"Życie Warszawy": Do końca listopada rząd ma rozpatrzyć projekt powołania
Krajowego Centrum ds. Przeciwdziałania Terroryzmowi. Pokieruje nim były
dowódca GROM płk Roman Polko.
"W Polsce różne instytucje toczą swoje indywidualne, improwizowane wojny z
terroryzmem. Jeśli wszyscy odpowiadają za wszystko, to nikt nie odpowiada za
nic" - charakteryzuje obecną sytuację płk Polko, którego szef MSWiA Ludwik
Dorn powołał na swojego doradcę ds. zwalczania terroryzmu.
Zadaniem Krajowego Koordynatora ds. Przeciwdziałania Terroryzmowi ma być
przejęcie dowodzenia wszystkimi siłami w razie konkretnego wydarzenia, np.
zamachu terrorystycznego czy wiarygodnego sygnału o groźbie dokonania
takiego zamachu. Wtedy będą mu podlegać służby MSWiA (policja, straż
pożarna, straż graniczna), MON (GROM i inne jednostki specjalne,
żandarmeria, WSI) i Ministerstwa Finansów (generalny inspektor informacji
finansowej, służba celna). Koordynator przejmie też nadzór nad działaniami
Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ponadto będą mu
podlegać służby ratownicze oraz medyczne.
Szczególne zadanie w nowym systemie zwalczania terroryzmu ma przypaść
jednostce GROM.
"Będzie ona spełniała podobną rolę, jaką ma brytyjski SAS, który zapobiega
zagrożeniom w kraju a nie za granicą. Powinna to być w głównej mierze
jednostka narodowa, a nie eksportowa<" - zapowiada płk Roman Polko.
"Minister spraw wewnętrznych Ludwik Dorn zakazał pułkownikowi Romanowi Polko
kontaktów z prasą. Powodem jest dzisiejszy artykuł w "Życiu Warszawy" pod
tytułem "Pułkownik Roman Polko rusza na wojnę z terroryzmem".
Artykuł zawiera między innymi informację, że rząd ma gotowy projekt
powołania Krajowego Centrum do spraw Przeciwdziałania Terroryzmowi. Centrum
miałby pokierować były dowódca GROM a obecnie doradca ministra Dorna do
spraw zwalczania terroryzmu Roman Polko.
Rzecznik MSWiA Tomasz Skłodowski poinformował, że wypowiedzi pułkownika nie
były konsultowane z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Ludwikiem
Dornem. Skłodowski dodał, że nie odzwierciedlają one faktycznego stanowiska
w zakresie działań dotyczących organizacji systemu zapobiegania i zwalczania
zagrożeń terrorystycznych. Dlatego Polko otrzymał zakaz bezpośrednich
kontaktów z mediami i wypowiedzi na ten temat."
Ciekawe co oni tam znowu kombinuja w takim razie, skoro to, co powiedzial
plk. Polko nie jest zgodne z ustaleniami ?
W odpowiedzi na ten wywiad w "ZW":
[ciach]
Ciekawe co oni tam znowu kombinuja w takim razie, skoro to, co powiedzial
plk. Polko nie jest zgodne z ustaleniami ?
Ambitny ten Polko lubi wyłazić przed szereg.
pbp
| Ambitny ten Polko lubi wyłazić przed szereg.
On chyba ma kłopoty z odróżnieniem sytuacji występowania w "reality show"
od
faktu bycia państwowym urzędnikiem.
dla niezorientowanych - po Iraku na kilku konfernecjach zamiast slowa "cel"
uzywal slowa "target" co brzmialo arcykomicznie
Zadaniem Krajowego Koordynatora ds. Przeciwdziałania Terroryzmowi ma być
przejęcie dowodzenia wszystkimi siłami w razie konkretnego wydarzenia, np.
zamachu terrorystycznego czy wiarygodnego sygnału o groźbie dokonania
takiego zamachu. Wtedy będą mu podlegać służby MSWiA (policja, straż
pożarna, straż graniczna), MON (GROM i inne jednostki specjalne,
żandarmeria, WSI) i Ministerstwa Finansów (generalny inspektor informacji
finansowej, służba celna). Koordynator przejmie też nadzór nad działaniami
Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ponadto będą mu
podlegać służby ratownicze oraz medyczne.Szczególne zadanie w nowym systemie zwalczania terroryzmu ma przypaść
jednostce GROM."Będzie ona spełniała podobną rolę, jaką ma brytyjski SAS, który zapobiega
zagrożeniom w kraju a nie za granicą. Powinna to być w głównej mierze
jednostka narodowa, a nie eksportowa<" - zapowiada płk Roman Polko.
m.
To co to ma być do cholery? Tak jak w pierwszym akapicie, coś w stylu
centrum kryzysowego - czapka na podległe służby by uniknąć sporów
kompetencyjnych czy nowa jednostka?
| To co to ma być do cholery? Tak jak w pierwszym akapicie, coś w stylu
| centrum kryzysowego - czapka na podległe służby by uniknąć sporów
| kompetencyjnych czy nowa jednostka?Jednostki zostaja - powstaje jedynie centralne zarzadzanie i osrodek
decyzyjny zdolny do wziecia na siebie odpowiedzilnosci na siebie za pewne
sprawy. Jednostek juz chyba mamy dostatek...
m.
Tylko że w cytacie Polko mówił o czymś na kształt SAS. Zaś SAS to nie
jest ośrodek decyzyjny. Pewnie dlatego Dorn kazał mu się zamknąć :
:P - czytaj ten fragment :P
"Będzie ona spełniała podobną rolę, jaką ma brytyjski SAS,
który zapobiega zagrożeniom w kraju a nie za granicą."
Przy okazji, byłem ostatnio na spotkaniu zorganizowanym przez studentów
wrocławskiego DOSS i przysłuchiwałem się nieco wizjom tworzenia takiego
"Centrum antyterrorystycznego" rozwijanymi m.in. przez M.Kosska
(sympatyczny skądinąd gość, wypowiadający się bardzo sensownie - spora
różnica jest między posłuchaniem na żywo, a przeczytaniem doniesień
prasowych, to tak na marginesie).
Brzmiało to, jak dla mnie (zastrzegam się, że nie jest to moja
dziedzina), całkiem w porządku, o ile oczywiście założymy, że największym
zagrożeniem dla Polski jest terroryzm zarówno kryminalny jak i
międzynarodowy. Generalnie centrum takowe ma mieć kilka zadań, po
pierwsze - zniknąć ma rozmyta odpowiedzialność za podejmowane działania (na
różnych szczeblach) i zostać skupiona w jednym miejscu z możliwością
wydawania poleceń różnym służbom (w tym straży pożarnej czy pogotowiu), po
drugie - mają zostać wprowadzone jednolite procedury i szkolenie (teraz tak
nie jest, wbrew pozorom), wywiad, zajmujący się tylko i wyłącznie
terroryzem, plus do tego dwie centralne jednostki - coś w rodzaju
przekształconej ZOA i - przejętego z struktur MON-u, GROM-u.
Sporo rownież dyskutowano na temat terroryzmu morskiego, okazuje się,
że jest to coraz poważniejsze zagrożenie, a zajęcie promu pasażerskiego z
kilkoma tysiącami osób na pokładzie w zasadzie jest poza zakresem
możliwości polskich (choć nie tylko polskich) oddziałów AT/CT. A
kilkunastuosobowy SPAP sobie z czymś takim nie poradzi, do tego potrzeba
przynajmniej setki lub więcej ludzi.
REMOV
| Ambitny ten Polko lubi wyłazić przed szereg.
On chyba ma kłopoty z odróżnieniem sytuacji występowania w "reality show" od
faktu bycia państwowym urzędnikiem.
T.
Pan to go, Panie kolego, nie lubi, co?:)
pbp
Dla mnie etycznie się skończył po Magdalence, gdy dał się nakłonić do udziału
w "niezależnej grupie ekspertów", pod kierownictwem gen.MSW Petelickiego i
kłamał jak najęty.
Potem ten nieszczęsny, wyjątkowo kloaczny "relity show". Jak ktoś idzie do
show
biznesu i to najbardziej szmatławego, to jego sprawa, ale od poważnych rzeczy
powinien trzymać się z daleka.
Niestety niektórym mass media wbiły do głów coś zupełnie odwrotnego
Znaczy się klamal jak najety gdy mowil ze:
- polska policja nigdy wczesniej nie zetknela sie z tego rodzaju zagrozeniem
(brutalnosc, determinacja i wyszkolenie sprawcow pochodzacych z innego kręgu
kulturowego),
- w tej konkretnej sytuacji strzelec wyborowy nie mialby wiele do powiedzenia,
- zaminowanie posesji, ktore spowodowalo tą jatkę bylo trudne do rozpoznania.
Otumaniony prez mass media
Pierwsze i trzecie prawdziwe. Ale drugie ? Strzelec pilnujący okien
bardzo by się tam przydał...
Michal
| Pierwsze i trzecie prawdziwe. Ale drugie ? Strzelec pilnujący okien
| bardzo by się tam przydał...
Oni w ogole nie mieli broni dlugiej, tylko pm.
Nie to ze przy sobie nie mieli, ale w ogole w samochodzie, na wszelki
wypadek zabranej - nie mieli.
To pierwszy blad, jeden karabin znaczaco by zmienil sytuacje.
Ale to detal techniczny, natomiast inny blad moim zadniem
jest juz p r z e r a z a j a c y :
Oni nie mieli apteczki.
Fakt ze apteczke to powinni rutynowo zabierac i w samochodzie powinna
byc na stale - ale znow nie przesadzajmy z jej rola w tym wydarzeniu.
Dala tam sie policja solidnie zaskoczyc, ale tez z drugiej strony -
jak mialaby to robic lepiej ? _Robic_ - czyli sposob na codzien w
kazdej sytuacji.
J.
Znaczy się klamal jak najety gdy mowil ze:
pbp
| Pierwsze i trzecie prawdziwe. Ale drugie ? Strzelec pilnujący okien
| bardzo by się tam przydał...Oni w ogole nie mieli broni dlugiej, tylko pm.
Nie to ze przy sobie nie mieli, ale w ogole w samochodzie, na wszelki
wypadek zabranej - nie mieli.
To pierwszy blad, jeden karabin znaczaco by zmienil sytuacje.
Ale to detal techniczny, natomiast inny blad moim zadniem
jest juz p r z e r a z a j a c y :
Oni nie mieli apteczki.
:-(
m.
| Oni nie mieli apteczki.
| :-(Nawet zwykłej samochodowej? Czy za to nie ma mandatu.
Nie wiem jak z pojazdami specjalnymi ..
J.
| Znaczy się klamal jak najety gdy mowil ze:
Kłamał, gdy mówił, że podczas przeygotowania i wykonania akcji nie popełniono
żadnych błędów.
Płk Polko tworzy centrum do walki z terroryzmem"Życie Warszawy": Do końca listopada rząd ma rozpatrzyć projekt powołania
Krajowego Centrum ds. Przeciwdziałania Terroryzmowi. Pokieruje nim były
dowódca GROM płk Roman Polko.
[...]
Pozdrawiam
WW
Kiedy wreszcie te woskowe i polityczne madrale
zrozumieja, ze wojsko nie nadaje sie do walki z
terroryzmem?
Wojsko sie ma nadawac do walki z tym, z czym mu
walczyc kaza.
Wojsko sie nadaje do walki z powodzia, wojsko sie nadaje
do walki z rozleglymi pozarami lasow, wojsko sie nadaje
do walki ze skazeniem chemicznym i biologicznym,
wojsko sie nadaje do walki z zima ktora zaskoczyla
drogowcow.
Na ogol uwaza sie, ze wojska nie wolno stosowac do walki
z jednym. Z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem.
Ze do tego specyficznego rodzaju walki sluzy policja.
Miedzy innymi dzieki unikaniu tego jednego, wojsko ma budzic
w ludziach zaufanie, dzieki czemu zapewniac moze tak zwane
"poczucie bezpieczenstwa", ktore jest jednym z wazniejszych
dobr dawanych obywatelom przez panstwo.
W Polsce zlamano zasade "wojsko nie sluzy do walki
z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem", z ktorego
to powodu nasz kraj jest dzis ciagle jeszcze - okaleczony.
Ale to inna bajka.
Wojsko jak najbardziej nadaje sie do walki z terroryzmem.
Michal
I chyba powoli właśnie taką sytuację osiągamy. Że wojsko nadaje się do
wszystkiego z wyjątkiem pilnowania koszar - tu naszych utrudzonych
wojaków zmuszone bedą wyręczać specjalizowane agencje (a wysocy
stopniem oficerowie przekonywac profanów co do optymalności w/w
rozwiązania...).
Michal
Jest to oczywiscie chore rozwiazanie, do pilnowania koszar
sluzyc powinni zolnierze. Jest osobna specjalnosc zolnierzy
ktorzy do tego sa - zandarmeria wojskowa.
Zdrówko
Michła: ty to na powaznie piszesz? Bo IMHO żandarmeria wojskowa to
słuyzy do utrzymania porządku - taka policja w warunkach wojskowych.
I jest to zandarmeria wojskowa.
A od pilnowania to są oddziały wartownicze.
Cztery podstawowe to:
1) zapewnianie przestrzegania dyscypliny wojskowej,
2) ochranianie porządku publicznego na terenach i obiektach jednostek
wojskowych oraz w miejscach publicznych,
3) ochranianie życia i zdrowia ludzi oraz mienia wojskowego przed zamachami
naruszającymi te dobra,
4) wykrywanie przestępstw i wykroczeń, w tym skarbowych,
popelnionych przez osoby, o których mowa w art. 3 ust. 2, ujawnianie i
sciganie ich sprawców oraz ujawnianie i zabezpieczanie dowodów tych
przestepstw i wykroczen.
Niestety zadanie numer trzy, ktore w wielu krajach zandarmeria realizuje
bezposrednio, w Polsce zandarmeria realizuje posrednio, tj poprzez:
"kontrolowanie ochrony mienia wojskowego, a w szczególnosci
przechowywania uzbrojenia i srodków bojowych"
Innymi slowy przez nadzor nad warta a nie przez sprawowanie wart.
A tak na marginesie to slyszalem taka anegdote na temat wyslania
oddzialu GROM na Haiti. Wyslalismy go do pomocy, a na pytanie
"co ten oddzial potrafi" Polacy z duma oglosili ze jest to oddzial
wyspecjalizowany w zakresie ochrony osob.
Wobec czego Amerykanie opisujac GROM mowili wtedy
"macie swietnie wyszkolone oddzialy ochrony".
A GROMowcow skierowano do kierowania ruchem na skrzyzowaniach,
wychodzac z zalozenia ze jak sa zandarmeria wojskowa to
powinni sie na tym znac.
:-)
Michal
Ktore wlasciwie powinny byc czescia zandarmerii, ale w Polsce nie sa.
BTW wlasnie z tego powodu nowy specyficzny rodzaj oddzialow specjalnych
przeznaczony do ochrony kluczowych osob - bedzie w Polsce czescia
zandarmerii wlasnie. Bo od tego ona jest.
Zdrówko
Czemu sie nie nadaje?Wojsko sie ma nadawac do walki z tym, z czym mu
walczyc kaza.
Wojsko sie nadaje do walki z powodzia, wojsko sie nadaje
do walki z rozleglymi pozarami lasow, wojsko sie nadaje
do walki ze skazeniem chemicznym i biologicznym,
wojsko sie nadaje do walki z zima ktora zaskoczyla
drogowcow.
Na ogol uwaza sie, ze wojska nie wolno stosowac do walki
z jednym. Z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem.
Ze do tego specyficznego rodzaju walki sluzy policja.Miedzy innymi dzieki unikaniu tego jednego, wojsko ma budzic
w ludziach zaufanie, dzieki czemu zapewniac moze tak zwane
"poczucie bezpieczenstwa", ktore jest jednym z wazniejszych
dobr dawanych obywatelom przez panstwo.W Polsce zlamano zasade "wojsko nie sluzy do walki
z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem", z ktorego
to powodu nasz kraj jest dzis ciagle jeszcze - okaleczony.
Ale to inna bajka.Wojsko jak najbardziej nadaje sie do walki z terroryzmem.
Michal
Podobnie w przypadku terroryzmu.
Sam wszak twiedzisz, ze wojsko ma walczyc.
Problem w tym, ze z terrozyzmem nie nalezy
walczyc, jego trzeba zwalczac.
Jesli sprowadzimy terrozyzm do wlasciwego poziomu,
to nic innego jaz zwykla dandytka
Do zwalczania bandytki/terroryzmu nalezy uzywac
metod policyjnych a nie wojskowych.
Potrzebne jest rozpracowanie, praca abenturalna i
cierpliwosc
Wojsko wali zas z coraz wiekszych kalibrow na
slepo "pa wsiech".
Jest tu jeszcze inny problem, pieniadze.
Wszak swiat się zmienił, zabraklo wrogów a
wojskowe stolki sa wygodne i dobrze platne.
Dlatego wojsko tak glosno krzyczy o potrzebie
jeszcze wiekszych srodkow aby zagluszyc glosy
pytajace o metody.
Do zwalczania terrozyzmu nie potrzeba nowych
czolgow, lotniskowcow, czy samolotow bojowych.
Pozdrawiam
WW
Sam sobie odpowiedziales. :-)
To troche tak jak z kombinerkami - sluza do
wszystkiego, mozna nimi wbic gwozdz i dokrecic
nakretke.
Jednak lepiej to zrobic specjalistycznymi narzedziami.
Jesli sprowadzimy terrozyzm do wlasciwego poziomu,
to nic innego jaz zwykla bandytka
Do zwalczania bandytki/terroryzmu nalezy uzywac
metod policyjnych a nie wojskowych.
Jak najbardziej nalezy rozwazyc uzycie wojska.
Potrzebne jest rozpracowanie, praca abenturalna i
cierpliwosc
Wojsko wali zas z coraz wiekszych kalibrow na
slepo "pa wsiech".
Do zwalczania terrozyzmu nie potrzeba nowych
czolgow, lotniskowcow, czy samolotow bojowych.
Michal
P.S: A tak na prawde, to panstwo ma dwa resorty silowe,
wojsko i policje, a takze takie sluzby jak wywiad, kontrwywiad,
sanepid, straz pozarna, straz graniczna; oraz terenowe organy
administracji ze specjalista od obrony cywilnej na szczeblu kazdego powiatu,
sluzbe zdrowia... I to wszystko RAZEM powinno byc przygotowane
do zwalczania terroryzmu.
Do zwalczania bandytyzmu nie potrzebujesz ochrony ujec wody, opinii
sanepidu, pomocy strazy pozarnej i mobilnego szpitala polowego,
a wyobraz sobie zatrucie ujec wody i to wszystko stanie sie potrzebne.
:-)
A ja uważam że wartownicy nie powinni podlegać żandarmerii. Wystarczy
by były wyspecjalizowane oddziały podległe np. logistyce czy nawet OT.
Bo pilnowanie magazynu czy składu to całkiem inny rodzja zadań niż
ochrona osób, porządku czy zadania śledcze i dochodzeniowe i nie musi
tego robić żandarm. Powinien być podobny podzią jak miedzy
policjantami i strażami miejskimi czy ochroniarzami.
Zold maja taki sam...
Michal
Totez w ramach wojska jak najbardziej mozna zorganizowac
specjalistyczne narzedzia, od Wojskowych Sluzb Informacyjnych
Bandytka ogranicza sie do napadu na konwoj bankowy
w celu zdobycia pieniedzy, terroryzm zas to calkowienie
nie nastawione na zysk dzialanie typu: zagazowanie
metra, zatrucie ujecia wody, wysadzenie tamy w Solinie.
Ty masz na mysli wojne w Iraku, ktora tak sirednio ma sie
dzis do zwalczania terroryzmu. Nawet nie wiesz ze
w Stanach mowi sie ze wojna w Iraku jest CZESCIA wojny
z terroryzmem. Gdzie te inne czesci?
Praca agenturalna, rozpracowanie, ochrona ujec wody...
:-)
| Do zwalczania terrozyzmu nie potrzeba nowych
| czolgow, lotniskowcow, czy samolotow bojowych.Tak, ale to bynajmniej nie znaczy ze nie potrzeba _wojska_.
:-)
Michal
P.S: A tak na prawde, to panstwo ma dwa resorty silowe,
wojsko i policje, a takze takie sluzby jak wywiad, kontrwywiad,
sanepid, straz pozarna, straz graniczna; oraz terenowe organy
administracji ze specjalista od obrony cywilnej na szczeblu kazdego powiatu,
sluzbe zdrowia... I to wszystko RAZEM powinno byc przygotowane
do zwalczania terroryzmu.
Do zwalczania bandytyzmu nie potrzebujesz ochrony ujec wody, opinii
sanepidu, pomocy strazy pozarnej i mobilnego szpitala polowego,
Pozdrawiam
WW
Wojsko i policja maja odmienne role.
Ich filozofia jest inna.
Terroryzm, to troche "w poprzek" obu resortom lezy...
Terroryzm powinno sie zwalczac metodami
policyjnymi a nie wojskowymi.
| Bandytka ogranicza sie do napadu na konwoj bankowy
| w celu zdobycia pieniedzy, terroryzm zas to calkowienie
| nie nastawione na zysk dzialanie typu: zagazowanie
| metra, zatrucie ujecia wody, wysadzenie tamy w Solinie.Jestes pewien ??.
Jak myslisz, dlaczego finansuja terroryzm.
Aby na tym zarobic !!.
Jak amerykanow sie przepedzi z Iraku, to na jego
bogactwach lape polozy - no kto??
Zawsze w historii tak bylo, ze jedni oddawali
zycie aby innych odwozono w karetach do ich palacy.
| P.S: A tak na prawde, to panstwo ma dwa resorty silowe,
| wojsko i policje, a takze takie sluzby jak wywiad, kontrwywiad,
| sanepid, straz pozarna, straz graniczna; oraz terenowe organy
| administracji ze specjalista od obrony cywilnej na szczeblu kazdego powiatu,
| sluzbe zdrowia... I to wszystko RAZEM powinno byc przygotowane
| do zwalczania terroryzmu.Ale nie sa :-(
Michal
| Czemu sie nie nadaje?| Wojsko sie ma nadawac do walki z tym, z czym mu
| walczyc kaza.
| Wojsko sie nadaje do walki z powodzia, wojsko sie nadaje
| do walki z rozleglymi pozarami lasow, wojsko sie nadaje
| do walki ze skazeniem chemicznym i biologicznym,
| wojsko sie nadaje do walki z zima ktora zaskoczyla
| drogowcow.
| Na ogol uwaza sie, ze wojska nie wolno stosowac do walki
| z jednym. Z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem.
| Ze do tego specyficznego rodzaju walki sluzy policja.| Miedzy innymi dzieki unikaniu tego jednego, wojsko ma budzic
| w ludziach zaufanie, dzieki czemu zapewniac moze tak zwane
| "poczucie bezpieczenstwa", ktore jest jednym z wazniejszych
| dobr dawanych obywatelom przez panstwo.| W Polsce zlamano zasade "wojsko nie sluzy do walki
| z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem", z ktorego
| to powodu nasz kraj jest dzis ciagle jeszcze - okaleczony.
| Ale to inna bajka.| Wojsko jak najbardziej nadaje sie do walki z terroryzmem.
| Michal
Sam sobie odpowiedziales. :-)
To troche tak jak z kombinerkami - sluza do
wszystkiego, mozna nimi wbic gwozdz i dokrecic
nakretke.
Jednak lepiej to zrobic specjalistycznymi narzedziami.Podobnie w przypadku terroryzmu.
Sam wszak twiedzisz, ze wojsko ma walczyc.
Problem w tym, ze z terrozyzmem nie nalezy
walczyc, jego trzeba zwalczac.
| Terroryzm powinno sie zwalczac metodami
| policyjnymi a nie wojskowymi.A tu juz musisz rozwinac, taka deklaracja przekonan
to troszeczke za malo, rozumiesz...
| Bandytka ogranicza sie do napadu na konwoj bankowy
| w celu zdobycia pieniedzy, terroryzm zas to calkowienie
| nie nastawione na zysk dzialanie typu: zagazowanie
| metra, zatrucie ujecia wody, wysadzenie tamy w Solinie.| Jestes pewien ??.
Ktorej czesci?
No, niekoniecznie. Sa i ludzie ktorzy dzialaja dla idei,
z przekonania itd. Przyklad - ci co ZWALCZAJA terroryzm. Nie?
Nie rozumiem pytania - tzn. w kontekscie ogolnych rozwazan
na temat "kto powinien zwalczac terroryzm w Polsce", to
troche nie na temat...
| Zawsze w historii tak bylo, ze jedni oddawali
| zycie aby innych odwozono w karetach do ich palacy.
No, nie za bardzo. I wracamy do przetargu na system TETRA.... ;-)
Pozdrawiam
WW
Juz o tym pisalem.
Jednak odnoszac sie do Twojej wypowiedzi,
organizacja (wojsko) ktora ma wykonywac rozkazy,
raczej nie nadaje sie do walki z terroryzmem.
Policja, gdzie ktos prowadzi sprwe, a wiec ma
mozliwosc podejmowania decyzji i elastycznego
dzialania lepiej pasuje.
Cele bandytow i terrorystow sa takie same.
Roznia sie metody.
Terroryzm, jest nastawiony na osiaganie celow spolecznych
czy politycznych metoda szerzenia terroru, tj.
zastraszana spoleczenstwa.
To co opisales: ("bardzo szeroko zakrojona utajniona
organizacja przestepcza dzialajaca dla zysku") jest nazywane
troche inaczej, mianowicie "mafia".
Tradycyjna policja sobie tez z trudem z tym radzi, trzeba
jej specjalnych wydzialow i uprawnien, ale to inna bajka.
O mafii piszesz...
Terrorysci dysponuja lepsza organizacja i znacznie
wiekszymi srodkami.
Stad i skala ich poczynan jest wieksza.
Terroryzm to sianie terroru, tj straszenie spoleczenstwa
ogolem - w celu uzyskania pewnych efektow.
Ty opisujesz mafie. Mafii na reke jest spokoj spoleczny.
:-)
W tym konkretnym przypadku
Jesli osoby finansujace terroryzm doprowadza do
wycofania amerykanow, beda na tym terenie
dysponowaly organizacja i srodkami ktore pozwolom
im przejac wladze i/lub bogactwa.
Mlodzi ludzie oddaja zycie - zamachowcy samobojcy
- a inni w klimatyzowanych biurach kombinuja gdzie
by tu jeszcze cos wysadzic.
| No, nie za bardzo. I wracamy do przetargu na system TETRA.... ;-)Nie wracamy. Ten system, to kolejne dzialanie typu
kupmy a potem zobaczymy co z tym zrobic ;-(
Michal
Alez w wojsku jak najbardziej podejmuje sie
decyzje i dziala elestycznie, kazdy dowodca od
szczebla druzyny w gore jest od podejmowania
decyzji wlasnie!
Bynajmniej!
Bandytyzm jest nastawiony na dorazne uzyskiwanie
szybkich zyskow przez popelnianie przestepstw.
Stad rabunek, napad, kradziez.
Terroryzm, jest nastawiony na osiaganie celow spolecznych
czy politycznych metoda szerzenia terroru, tj.
zastraszana spoleczenstwa.
Terroryzm to sianie terroru, tj straszenie spoleczenstwa
ogolem - w celu uzyskania pewnych efektow.
Ty opisujesz mafie. Mafii na reke jest spokoj spoleczny.
:-)
Ale wycofanie sie ponoc jest celem Amerykanow,
a im wiecej tego terroryzmu tym dluzej tam siedza,
bo jak by go nie bylo to by se poszli.
To na zdrowy rozum powinni sie uciszyc i pozwolic
tym Amerykanom se pojsc do domu... Nie?
No kurcze wlasnie nie. Wiadomo co z tym zrobic.
Do radia sie gada...
Pozdrawiam
WW