...smutni panowie
przyjda i zabiora baze linkow :)))


PAK - 5 Mar 2003, 16:40

Jakies przewidywania? 15 marca - pojawia sie tu i owdzie - nawet w
oficjalnych wypowiedziach (Izrael) wiec moze wczesniej - nie spodziewaja
sie - lub pozniej - oslabnie mobilizjacji a moze wlasnie 15-ego - w
koncu moga sie nie spodziewac ze wtedy kiedy zapowiadali..



15-ty moim zdaniem odpada, glownie z powodu Turcji. Obstawialbym przelom
marca i kwietnia.

Beda transmisje na zywo?



No. CNN, BBC, SkyNews, TVN24, moze Euronews, wszyscy poslali dziennikarzy
mniej wiecej na pierwsza linie. al-Jazeera ma podobno odpalic kanal
informacyjny po angielsku

A moze duzo pozniej - wszystkie sily nie dotarly i problemy z Turcja.. -
z drugiej strony kazdy dzien zwloki gra na korzysc Iraku - rosnie lobby
pro irakie.




sie na 100%. Moze Londyn stchorzy, ale to malo prawdopodobne.

Wiec jaka date typujecie? Nagroda - paczka 100 kb niezoznaczonych danych
binarnych :)



Za taka nagrode to nie warto sie po glowie podrapac....
;)
PAK


Michal Kukula - 6 Mar 2003, 03:23

Jakies przewidywania? 15 marca - pojawia sie tu i owdzie - nawet w
oficjalnych wypowiedziach (Izrael) wiec moze wczesniej - nie spodziewaja
sie - lub pozniej - oslabnie mobilizjacji a moze wlasnie 15-ego - w
koncu moga sie nie spodziewac ze wtedy kiedy zapowiadali..



Na nowiu. :-)
Mowi sie, ze podczas Pustynnej Burzy okazalo sie, ze przewaga techniczna
uzyskiwana dzieki SKO jest tym wieksza im ciemniej.
W zwiazku z tym, wojna rozpocznie sie w okolicach nowiu Ksiezyca.

Michal.



w100 - 6 Mar 2003, 06:26

Nowa data 17 marca :) ponoc rozkazy poszly do zolnierzy.... jak twierdzi
Daily Express..


marek 'moa' piotrowski - 6 Mar 2003, 08:41

toc,

 A moze duzo pozniej - wszystkie sily nie dotarly i problemy z Turcja.. -

pokazywali że kurdowie w iraku robią masowo lotniska polowe. więc
problem turcji jest częściowo rozwiązany.

           moa
     (z azylu na wsi)

--- GeeMail'2002+ v0.948 (cracked)
    Spill Chucked by Mocrosift


Michal Kukula - 6 Mar 2003, 08:48

 A moze duzo pozniej - wszystkie sily nie dotarly i problemy z
Turcja.. -

pokazywali że kurdowie w iraku robią masowo lotniska polowe. więc
problem turcji jest częściowo rozwiązany.



Mowilo sie, ze aby otworzyc drugi front, trzeba sil rozmiaru "dywizji z
dodatkowymi pododzialami"
No - przerzut dywizji powietrzem - to bedzie niespotykana sprawa.
Z czysto "hobbistyczniemilitarnego" punktu widzenia - bardzo ale to bardzo
ciekawe.
Hmmm...

Michal.


Gargoyle - 6 Mar 2003, 08:58


| pokazywali że kurdowie w iraku robią masowo lotniska polowe. więc
| problem turcji jest częściowo rozwiązany.

Mowilo sie, ze aby otworzyc drugi front, trzeba sil rozmiaru "dywizji z
dodatkowymi pododzialami"



20 tys. ludzi.

No - przerzut dywizji powietrzem - to bedzie niespotykana sprawa.
Z czysto "hobbistyczniemilitarnego" punktu widzenia - bardzo ale to bardzo
ciekawe.
Hmmm...



Wg Amerykanow, "logistical nightmare".


Michal Kukula - 6 Mar 2003, 09:16

| Mowilo sie, ze aby otworzyc drugi front, trzeba sil rozmiaru "dywizji z
| dodatkowymi pododzialami"

20 tys. ludzi.

| No - przerzut dywizji powietrzem - to bedzie niespotykana sprawa.
| Z czysto "hobbistyczniemilitarnego" punktu widzenia - bardzo ale to
bardzo
| ciekawe.
| Hmmm...

Wg Amerykanow, "logistical nightmare".



"logistical nightmare", ale nie "mission impossible"...
To by byla ciekawa zmiana sytuacji geopolitycznej, gdyby sie okazalo, ze
Amerykanie moga ot - tak przerzucic powietrzem na lotniska polowe, sily
wielkosci "ponaddywizji" wraz z zapewnieniem logistyki.
( Bo "20 tys ludzi" - to nic jeszcze nie znaczy. )
Oznaczaloby to, ze amerykanska idea "natychmiastowej projekcji sily na
dystans globalny" oznacza juz nie tylko projekcje ognia (dzialania
lotnictwa), ale bardzo powaznych sil ladowych.
Jak mowilem z czysto "hobbistyczniemilitarnego" punktu widzenia zapowiada
sie interesujaca wojna, bynajmniej nie powtorka "Pustynnej Burzy" na
wieksza skale.

Michal.


Antey - 6 Mar 2003, 09:54

Oznaczaloby to, ze amerykanska idea "natychmiastowej projekcji sily na
dystans globalny" oznacza juz nie tylko projekcje ognia (dzialania
lotnictwa), ale bardzo powaznych sil ladowych.



Wiesz....obiło mi się o uszy ( no... Discovery ) że w trakcie największych
ćwiczeń desantu USA w sumie przerzuciło 2 dywizje pow-des....
ale własnie pow-des czyli śmigłowce + lekka piechota, a nie
czołgi, MLRSy, haubice i reszta wynalazków....

A nawet jeśli przerzucą - to jak będą zaopatrywać ?


Michal Kukula - 6 Mar 2003, 10:06

| Oznaczaloby to, ze amerykanska idea "natychmiastowej projekcji sily na
| dystans globalny" oznacza juz nie tylko projekcje ognia (dzialania
| lotnictwa), ale bardzo powaznych sil ladowych.

Wiesz....obiło mi się o uszy ( no... Discovery ) że w trakcie
największych
ćwiczeń desantu USA w sumie przerzuciło 2 dywizje pow-des....
ale własnie pow-des czyli śmigłowce + lekka piechota, a nie
czołgi, MLRSy, haubice i reszta wynalazków....

A nawet jeśli przerzucą - to jak będą zaopatrywać ?




"To by byla ciekawa zmiana sytuacji geopolitycznej, gdyby sie okazalo, ze
Amerykanie moga ot - tak przerzucic powietrzem na lotniska polowe, sily
wielkosci "ponaddywizji" wraz z zapewnieniem logistyki."

Jesli chodzi o przerzut, to wiadomo, ze po to wlasnie tworzy sie "srednie"
oddzialy, oparte na Strykerze i lekkiej artylerii, zeby uzyskac cos
bliskiego dywizji ciezkiej, ale jednak zdolne do przerzutu powietrzem.
Pytanie - jak zaawansowane jest tworzenie tych "srednich" oddzialow, czy
Stany maja tych oddzialow dosc, zeby otworzyc front odpowiednich
rozmiarow?
I drugie pytanie, jak slusznie zauwazyles - czy da sie zapewnic takiemu
oddzialowi ciagla logistyke "przez powietrze?".
:-\
Przyjdzie poczekac i zobaczyc.

Michal.

P.S. A moze nie, moze to "zmylka", zobaczymy jak sie wojna potoczy..


Antey - 6 Mar 2003, 10:23





Przepraszam :O)

Pytanie - jak zaawansowane jest tworzenie tych "srednich" oddzialow, czy
Stany maja tych oddzialow dosc, zeby otworzyc front odpowiednich
rozmiarow?



Własnie.

P.S. A moze nie, moze to "zmylka", zobaczymy jak sie wojna potoczy..



Hm. Przerzucić ogromnym wysiłkiem dywizję, ale zostawić ją na miejscu
jako straszaka ? Trochę bez sensu....ostatecznie oznaczałoby to
wystawienie wojska i czekanie na atak - dość oryginalna doktryna...


Don Peppone - 6 Mar 2003, 10:24

I drugie pytanie, jak slusznie zauwazyles - czy da sie zapewnic takiemu
oddzialowi ciagla logistyke "przez powietrze?".



Przypomina mi się berliński most powietrzny. Dopóki będą w stanie utrzymać
lotnisko, dopóty jakoś pójdzie. W końcu nie od parady C-17 ma możliwość
korzystania z gorszych lotnisk. Możliwe są też zrzuty z powietrza. W
warunkach własnego silnego wsparcia z powietrza - jest to możliwe, pytanie,
czy efektywne. Są prostsze metody wygrania z Irakiem. Oczywiście, mogą
zrobić taki numer, by pokazać, że są w stanie dokonać takiej projekcji siły
(kłaniają się Polskie Korpusy Inwazyjne :) ). Na przyszłość każdy się dwa
razy zastanowi nad jakimś głupim ruchem mając w perspektywie lądowanie
takiego korpusu inwazyjnego w ciągu, dajmy na to, 24 godzin.

Pozdrowienia, Don Peppone.


Antey - 6 Mar 2003, 10:38

Przypomina mi się berliński most powietrzny. Dopóki będą w stanie utrzymać
lotnisko, dopóty jakoś pójdzie. W końcu nie od parady C-17 ma możliwość
korzystania z gorszych lotnisk. Możliwe są też zrzuty z powietrza. W
warunkach własnego silnego wsparcia z powietrza - jest to możliwe,
pytanie,
czy efektywne.



Jeśli tylko wyrobią się "masowo", to o efektywność
( rozumianą jako koszt/efekt )
nikt pytał nie będzie.

Na przyszłość każdy się dwa
razy zastanowi nad jakimś głupim ruchem mając w perspektywie lądowanie
takiego korpusu inwazyjnego w ciągu, dajmy na to, 24 godzin.



Ale jeśli coś się wykrzaczy, i to widowiskowo.... to cały świat
będzie namiętnie ROTFLował z amerykańskiej pewności siebie.
Więc bez całkowitej pewności się nie porwą...


ALE - 6 Mar 2003, 11:29

No. CNN, BBC, SkyNews, TVN24, moze Euronews, wszyscy poslali dziennikarzy
mniej wiecej na pierwsza linie. al-Jazeera ma podobno odpalic kanal
informacyjny po angielsku



Bzdura. To będzie bardziej obstawiona przez służby informacyje wojna od
poprzedniej.
Poprzednia zyskała sławę "najgorzej reportowanej" wojny. Ta pewnie zajmie
jej miejsce.

| A moze duzo pozniej - wszystkie sily nie dotarly i problemy z Turcja.. -
| z drugiej strony kazdy dzien zwloki gra na korzysc Iraku - rosnie lobby
| pro irakie.

przejmie
sie na 100%. Moze Londyn stchorzy, ale to malo prawdopodobne.



Najnowszym planem jest desant na północy Iraku.
Być może zobaczymy "średnie brygady" w akcji.

Pzdr.
Artur


izba0 - 6 Mar 2003, 12:10

| Na przyszłość każdy się dwa
| razy zastanowi nad jakimś głupim ruchem mając w perspektywie lądowanie
| takiego korpusu inwazyjnego w ciągu, dajmy na to, 24 godzin.
Ale jeśli coś się wykrzaczy, i to widowiskowo.... to cały świat
będzie namiętnie ROTFLował z amerykańskiej pewności siebie.
Więc bez całkowitej pewności się nie porwą...



Tylko czy oni nie przerzucą tam tylko helikopterów wraz z obsługą
i osłoną co znacznie ułatwiło by im działanie. Śmigłowce mogłyby
atakować północną część Iraku wspierając równocześnie Kurdów.
Problem logistyczny (wielkość przerzucanego zaopatrzenia)
byłby znacznie mniejszy.

Pozdrawiam
Bartek I.


REMOV - 6 Mar 2003, 14:09


Poprzednia zyskała sławę "najgorzej reportowanej" wojny. Ta pewnie
zajmie jej miejsce.



    To świetnie. Serio piszę, bez ironii. Wojsku zależy aby jak najmniej
nieprzefiltrowanych informacji docierało do massmediów. Skoro tamta wojna
jest tak oceniana (przez źródła którymi zwykle się posiłkujesz) to znaczy,
że obsługa informacyjna przygotowywana była przez profesjonalistów. A od
tego czasu sporo się nauczyli :o)
    Ale ALE, pomyśl jakie będziesz miał bogate pole do spekulacji...

Najnowszym planem jest desant na północy Iraku.



    ..o, właśnie :oP

    REMOV

    "Zapada zmrok nad światem
     Bo bogów wojny znowu wezwał ktoś
     Krzyżowiec czy niewierny
     Zanim wyzionie ducha krzyknie w głos
     Pokój Wam panowie
     Pokój z kulą w głowie"
                [Proletaryat "Pokój z kulą w głowie"]


ALE - 6 Mar 2003, 14:55


| Poprzednia zyskała sławę "najgorzej reportowanej" wojny. Ta pewnie
| zajmie jej miejsce.
    To świetnie. Serio piszę, bez ironii. Wojsku zależy aby jak najmniej
nieprzefiltrowanych informacji docierało do massmediów. Skoro tamta wojna
jest tak oceniana (przez źródła którymi zwykle się posiłkujesz) to znaczy,
że obsługa informacyjna przygotowywana była przez profesjonalistów. A od
tego czasu sporo się nauczyli :o)



Jest tak oceniana przez media _korporacyjne_. To te "biedaki" skarżą się, że
mieli mały
dostęp do terenu walk. Kto miał dobre układy z władzą (czytaj bardziej się
skurwił)
ten dostawał lepsze "przecieki"  i akredytacje.
Media nie dostawały swojej porcji krwawego mięsa do pokazywania - co bardzo
lubią.
Władze chciały zrobić z tej wojny grę telewizyjną. Niektórzy idioci nawet
uwierzyli w taki obraz wojny...

Dziennikarstwo niezależne, czy nawet chociaż minimalnie przestrzegające
etyki zawodowej nigdy nie miało złudzeń. Dopiero rozwój sieci
telekomunikacyjnych i
obniżenie kosztów jej używania mogą zmienić to jak pokazuje się dzisiejsze
wojny.
Niestety wymaga to aktywnej roli odbiorcy. Media alternatywne nie są
środkami masowego przekazu.

Zresztą, dam przykład z tej grupy.
Z zażenowaniem oglądałem dyskusje na temat wydarzeń w Macedonii i w
podwarszawskiej Magdalence. Wiele osób wysuwało bardzo karkołomne hipotezy
na
podstawie gorących prasówek, a nawet bezpodstawnie dywagowało, zamiast
odczekać gorący okres i zebrać je w całość. Trudno mi to będzie opisać bo to
był proces dynamiczny.

Inną rzeczą jest twoja ironizująca wypowiedz. Jako antydemokrata (tak to
widzę) nie widzisz
nic złego w fakcie perfidnego oszukiwania podobno demokratycznych
społeczeństw.

    Ale ALE, pomyśl jakie będziesz miał bogate pole do spekulacji...




przewodu pokarmowego Pentagonu.
Czym nas karmili przez ostatnie lata?
- koncentracja wojsk irackich na granicy z AS,
- nie zniszczono kompletnie żadnego czołgu M1,
- zamarzajace niemowlęta w Kuwejcie,
- "choroba weteranów '91" to urojenia psychiczne i pazerność.

| Najnowszym planem jest desant na północy Iraku.
    ..o, właśnie :oP



Właśnie, co?
Jest to informacja podana przez gen. Meyersa (piszę z pamięci),
nie pochodzi z jakiś mediów alternatywnych. Źródło: bodajże NYT.
Spróbuję rozszyfrować twoje enigmatyczne równoważniki zdań opatrzone
infantylnymi
emotikonami.
Że to ma być przejaw tego jak się nauczyli? No to słabo im wyszło bo jak na
razie
to Kurdowie patrzą na amerykanów spode łba. Podejrzewają i słusznie że zaraz
za nimi
przylecą/przyjadą Turcy. Polityka informacyjna Pentagonu dała ciała.

Pzdr.
Artur


w100 - 6 Mar 2003, 15:05


toc,

 A moze duzo pozniej - wszystkie sily nie dotarly i problemy z Turcja.. -

pokazywali że kurdowie w iraku robią masowo lotniska polowe. więc
problem turcji jest częściowo rozwiązany.



No nawet calkowicie moze byc rozwiazany  - Kurdowie chetnie przyjma bron od USA i walna na Turjce...


REMOV - 6 Mar 2003, 16:08


Jest tak oceniana przez media _korporacyjne_.



    Nigdy nie zrozumiem tych Twoich podziałów. Podejrzewam, że chodzi o
media, które Tobie odpowiadają i nie odpowiadają i jest to podział znacznie
czytelniejszy. Bez stosowania dodatkowych określeń, nie mnóż bytów bez
potrzeby.

To te "biedaki" skarżą się, że mieli mały dostęp do terenu walk.



    Te, to znaczy które?
    A poza tym - ja też bym nie wpuszczał reporterów na teren walk, jeszcze
któryś zginie i co będzie.

Kto miał dobre układy z władzą (czytaj bardziej się skurwił)
ten dostawał lepsze "przecieki"  i akredytacje.



    Czyli dla Ciebie władza (wybrani w wyborach obywatele) to jest
przeciwnik i jeśli z władzą współpracujesz to się - pardon my french, tylko
cytuję "skurwiasz"? No, niezła wizja świata.

Media nie dostawały swojej porcji krwawego mięsa do
pokazywania - co bardzo lubią.



    A pewnie, że nie. Czas reporterów przychodzi po walce, a nie w trakcie.
Co oni mają robić na linii frontu - przeszkadzać?

Władze chciały zrobić z tej wojny grę telewizyjną. Niektórzy idioci
nawet uwierzyli w taki obraz wojny...



    A co to według Ciebie jest owa "wojna telewizyjna", co? Bo ja tych
Twoich pojęć nie rozróżniam - wiesz są dosyć hermetyczne i znane chyba tylko
miłośnikom wolnym od nacisków mediom :o))

Dziennikarstwo niezależne, czy nawet chociaż minimalnie
przestrzegające etyki zawodowej nigdy nie miało złudzeń.



    Złudzeń względem czego?

Dopiero rozwój sieci telekomunikacyjnych i obniżenie kosztów
jej używania mogą zmienić to jak pokazuje się dzisiejsze wojny.



    A gdzie tam - do strefy konfliktu dziennikarzy się po prostu nie
wpuszcza i jest spokój. Dostępne są tylko filtrowane informacje podawane ze
źródeł wojskowych. Dla bezpieczeństwa walczących żołnierzy.

Niestety wymaga to aktywnej roli odbiorcy.



    LOL
    Czyli cudu? :o))

Media alternatywne nie są środkami masowego przekazu.



    To nie ma ich w ogóle. Równie dobrze mógłbyś podawać sobie zmyślone

stronach internetowych - tak właśnie owe media działają. Co nie jest
dziwne - jedna na 1000 okazuje się być nawet prawdziwa, statystyka jest
niubłagana, w skurs przychodzi stare twierdzenie z milionem małp, maszynami
do pisania i dziełami Szekspira w nowym wykonaniu.

Zresztą, dam przykład z tej grupy.



    A to nie ma nic do rzeczy, mało tego raczej świetnie pokazuje jak temat
jest widziany okiem owych "alternatywnych", nie mających dostępu do
wszystkich informacji i snujących sobie przedziwaczne teorie.

Trudno mi to będzie opisać bo to był proces dynamiczny.



    I świetna symulacja działania owych "niezależnych mediów" w minaturze
:o)

Inną rzeczą jest twoja ironizująca wypowiedz.



    Taka cecha charkateru, umrę z ironicznym uśmiechem na twarzy :oP

Jako antydemokrata (tak to widzę) nie widzisz nic złego w fakcie
perfidnego
oszukiwania podobno demokratycznych społeczeństw.



    Nie jestem antydemokratą, wolę zdecydowanie ten ustrój od -
przykładowo - dyktatury. Natomiast owo "perfidne oszukiwanie" akurat w
kwestii działań wojennych ma jak najbardziej sens. Służy ochronie żołnierzy,
czyli członków owych demokratycznych społeczeństw. Takoż dziennikarzy.
Jedyne komu nie służy to przeciwnikowi i to też jest zysk danego państwa.
Natomiast nie stosuj równej miary co do na przykład afer, które często
starają się być zatuszowane przez osoby u władzy - tutaj media mają pełne
pole do popisu, a afery wynkają często z małej przezroczystości działań
rządzących - tutaj to ja jestem za natychmiastowym ujawnianiem wszystkiego,
co można ujawnić. Ale nijak nie ma się to do walki psychologicznej podczas
wojny, z których jednym elementem jest... utrzymywanie poparcia danego
społeczeństwa i uniemożliwienie działania pod wpływem chwili, co strasznie
wpływa na działania tego państwa.

- nie zniszczono kompletnie żadnego czołgu M1,



    A te informacje to nie wiem skąd masz, co? Bo ja się z takimi w prasie
militarnej (której nie czytasz i o zaganieniu nie masz pojęcia) nie
spotkałem. Zniszczono około 20 amerykańskich czołgów.

- zamarzajace niemowlęta w Kuwejcie,



    Element wojny psychologicznej przez interwencją.

- "choroba weteranów '91" to urojenia psychiczne i pazerność.



    Konkretnie histeria. Taki efekt placebo ale w drugą stronę.

Spróbuję rozszyfrować twoje enigmatyczne równoważniki zdań opatrzone
infantylnymi emotikonami.



    Jak wyglądają według Ciebie nieinfantylne znaczki wyrażające emocje, co
ALE? :o))

Że to ma być przejaw tego jak się nauczyli? No to słabo im wyszło bo jak
na razie to Kurdowie patrzą na amerykanów spode łba.



    Jasne i dlatego Amerykanom (z wielkiej litery, chyba, że ortografię też
lekceważysz, jako przykład okrutnego dyktatu państwa w swerze wyrażania
myśli) udało się ich zjednoczyć i naobiecywać co nieco :o))

Podejrzewają i słusznie że zaraz za nimi przylecą/przyjadą Turcy. Polityka
informacyjna Pentagonu dała ciała.



    ... o właśnie takich spekulacjach pisałem. Dowiem się jeszcze ciekawych
rzeczy? Bo już kilka razy takowe usłyszałem, khm... z wolnych i niezależych
mediów.

                       pozdrawiam,
                                      REMOV

     "Moralne problemy są zawsze straszliwie skomplikowane
      dla kogoś bez zasad."
                                               [Gilbert Chesterton]


Dawid Adamczyk - 6 Mar 2003, 17:23

    "Zapada zmrok nad światem
     Bo bogów wojny znowu wezwał ktoś
     Krzyżowiec czy niewierny
     Zanim wyzionie ducha krzyknie w głos
     Pokój Wam panowie
     Pokój z kulą w głowie"
                [Proletaryat "Pokój z kulą w głowie"]



Hmmm czyżby cytat zainspirowany moim postem sprzed kilku dni gdzie
pozwoliłem sobie przytoczyć słowa tej świetnej piosenki?? Bo jakoś wcześniej
nie dawałeś tego cytatu. Niemniej piosenka genialna. Kiedyś znałem całą na
pamięć. Teraz musiał bym z raz posłucah aby sobie przypomnieć.

"Patrz płonie dach nad światem,
Płoną dogmaty i idee,
Dla brata brat jest katem.
Płoną marzenia i nadzieje,
Pokój Wam panowie
Pokój z kulą w głowie"
                [Proletaryat "Pokój z kulą w głowie"]

Ps. powyzszy cytat całkowicie z pamięci :


REMOV - 6 Mar 2003, 17:52


Hmmm czyżby cytat zainspirowany moim postem sprzed kilku dni gdzie
pozwoliłem sobie przytoczyć słowa tej świetnej piosenki?? Bo jakoś
wcześniej
nie dawałeś tego cytatu.



    Nie, wcześniej nie dostałem hitów Listy przebojów PR3 1982-1994,
początkowo zmuszałem wieżę do połykania kolejnych CD, ale ma magazynek tylko
na 5, więc przerobiłem sobie na MP3 i jak na razie leci w kółko, ot
przypomnienie dawnych czasów :o)

Niemniej piosenka genialna.



    A Proletaryat nawet lubię, zespół oczywiście :o)

"Patrz płonie dach nad światem,
    [...]
Ps. powyzszy cytat całkowicie z pamięci :



    Niemal idealnie - jedyny błąd jest w pierwszej zwrotce, powinno być:
"Znów płonie dach nad światem".

    REMOV

    "I w dwa złotka oklejacie się,
     Choć kryjecie, ja dokładnie wiem,
     Że jesteście ludźmi tak jak my,
     Choć czasami władza wam się śni."
        [Kobranocka "I nikomu nie wolno się z tego śmiać"]


Dawid Adamczyk - 6 Mar 2003, 18:00

    Nie, wcześniej nie dostałem hitów Listy przebojów PR3 1982-1994,



ooo to widze masz słuchania na kilka tygodni :)

początkowo zmuszałem wieżę do połykania kolejnych CD, ale ma magazynek
tylko
na 5, więc przerobiłem sobie na MP3 i jak na razie leci w kółko, ot
przypomnienie dawnych czasów :o)



Taak. Dawne, dobre, czasy. :D Ech sentymentalni się stajemy....

    A Proletaryat nawet lubię, zespół oczywiście :o)



Ja nawet bardzo. Swietna była piosenka AFAIR "Czarne szeregi" :

| "Patrz płonie dach nad światem,
    [...]
| Ps. powyzszy cytat całkowicie z pamięci :
    Niemal idealnie - jedyny błąd jest w pierwszej zwrotce, powinno być:
"Znów płonie dach nad światem".



No możliwe. Nie słyszałem jej  napewno z 10 lat.


REMOV - 6 Mar 2003, 18:16


ooo to widze masz słuchania na kilka tygodni :)



    Etam. Ale fajnie się przy tym pracuje, szemrze sobie w tle, od czasu do
czasu nucę, a poza tym dzisiaj dostałem jeszcze Rage'a "Lingua Mortiis"  i
Glenna Danziga "Black Aria". I to dopiero jest mniam.

Taak. Dawne, dobre, czasy. :D Ech sentymentalni się stajemy....



    Czy ja wiem - niektóre kawałki się zestarzały okropnie, szczególnie te z
wczesnych lat 80. Ależ to było prymitywne uh, szczególnie polskie zespoły.
Ale dobra, bo to totalnie OT temat :o)))

    REMOV

    "Woohoohoohoo Camouflage,
     things are never quite the way they seem.
     Woohoohoohoo Camouflage,
     This was an awfully strange marine."
                    [Stan Ridgway "Camouflage"]


Mikolaj Machowski - 7 Mar 2003, 04:22


    A to nie ma nic do rzeczy, mało tego raczej świetnie pokazuje jak temat
jest widziany okiem owych "alternatywnych", nie mających dostępu do
wszystkich informacji i snujących sobie przedziwaczne teorie.



A kto ma dostęp do wszystkich informacji? :

m.


Robcio - 7 Mar 2003, 05:27

| Oznaczaloby to, ze amerykanska idea "natychmiastowej projekcji sily na
| dystans globalny" oznacza juz nie tylko projekcje ognia (dzialania
| lotnictwa), ale bardzo powaznych sil ladowych.
"To by byla ciekawa zmiana sytuacji geopolitycznej, gdyby sie okazalo, ze
Amerykanie moga ot - tak przerzucic powietrzem na lotniska polowe, sily
wielkosci "ponaddywizji" wraz z zapewnieniem logistyki."



Tak wpadło mi w oko parę znajomych terminów...
tak na afere, a nóż coś wyjdzie...
masz może dostęp do jakiś materiałow w formie elektronicznei o geopolityce?
Zbiegiem okoliczności w momencie kiedy czytałem tego posta w RMFie mówili o
blokowaniu incjatyw USA przez Francja+Niemcy+Rosja. Toż to klasyka, Lewiatan
kontra Behemot ;)
Jeszcze Anglosasi kontra Euroazja (heartland) i Europa środkowa jako klucz
do heartlandu. Aż mnie naszła chętka na poczytanie czegoś w temacie :)

Pozdrawiam,
Robcio


Michal Kukula - 7 Mar 2003, 05:40

| P.S. A moze nie, moze to "zmylka", zobaczymy jak sie wojna potoczy..
Hm. Przerzucić ogromnym wysiłkiem dywizję, ale zostawić ją na miejscu
jako straszaka ? Trochę bez sensu....ostatecznie oznaczałoby to
wystawienie wojska i czekanie na atak - dość oryginalna doktryna...



Zmylka to jest to, ze Kurdowie przygotowuja lotniska.
Nie sadzilem ze mozna moj post inaczej odczytac...
:-)

Michal.


Antey - 7 Mar 2003, 05:58

Zmylka to jest to, ze Kurdowie przygotowuja lotniska.
Nie sadzilem ze mozna moj post inaczej odczytac...
:-)



Zresztą - jako się rzekło - poczekamy, zobaczymy....


Michal Kukula - 7 Mar 2003, 07:03

| Oznaczaloby to, ze amerykanska idea "natychmiastowej projekcji
sily na
| dystans globalny" oznacza juz nie tylko projekcje ognia (dzialania
| lotnictwa), ale bardzo powaznych sil ladowych.

| "To by byla ciekawa zmiana sytuacji geopolitycznej, gdyby sie okazalo,
ze
| Amerykanie moga ot - tak przerzucic powietrzem na lotniska polowe,
sily
| wielkosci "ponaddywizji" wraz z zapewnieniem logistyki."

Tak wpadło mi w oko parę znajomych terminów...
tak na afere, a nóż coś wyjdzie...
masz może dostęp do jakiś materiałow w formie elektronicznei o



geopolityce?

To moje wlasne wlasne przemyslenia, wynikajace z obserwacji ostatnich
wojen.
:-)
Jesli znajdziesz jakies ciekawe teksty - podrzuc linka.
:-))

Michal.


REMOV - 7 Mar 2003, 08:44


    Taki komentarz do dyskusji:
http://kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1112816&KAT=241

    REMOV


ALE - 7 Mar 2003, 11:37


| Jest tak oceniana przez media _korporacyjne_.
    Nigdy nie zrozumiem tych Twoich podziałów. Podejrzewam, że chodzi o
media, które Tobie odpowiadają i nie odpowiadają i jest to podział
znacznie
czytelniejszy. Bez stosowania dodatkowych określeń, nie mnóż bytów bez
potrzeby.



Doskonale rozumiesz te podziały skoro sam ich używasz.

| To te "biedaki" skarżą się, że mieli mały dostęp do terenu walk.
    Te, to znaczy które?
    A poza tym - ja też bym nie wpuszczał reporterów na teren walk,
jeszcze
któryś zginie i co będzie.



Będzie kolejny bohater. Albo o jednego kretyna mniej.

| Kto miał dobre układy z władzą (czytaj bardziej się skurwił)
| ten dostawał lepsze "przecieki"  i akredytacje.
    Czyli dla Ciebie władza (wybrani w wyborach obywatele) to jest
przeciwnik i jeśli z władzą współpracujesz to się - pardon my french,
tylko
cytuję "skurwiasz"? No, niezła wizja świata.



Używasz argumentacji Busha. To fajna teoryjka którą sobie wymyślił jako
komentarz do masowych demonstracji przeciwników jego poczynań.
To on jest uosobieniem demokracji (wszyscy wiemy jak było z wyborami).
Demonstrantów nikt nie wybrał więc to siły antydemokratyczne.
Naprawdę zabawne.

Odnosząc się do współpracy: zadaniem prasy (innych mediów też) jest
informowanie_rzetelne_. Bez tego demokracja staje się fasadowa. Kiedy
obywatele otrzymują fałszywe przekazy nie mogą zgodnie ze swoimi
poglądami głosować. Liczne przykłady z historii dowodzą że brak rzetelnego
opisywania faktów prowadzi do jeszcze większych.

| Media nie dostawały swojej porcji krwawego mięsa do
| pokazywania - co bardzo lubią.
    A pewnie, że nie. Czas reporterów przychodzi po walce, a nie w
trakcie.
Co oni mają robić na linii frontu - przeszkadzać?



Nie próbuj sprowadzać wszystkiego do linii frontu. Ja tak nie zawęziłem.
KAŻDA faza tamtej wojny była fałszywie relacjonowana.

| Władze chciały zrobić z tej wojny grę telewizyjną. Niektórzy idioci
| nawet uwierzyli w taki obraz wojny...
    A co to według Ciebie jest owa "wojna telewizyjna", co? Bo ja tych
Twoich pojęć nie rozróżniam - wiesz są dosyć hermetyczne i znane chyba
tylko
miłośnikom wolnym od nacisków mediom :o))



W ogóle mało wiesz, jak widzę.
A tak naprawdę myślę że celowo udajesz ignoranta. Nie sposób było nie
zetknąć się z takim sformułowaniem. Dla ułatwienia - chodzi o wojnę jako
grę telewizyjną.

| Dziennikarstwo niezależne, czy nawet chociaż minimalnie
| przestrzegające etyki zawodowej nigdy nie miało złudzeń.
    Złudzeń względem czego?



Krwawego i "brudnego" przebiegu kampanii, przygotowań i tego co nastąpiło po
wojnie.

| Dopiero rozwój sieci telekomunikacyjnych i obniżenie kosztów
| jej używania mogą zmienić to jak pokazuje się dzisiejsze wojny.
    A gdzie tam - do strefy konfliktu dziennikarzy się po prostu nie
wpuszcza i jest spokój. Dostępne są tylko filtrowane informacje podawane
ze
źródeł wojskowych. Dla bezpieczeństwa walczących żołnierzy.




Nawet wzmożono kontrolę. O przebiegu pacyfikacji powstań dowiadujemy
dopiero po latach. Wiadomość opóźniona to wiadomość nieistniejąca.

| Niestety wymaga to aktywnej roli odbiorcy.
    LOL
    Czyli cudu? :o))



Tak naprawdę liczy się grupa opiniotwórcza. To ona jest "celem" tychże
mediów. To widać np. w USA. Przeważająca większość intelektualistów,
artystów jest przeciwna rozpętaniu wojny.

| Media alternatywne nie są środkami masowego przekazu.
    To nie ma ich w ogóle. Równie dobrze mógłbyś podawać sobie zmyślone

na
stronach internetowych - tak właśnie owe media działają. Co nie jest
dziwne - jedna na 1000 okazuje się być nawet prawdziwa, statystyka jest
niubłagana, w skurs przychodzi stare twierdzenie z milionem małp,
maszynami
do pisania i dziełami Szekspira w nowym wykonaniu.



Kompletna, niczym nie podparta bzdura.
Skoro wielkonakładowość ma być gwarantem jakości to zabierz się za cytowanie
prasy kobiecej albo tzw. czasopism dla panów. Przemądre artykuły o treści
pasującej do tematyki może grupy podniosą jej poziom.
Było chyba parę takich cytatów na tej grupie.
Zawsze w postaci żartu.

| Zresztą, dam przykład z tej grupy.
    A to nie ma nic do rzeczy, mało tego raczej świetnie pokazuje jak
temat
jest widziany okiem owych "alternatywnych", nie mających dostępu do
wszystkich informacji i snujących sobie przedziwaczne teorie.



A w jakich to alter-newsach widziałeś coś o tych sprawach?
Czyżbyś ukradkiem je czytał?

| Trudno mi to będzie opisać bo to był proces dynamiczny.
    I świetna symulacja działania owych "niezależnych mediów" w minaturze
:o)



Jakie "niezależne" media były tu cytowane?

| oszukiwania podobno demokratycznych społeczeństw.
    Nie jestem antydemokratą, wolę zdecydowanie ten ustrój od -
przykładowo - dyktatury. Natomiast owo "perfidne oszukiwanie" akurat w
kwestii działań wojennych ma jak najbardziej sens. Służy ochronie
żołnierzy,
czyli członków owych demokratycznych społeczeństw. Takoż dziennikarzy.



Już pisałem na ten temat wyżej. Nadal nie rozumiem jak nie pokazywanie
obrazu pobojowiska ma chronić żołnierzy. Może wyjaśnisz?

Jedyne komu nie służy to przeciwnikowi i to też jest zysk danego państwa.
Natomiast nie stosuj równej miary co do na przykład afer, które często
starają się być zatuszowane przez osoby u władzy - tutaj media mają pełne
pole do popisu, a afery wynkają często z małej przezroczystości działań
rządzących - tutaj to ja jestem za natychmiastowym ujawnianiem
wszystkiego,
co można ujawnić. Ale nijak nie ma się to do walki psychologicznej podczas
wojny, z których jednym elementem jest... utrzymywanie poparcia danego
społeczeństwa i uniemożliwienie działania pod wpływem chwili, co strasznie
wpływa na działania tego państwa.




I Wojny w Zatoce.

| - nie zniszczono kompletnie żadnego czołgu M1,
    A te informacje to nie wiem skąd masz, co? Bo ja się z takimi w prasie
militarnej (której nie czytasz i o zaganieniu nie masz pojęcia) nie
spotkałem. Zniszczono około 20 amerykańskich czołgów.



Co czytam to moja sprawa.
Nie próbuj tu udowadniać że masz dostęp do jakiś tajnych materiałów.
Oficjalna wersja brzmiała: ŻADNEGO czołgu nie zniszczono kompletnie.

| - zamarzajace niemowlęta w Kuwejcie,
    Element wojny psychologicznej przez interwencją.



Wojnę psychologiczną, jak każdą inną, prowadzi się z wrogiem.
Resztę sobie sam dopowiedz.
Może jesteś kimś więcej niż antydemokratą, zaczynam się nad tym zastanawiać.

| - "choroba weteranów '91" to urojenia psychiczne i pazerność.
    Konkretnie histeria. Taki efekt placebo ale w drugą stronę.



Tylko dziwne, że rząd i wojsko w końcu uznało że te roszczenia są zasadne i
rzecz miała być badana. Nie wiem jaki jest aktualny status badań.

| Spróbuję rozszyfrować twoje enigmatyczne równoważniki zdań opatrzone
| infantylnymi emotikonami.
    Jak wyglądają według Ciebie nieinfantylne znaczki wyrażające emocje,
co
ALE? :o))



Są sporadyczne i powściągliwe. Bo na razie wygląda to na pisaninę
nastolatka.
Do tego jak zawsze "przypadkowy" cytacik

    Jasne i dlatego Amerykanom (z wielkiej litery, chyba, że ortografię
też
lekceważysz, jako przykład okrutnego dyktatu państwa w swerze wyrażania
myśli) udało się ich zjednoczyć i naobiecywać co nieco :o))



Piszemy o "media coverage" I wojny w zatoce.
Obiecanki Amerykanów i ich realizacja można zobaczyć w Afganistanie.
To temat na osobny wątek.

(chwytasz się wypominania ortografii, pięknie)

| Podejrzewają i słusznie że zaraz za nimi przylecą/przyjadą Turcy.
Polityka
| informacyjna Pentagonu dała ciała.
    ... o właśnie takich spekulacjach pisałem. Dowiem się jeszcze
ciekawych
rzeczy? Bo już kilka razy takowe usłyszałem, khm... z wolnych i
niezależych
mediów.



To nie są spekulacje tylko relacje ze spotkania przywódców kurdyjskich.

Pzdr.
Artur


REMOV - 7 Mar 2003, 13:12


Doskonale rozumiesz te podziały skoro sam ich używasz.



    Raczej intuicyjnie wyczuwam o co Ci chodzi.

Będzie kolejny bohater. Albo o jednego kretyna mniej.



    Niesamowite podsumowanie, co powiem :

Używasz argumentacji Busha.



    Używam ogólnej argumentacji, w kontekście wojen, to co sobie wymyślisz i
jak to zaklasyfikujesz (czy raczej jakim stereotypem to opatrzysz - skądinąd
to chyba nie świadczy o niezależnych i dojrzałych poglądach), to Twoja
sprawa.

Demonstrantów nikt nie wybrał więc to siły antydemokratyczne.



    To, że masz jakieś swoje teorie i z nimi walczysz to Twoja prywatna

Odnosząc się do współpracy: zadaniem prasy (innych mediów też) jest
informowanie_rzetelne_. Bez tego demokracja staje się fasadowa. Kiedy
obywatele otrzymują fałszywe przekazy nie mogą zgodnie ze swoimi
poglądami głosować.



    A na co mają głosować podczas działań wojennych? Powiem więcej, na czas
trwania konfliktu demokracja jest niejako zawieszana, aby nie paraliżować
decyzji władz. I co, to tak trudno zrozumieć? Czas na debaty jest przed i po
wojnie, ale nie w trakcie.

Liczne przykłady z historii dowodzą że brak rzetelnego
opisywania faktów prowadzi do jeszcze większych.



    ... urwane zdanie?

Nie próbuj sprowadzać wszystkiego do linii frontu.



    Ale ja o tym konkretnie PISZĘ, o niczym innym, ale miło, że NARESZCIE
zauważyłeś :

Ja tak nie zawęziłem.



    A ja owszem.

KAŻDA faza tamtej wojny była fałszywie relacjonowana.



    I bardzo dobrze. Podczas wojny właśnie tak powinno być. Przeciwnik też
czyta prasę i ogląda telewizję.

Nie sposób było nie zetknąć się z takim sformułowaniem. Dla
ułatwienia -  chodzi o wojnę jako grę telewizyjną.



    Nie słyszałem o takim sformułowaniu (kolejny slogan z Twoich ulublionych
mediów), ale to może dlatego, że mnie ta wojna interesowała od strony
wojskowej, a nie bełkotu "niezależnych źródeł". Wojna jest relacjonowana w
telewizji, bo w czym innym miałaby być?

Krwawego i "brudnego" przebiegu kampanii, przygotowań i tego
co nastąpiło po wojnie.



    To te dziennikarstwo niezależne naprawdę dokonało odkrycia, że wojna
jest krwawa i brudna, chylę czoło przed tymi geniuszami, którym się
wydawało, że tak nie jest. Ale nadal nie oznacza to, że należy owe
informacje upubliczniać w trakcie trwania konfliktu, albo do czasu, gdy ich
ujawnienie może być niebezpieczne (nawet po kilkunastu latach).




    Co jest zupełnie NORMALNE.

Nawet wzmożono kontrolę. O przebiegu pacyfikacji powstań dowiadujemy
dopiero po latach. Wiadomość opóźniona to wiadomość nieistniejąca.



    To Amerykanie jakieś powstania pacyfikowali w Iraku?

Przeważająca większość intelektualistów, artystów jest przeciwna
rozpętaniu wojny.



    ... i energii atomowej, jest za to za ratowaniem waleni od sonarów :oP

Skoro wielkonakładowość ma być gwarantem jakości to zabierz się za
cytowanie prasy kobiecej albo tzw. czasopism dla panów.



    Znowu toczysz polemiki sam z sobą. A co to ma do mojego tekstu? Taka
dygresja?

Przemądre artykuły o treści pasującej do tematyki może grupy podniosą
jej poziom. Było chyba parę takich cytatów na tej grupie.
Zawsze w postaci żartu.



    Mnie się zawsze wydaje, że Twoje kawałki są takimi żartami, w 80% nie na
temat i o nikłej znajomości tego, o czym mówisz.

Czyżbyś ukradkiem je czytał?



    Ukradkiem? :o))))

Jakie "niezależne" media były tu cytowane?



    Zaglądnij do podawanych przekierowań czasami, co? :oP

Już pisałem na ten temat wyżej. Nadal nie rozumiem jak nie pokazywanie
obrazu pobojowiska ma chronić żołnierzy. Może wyjaśnisz?



    A co w tym dziwnego? Może mieć choćby wpływ na morale atakujących, czy
tworzyć wśród obywateli fałszywy obraz sytuacji. Pokazuje się to po
zakończeniu wojny o ile w ogóle.

I Wojny w Zatoce.



    Nie mam najmniejszego zamiaru odpowiadać na tak sformułowane pytanie.

| - nie zniszczono kompletnie żadnego czołgu M1,
|     A te informacje to nie wiem skąd masz, co? Bo ja się z takimi w
prasie
| militarnej (której nie czytasz i o zaganieniu nie masz pojęcia) nie
| spotkałem. Zniszczono około 20 amerykańskich czołgów.
Co czytam to moja sprawa.
Nie próbuj tu udowadniać że masz dostęp do jakiś tajnych materiałów.
Oficjalna wersja brzmiała: ŻADNEGO czołgu nie zniszczono kompletnie.



    Bełkot, ale to typowe dla Twoich odpowiedzi choćby trochę dotykących
tematyki tej grupy. To, że ALAMO nagle "odkrył" zniszczone M1 to nie znaczy,
że o tym powszechnie nie było wiadomo (możesz sobie zerknąć choćby na
http://www.leyden.com/gulfwar/m1.html "In the end, 18 allied tanks were
taken out of service due to battle damage, 9 due to friendly fire which were
permanent losses. 9 others were mostly from mines and considered
repaiarable."). "Tajne materiały", ALE, czy jak zwykle nie masz pojęcia o
czym piszesz? :

Wojnę psychologiczną, jak każdą inną, prowadzi się z wrogiem.



    A z kim ją tutaj prowadzono, co? Wrogiem mieszkańców Kuwejtu czasami nie
byli Irakijczycy? :

Może jesteś kimś więcej niż antydemokratą, zaczynam się nad
tym zastanawiać.



    Tak, tak zjadam miłośników utopii na śniadanie i popijam krwią
antyglobalistów, a właśnie i mam książki oprawiane w ulotki anarchistów :oPP

Tylko dziwne, że rząd i wojsko w końcu uznało że te roszczenia są zasadne
i
rzecz miała być badana. Nie wiem jaki jest aktualny status badań.



    Świat Nauki jakiś czas temu o tym zamieścił obszerny artykuł. Werdykt
brzmiał - histeria :o))

Do tego jak zawsze "przypadkowy" cytacik



    A kto Ci powiedział, że on jest przypadkowy? :oP

(chwytasz się wypominania ortografii, pięknie)



    Na marginesie wypowiedzi, ale widzę, że zacząłeś o nią dbać :oP

To nie są spekulacje tylko relacje ze spotkania przywódców kurdyjskich.



    Czytamy widać inne relacje, bo z ostatnich wywiadów z Barzanim i
Talabanim wynikało coś odmiennego. No, zapomniałbym, Ty przecież masz dostęp
do "obiektywnych" i "niezależnych od korporacyjnych nacisków źródeł" :oPP

                       pozdrawiam,
                                      REMOV

     "Mało ludzi myśli, ale każdy chce mieć swoje zdanie."
                                           [George Berkeley]


ALE - 7 Mar 2003, 13:22


    Taki komentarz do dyskusji:
http://kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1112816&KAT=241



Stary numer PZ. Ja już widziałem. Ale inni niech poczytają.
Jak dla mnie ten artykuł to element kampanii dezinformacyjnej/osłaniającej.
Nie ma tam mnóstwa istotnych spraw.
Wspomnę tylko parę:
- metody przyznawania/zdobywania akredytacji,.
- samocenzura mediów,
- wojskowe szkolenie sprawozdawców wojennych zintegrowanych z oddziałami
- zakulisowe rozgrywki właścicieli mediów,
- wspomniano zaledwie o dyletanctwie dziennikarzy
(a czy to przypadek, że do tej roboty trafiają tacy ludzie?)

Pzdr.
Artur


ALE - 7 Mar 2003, 13:48


| Demonstrantów nikt nie wybrał więc to siły antydemokratyczne.
    To, że masz jakieś swoje teorie i z nimi walczysz to Twoja prywatna



Ma dużo wspólnego.

| Odnosząc się do współpracy: zadaniem prasy (innych mediów też) jest
| informowanie_rzetelne_. Bez tego demokracja staje się fasadowa. Kiedy
| obywatele otrzymują fałszywe przekazy nie mogą zgodnie ze swoimi
| poglądami głosować.
    A na co mają głosować podczas działań wojennych? Powiem więcej, na
czas
trwania konfliktu demokracja jest niejako zawieszana, aby nie paraliżować
decyzji władz. I co, to tak trudno zrozumieć? Czas na debaty jest przed i
po
wojnie, ale nie w trakcie.



Bzdura. Nie jest zawieszana.

| Liczne przykłady z historii dowodzą że brak rzetelnego
| opisywania faktów prowadzi do jeszcze większych.
    ... urwane zdanie?



..strat.

Widać uciąłem więcej niż chciałem. Było tego trochę ale wolę nie
pisać wszystkiego na raz.

| Nie próbuj sprowadzać wszystkiego do linii frontu.
    Ale ja o tym konkretnie PISZĘ, o niczym innym, ale miło, że NARESZCIE
zauważyłeś :



No skoro chcesz aż tak zawężać to kończę rozmowę.
O jakiś truizmach nie będę pisał.

[ciach]

| Nawet wzmożono kontrolę. O przebiegu pacyfikacji powstań dowiadujemy
| dopiero po latach. Wiadomość opóźniona to wiadomość nieistniejąca.
    To Amerykanie jakieś powstania pacyfikowali w Iraku?



O! Jak ładnie widać efekt o którym pisałem.

| Skoro wielkonakładowość ma być gwarantem jakości to zabierz się za
| cytowanie prasy kobiecej albo tzw. czasopism dla panów.
    Znowu toczysz polemiki sam z sobą. A co to ma do mojego tekstu? Taka
dygresja?



A: Media alternatywne nie są środkami masowego przekazu.
R:  To nie ma ich w ogóle.

| Już pisałem na ten temat wyżej. Nadal nie rozumiem jak nie pokazywanie
| obrazu pobojowiska ma chronić żołnierzy. Może wyjaśnisz?
    A co w tym dziwnego? Może mieć choćby wpływ na morale atakujących, czy
tworzyć wśród obywateli fałszywy obraz sytuacji. Pokazuje się to po
zakończeniu wojny o ile w ogóle.



Niezłe odwracanie kota ogonem.
Pokazywanie prawdy tworzy fałszywy obraz sytuacji.
Szkoda mojego czasu.


REMOV - 7 Mar 2003, 16:05


Szkoda mojego czasu.



    Hurra! Będziesz zawijał swoje sreberka na innej grupie dyskusyjnej?
:o)))

    REMOV

    "First to fight the distant corporate wars,
     Spill our blood for a sheaf of green;
     We will do or die, we ask not why,
    'Cuz we're COLONIAL MARINES."
    [ALIENS, Colonial Marines Technical Manual]


ALE - 8 Mar 2003, 10:42


| Szkoda mojego czasu.
    Hurra! Będziesz zawijał swoje sreberka na innej grupie dyskusyjnej?
:o)))



Nie.

BTW: Może zrezygnuj z używania tego powiedzonka?
Ten świstak naprawdę siedział i zawijał ..

Pzdr.
Artur


Dawid Adamczyk - 8 Mar 2003, 15:51

| Ps. powyzszy cytat całkowicie z pamięci :
    Niemal idealnie - jedyny błąd jest w pierwszej zwrotce, powinno być:
"Znów płonie dach nad światem".



A właśnie że nie. Ściągnąłem tą piosenkę i właśnie jest tak jak pisałem.

"Patrz płonie dach nad światem,
Płoną dogmaty i idee,
Dla brata brat jest katem.
Płoną marzenia i nadzieje,
Pokój Wam panowie
Pokój z kulą w głowie

Zapada noc nad światem
Bo bogów wojny znowu wezwał ktoś
Krzyżowiec czy niewierny
Zanim wyzionie ducha krzyknie w głos
Pokój Wam panowie
Pokój z kulą w głowie"

 [Proletaryat "Pokój z kulą w głowie"]

O powyższe jest dokładnym tekstem piosenki. Słuchałem kilka razy aby się
upewnić.


REMOV - 8 Mar 2003, 16:27


A właśnie że nie. Ściągnąłem tą piosenkę i właśnie jest tak jak
pisałem.



    Masz rację.
    Nie wsłuchiwałem się, przyznaję, tekst ściągnąłem z jakiejś strony.

    REMOV


ja110 - 8 Mar 2003, 18:37


Nowa data 17 marca :) ponoc rozkazy poszly do zolnierzy.... jak twierdzi
Daily Express..



Na 18.03.03 US Army zamowilo juz wyzywienie w Basrze :-). Sprawa szeroko
komentowana w arabskich mediach w Kuwejcie.


REMOV - 8 Mar 2003, 19:11


Na 18.03.03 US Army zamowilo juz wyzywienie w Basrze :-). Sprawa
szeroko komentowana w arabskich mediach w Kuwejcie.



    Przypomniały mi się zaproszenia drukowane przez Niemców podczas WWII na
świętowanie zwycięstwa w Moskwie :o))

    REMOV

    "Madness is seeing the world as it is,
     and not what it should be."


Antey - 9 Mar 2003, 18:37

    Przypomniały mi się zaproszenia drukowane przez Niemców podczas WWII
na świętowanie zwycięstwa w Moskwie :o))



Ja obstawiam bardziej sytuację zbliżoną do zaproszenia całej kadry
oficerskiej
"Schanhorsta" i "Gneisenau" na imprezę :O)


Robcio - 10 Mar 2003, 10:11

Jesli znajdziesz jakies ciekawe teksty - podrzuc linka.
:-))



Ekstra :]
Nie powiem żebym właśnie tego oczekiwał ;)
ale jak już mnie wywołałeś:

http://www.wandea.org.pl/index.php?action=wandea&id=45
http://republika.pl/darski1/ogolne/idiota/
http://www.qdnet.pl/warecka/sprawy/druk/kuzniar_globalizacja_geopolit...
olityka_zagraniczna.html

to tak na szybko.
Ma ktoś może dostęp do "Wielkiej szachownicy" w wersji elektronicznej?

Robcio


100 mld USD na dzialania w Iraku, miesieczne straty to 2 mld USD
Wojna w Iraku, wojna w Polsce
Niepoprawni Japonczycy czyli Wojna w Iraku - Epizod IV :)
"Przekrój" o Polaków w Iraku - "Misja kompromitacja"
Amerykanska bron do iraku ( link , pol )
(OT) liczba cywilnych ofiar w Iraku
Mi 24 do iraku potwierdzone i inne zmiany
Rysie do Iraku - no, ktoś pomyślał
Akcja polskich żołnierzy w Iraku
czesi rozwazaja wycofanie sie z iraku
F117 v. SA-3
Czeczeni w Afganistanie - kolejny desant
Masakra w Afganistanie na oczach żołnierzy
zachowanie naszych w Mitrovicy
Archiwum wątków z for dyskusyjnych : Indeks
Linki,