Płk Polko tworzy centrum do walki z terroryzmem


Widzisz archiwalną wersję tematu "Płk Polko tworzy centrum do walki z terroryzmem" z forum pl.misc.militaria


Szamil - 12 Lis 2005, 06:12

Płk Polko tworzy centrum do walki z terroryzmem

"Życie Warszawy": Do końca listopada rząd ma rozpatrzyć projekt powołania
Krajowego Centrum ds. Przeciwdziałania Terroryzmowi. Pokieruje nim były
dowódca GROM płk Roman Polko.
"W Polsce różne instytucje toczą swoje indywidualne, improwizowane wojny z
terroryzmem. Jeśli wszyscy odpowiadają za wszystko, to nikt nie odpowiada za
nic" - charakteryzuje obecną sytuację płk Polko, którego szef MSWiA Ludwik
Dorn powołał na swojego doradcę ds. zwalczania terroryzmu.

Zadaniem Krajowego Koordynatora ds. Przeciwdziałania Terroryzmowi ma być
przejęcie dowodzenia wszystkimi siłami w razie konkretnego wydarzenia, np.
zamachu terrorystycznego czy wiarygodnego sygnału o groźbie dokonania
takiego zamachu. Wtedy będą mu podlegać służby MSWiA (policja, straż
pożarna, straż graniczna), MON (GROM i inne jednostki specjalne,
żandarmeria, WSI) i Ministerstwa Finansów (generalny inspektor informacji
finansowej, służba celna). Koordynator przejmie też nadzór nad działaniami
Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ponadto będą mu
podlegać służby ratownicze oraz medyczne.

Szczególne zadanie w nowym systemie zwalczania terroryzmu ma przypaść
jednostce GROM.

"Będzie ona spełniała podobną rolę, jaką ma brytyjski SAS, który zapobiega
zagrożeniom w kraju a nie za granicą. Powinna to być w głównej mierze
jednostka narodowa, a nie eksportowa<" - zapowiada płk Roman Polko.



Maciej Mrozik - 12 Lis 2005, 06:51

W odpowiedzi na ten wywiad w "ZW":

"Minister spraw wewnętrznych Ludwik Dorn zakazał pułkownikowi Romanowi Polko
kontaktów z prasą. Powodem jest dzisiejszy artykuł w "Życiu Warszawy" pod
tytułem "Pułkownik Roman Polko rusza na wojnę z terroryzmem".
Artykuł zawiera między innymi informację, że rząd ma gotowy projekt
powołania Krajowego Centrum do spraw Przeciwdziałania Terroryzmowi. Centrum
miałby pokierować były dowódca GROM a obecnie doradca ministra Dorna do
spraw zwalczania terroryzmu Roman Polko.

Rzecznik MSWiA Tomasz Skłodowski poinformował, że wypowiedzi pułkownika nie
były konsultowane z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Ludwikiem
Dornem. Skłodowski dodał, że nie odzwierciedlają one faktycznego stanowiska
w zakresie działań dotyczących organizacji systemu zapobiegania i zwalczania
zagrożeń terrorystycznych. Dlatego Polko otrzymał zakaz bezpośrednich
kontaktów z mediami i wypowiedzi na ten temat."

Ciekawe co oni tam znowu kombinuja w takim razie, skoro to, co powiedzial
plk. Polko nie jest zgodne z ustaleniami ?


ALE - 12 Lis 2005, 08:06

W odpowiedzi na ten wywiad w "ZW":

[ciach]
Ciekawe co oni tam znowu kombinuja w takim razie, skoro to, co powiedzial
plk. Polko nie jest zgodne z ustaleniami ?



Ambitny ten Polko lubi wyłazić przed szereg.
Ciekawe kiedy obrazi się na IV RP?


peb...@poczta.onet.pl - 12 Lis 2005, 10:32

Ambitny ten Polko lubi wyłazić przed szereg.



On chyba ma kłopoty z odróżnieniem sytuacji występowania w "reality show" od
faktu bycia państwowym urzędnikiem.

pbp



Michał Buslik - 12 Lis 2005, 10:40

| Ambitny ten Polko lubi wyłazić przed szereg.

On chyba ma kłopoty z odróżnieniem sytuacji występowania w "reality show"
od
faktu bycia państwowym urzędnikiem.



a mowil cos o "targetach" swojej misji urzedniczej ?
:-)

dla niezorientowanych - po Iraku na kilku konfernecjach zamiast slowa "cel"
uzywal slowa "target" co brzmialo arcykomicznie


Mikolaj Machowski - 12 Lis 2005, 15:32


Zadaniem Krajowego Koordynatora ds. Przeciwdziałania Terroryzmowi ma być
przejęcie dowodzenia wszystkimi siłami w razie konkretnego wydarzenia, np.
zamachu terrorystycznego czy wiarygodnego sygnału o groźbie dokonania
takiego zamachu. Wtedy będą mu podlegać służby MSWiA (policja, straż
pożarna, straż graniczna), MON (GROM i inne jednostki specjalne,
żandarmeria, WSI) i Ministerstwa Finansów (generalny inspektor informacji
finansowej, służba celna). Koordynator przejmie też nadzór nad działaniami
Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ponadto będą mu
podlegać służby ratownicze oraz medyczne.

Szczególne zadanie w nowym systemie zwalczania terroryzmu ma przypaść
jednostce GROM.

"Będzie ona spełniała podobną rolę, jaką ma brytyjski SAS, który zapobiega
zagrożeniom w kraju a nie za granicą. Powinna to być w głównej mierze
jednostka narodowa, a nie eksportowa<" - zapowiada płk Roman Polko.



To co to ma być do cholery? Tak jak w pierwszym akapicie, coś w stylu
centrum kryzysowego - czapka na podległe służby by uniknąć sporów
kompetencyjnych czy nowa jednostka?

m.


Szamil - 12 Lis 2005, 18:07

To co to ma być do cholery? Tak jak w pierwszym akapicie, coś w stylu
centrum kryzysowego - czapka na podległe służby by uniknąć sporów
kompetencyjnych czy nowa jednostka?



Jednostki zostaja - powstaje jedynie centralne zarzadzanie i osrodek
decyzyjny zdolny do wziecia na siebie odpowiedzilnosci na siebie za pewne
sprawy. Jednostek juz chyba mamy dostatek...


Mikolaj Machowski - 12 Lis 2005, 19:34


| To co to ma być do cholery? Tak jak w pierwszym akapicie, coś w stylu
| centrum kryzysowego - czapka na podległe służby by uniknąć sporów
| kompetencyjnych czy nowa jednostka?

Jednostki zostaja - powstaje jedynie centralne zarzadzanie i osrodek
decyzyjny zdolny do wziecia na siebie odpowiedzilnosci na siebie za pewne
sprawy. Jednostek juz chyba mamy dostatek...



Tylko że w cytacie Polko mówił o czymś na kształt SAS. Zaś SAS to nie
jest ośrodek decyzyjny. Pewnie dlatego Dorn kazał mu się zamknąć :

m.


Szamil - 12 Lis 2005, 20:22

Tylko że w cytacie Polko mówił o czymś na kształt SAS. Zaś SAS to nie
jest ośrodek decyzyjny. Pewnie dlatego Dorn kazał mu się zamknąć :



"Szczególne zadanie w nowym systemie zwalczania terroryzmu ma przypaść
jednostce GROM.
"Będzie ona spełniała podobną rolę, jaką ma brytyjski SAS, który zapobiega
zagrożeniom w kraju a nie za granicą. Powinna to być w głównej mierze
jednostka narodowa, a nie eksportowa<" - zapowiada płk Roman Polko."

:P - czytaj ten fragment :P


REMOV - 13 Lis 2005, 09:39


"Będzie ona spełniała podobną rolę, jaką ma brytyjski SAS,
który zapobiega zagrożeniom w kraju a nie za granicą."



    Mam wrażenie, że ktoś tutaj nie wie, jakie zadania rzeczywiście
realizuje SAS i w jakiej strukturze działa... Chyba, że uznamy, że tak
naprawdę rolę SAS-u w Polsce ogrywa jednak 1.PSK, a GROM jest taką naszą
BPOLGSG9 (ale i ona również operuje za granicą).

    Przy okazji, byłem ostatnio na spotkaniu zorganizowanym przez studentów
wrocławskiego DOSS i przysłuchiwałem się nieco wizjom tworzenia takiego
"Centrum antyterrorystycznego" rozwijanymi m.in. przez M.Kosska
(sympatyczny skądinąd gość, wypowiadający się bardzo sensownie - spora
różnica jest między posłuchaniem na żywo, a przeczytaniem doniesień
prasowych, to tak na marginesie).

    Brzmiało to, jak dla mnie (zastrzegam się, że nie jest to moja
dziedzina), całkiem w porządku, o ile oczywiście założymy, że największym
zagrożeniem dla Polski jest terroryzm zarówno kryminalny jak i
międzynarodowy. Generalnie centrum takowe ma mieć kilka zadań, po
pierwsze - zniknąć ma rozmyta odpowiedzialność za podejmowane działania (na
różnych szczeblach) i zostać skupiona w jednym miejscu z możliwością
wydawania poleceń różnym służbom (w tym straży pożarnej czy pogotowiu), po
drugie - mają zostać wprowadzone jednolite procedury i szkolenie (teraz tak
nie jest, wbrew pozorom), wywiad, zajmujący się tylko i wyłącznie
terroryzem, plus do tego dwie centralne jednostki - coś w rodzaju
przekształconej ZOA i - przejętego z struktur MON-u, GROM-u.

    Sporo rownież dyskutowano na temat terroryzmu morskiego, okazuje się,
że jest to coraz poważniejsze zagrożenie, a zajęcie promu pasażerskiego z
kilkoma tysiącami osób na pokładzie w zasadzie jest poza zakresem
możliwości polskich (choć nie tylko polskich) oddziałów AT/CT. A
kilkunastuosobowy SPAP sobie z czymś takim nie poradzi, do tego potrzeba
przynajmniej setki lub więcej ludzi.

    REMOV


Tomek - 14 Lis 2005, 02:40

| Ambitny ten Polko lubi wyłazić przed szereg.

On chyba ma kłopoty z odróżnieniem sytuacji występowania w "reality show" od
faktu bycia państwowym urzędnikiem.



Pan to go, Panie kolego, nie lubi, co?:)
Nie pasuje do obrazu wyniesionego przez Pana z Ludowego Wojska Polskiego?:)
T.


peb...@poczta.onet.pl - 14 Lis 2005, 06:52

T.
Pan to go, Panie kolego, nie lubi, co?:)



Od lubienia to jest Jolka Bobek, a nie pułkownik P.
Ja oceniam.
Dla mnie etycznie się skończył po Magdalence, gdy dał się nakłonić do udziału
w "niezależnej grupie ekspertów", pod kierownictwem gen.MSW Petelickiego i
kłamał jak najęty.
Potem ten nieszczęsny, wyjątkowo kloaczny "relity show". Jak ktoś idzie do show
biznesu i to najbardziej szmatławego, to jego sprawa, ale od poważnych rzeczy
powinien trzymać się z daleka.
Niestety niektórym mass media wbiły do głów coś zupełnie odwrotnego

pbp


Tomek - 15 Lis 2005, 03:00

Dla mnie etycznie się skończył po Magdalence, gdy dał się nakłonić do udziału
w "niezależnej grupie ekspertów", pod kierownictwem gen.MSW Petelickiego i
kłamał jak najęty.
Potem ten nieszczęsny, wyjątkowo kloaczny "relity show". Jak ktoś idzie do
show
biznesu i to najbardziej szmatławego, to jego sprawa, ale od poważnych rzeczy
powinien trzymać się z daleka.
Niestety niektórym mass media wbiły do głów coś zupełnie odwrotnego



Znaczy się klamal jak najety gdy mowil ze:
- polska policja nigdy wczesniej nie zetknela sie z tego rodzaju zagrozeniem
(brutalnosc, determinacja i wyszkolenie sprawcow pochodzacych z innego kręgu
kulturowego),
- w tej konkretnej sytuacji strzelec wyborowy nie mialby wiele do powiedzenia,
- zaminowanie posesji, ktore spowodowalo tą jatkę bylo trudne do rozpoznania.
Otumaniony prez mass media
T.


Amizaurus - 15 Lis 2005, 09:42


Znaczy się klamal jak najety gdy mowil ze:
- polska policja nigdy wczesniej nie zetknela sie z tego rodzaju zagrozeniem
(brutalnosc, determinacja i wyszkolenie sprawcow pochodzacych z innego kręgu
kulturowego),
- w tej konkretnej sytuacji strzelec wyborowy nie mialby wiele do powiedzenia,
- zaminowanie posesji, ktore spowodowalo tą jatkę bylo trudne do rozpoznania.
Otumaniony prez mass media



Pierwsze i trzecie prawdziwe. Ale drugie ? Strzelec pilnujący okien
bardzo by się tam przydał...


mic...@alpha.net.pl - 15 Lis 2005, 10:43

Pierwsze i trzecie prawdziwe. Ale drugie ? Strzelec pilnujący okien
bardzo by się tam przydał...



Oni w ogole nie mieli broni dlugiej, tylko pm.
Nie to ze przy sobie nie mieli, ale w ogole w samochodzie, na wszelki
wypadek zabranej - nie mieli.
To pierwszy blad, jeden karabin znaczaco by zmienil sytuacje.
Ale to detal techniczny, natomiast inny blad moim zadniem
jest juz   p r z e r a z a j a c y :
Oni nie mieli apteczki.
:-(

Michal


J. F. - 15 Lis 2005, 11:51


| Pierwsze i trzecie prawdziwe. Ale drugie ? Strzelec pilnujący okien
| bardzo by się tam przydał...
Oni w ogole nie mieli broni dlugiej, tylko pm.
Nie to ze przy sobie nie mieli, ale w ogole w samochodzie, na wszelki
wypadek zabranej - nie mieli.
To pierwszy blad, jeden karabin znaczaco by zmienil sytuacje.



Mowisz ? Mina/bomba i tak by ich wykosila, a ogien zaporowy po oknach
mozna chyba i z pm polozyc.

Ale to detal techniczny, natomiast inny blad moim zadniem
jest juz   p r z e r a z a j a c y :
Oni nie mieli apteczki.



Hm - w warunkach warszawskich, gdy w ciagu 5-10 minut podjedzie
karetka ? a tryskajaca krew mozna chocby palcem zatamowac

Fakt ze apteczke to powinni rutynowo zabierac i w samochodzie powinna
byc na stale - ale znow nie przesadzajmy z jej rola w tym wydarzeniu.

Dala tam sie policja solidnie zaskoczyc, ale tez z drugiej strony -
jak mialaby to robic lepiej ? _Robic_ - czyli sposob na codzien w
kazdej sytuacji.

J.


peb...@poczta.onet.pl - 15 Lis 2005, 13:45

Znaczy się klamal jak najety gdy mowil ze:



Kłamał, gdy mówił, że podczas przeygotowania i wykonania akcji nie popełniono
żadnych błędów.

pbp


Mikolaj Machowski - 15 Lis 2005, 16:45


| Pierwsze i trzecie prawdziwe. Ale drugie ? Strzelec pilnujący okien
| bardzo by się tam przydał...

Oni w ogole nie mieli broni dlugiej, tylko pm.
Nie to ze przy sobie nie mieli, ale w ogole w samochodzie, na wszelki
wypadek zabranej - nie mieli.
To pierwszy blad, jeden karabin znaczaco by zmienil sytuacje.
Ale to detal techniczny, natomiast inny blad moim zadniem
jest juz   p r z e r a z a j a c y :
Oni nie mieli apteczki.
:-(



Nawet zwykłej samochodowej? Czy za to nie ma mandatu.

m.


J. F. - 15 Lis 2005, 16:57


| Oni nie mieli apteczki.
| :-(

Nawet zwykłej samochodowej? Czy za to nie ma mandatu.



W taksowkach i autobusach jest wymagana.
W zwyklych osobowych nie.

Nie wiem jak z pojazdami specjalnymi ..

J.


Tomek - 16 Lis 2005, 02:27

| Znaczy się klamal jak najety gdy mowil ze:

Kłamał, gdy mówił, że podczas przeygotowania i wykonania akcji nie popełniono
żadnych błędów.



Tej wersji nie slyszalem.
T.


WW - 16 Lis 2005, 04:06


Płk Polko tworzy centrum do walki z terroryzmem

"Życie Warszawy": Do końca listopada rząd ma rozpatrzyć projekt powołania
Krajowego Centrum ds. Przeciwdziałania Terroryzmowi. Pokieruje nim były
dowódca GROM płk Roman Polko.
[...]



Znowu strzelanie z armaty do wrobla    :-(
Kiedy wreszcie te woskowe i polityczne  madrale
zrozumieja, ze wojsko nie nadaje sie do walki z
terroryzmem?

Pozdrawiam
WW


mic...@alpha.net.pl - 16 Lis 2005, 08:31

Kiedy wreszcie te woskowe i polityczne  madrale
zrozumieja, ze wojsko nie nadaje sie do walki z
terroryzmem?



Czemu sie nie nadaje?

Wojsko sie ma nadawac do walki z tym, z czym mu
walczyc kaza.
Wojsko sie nadaje do walki z powodzia, wojsko sie nadaje
do walki z rozleglymi pozarami lasow, wojsko sie nadaje
do walki ze skazeniem chemicznym i biologicznym,
wojsko sie nadaje do walki z zima ktora zaskoczyla
drogowcow.
Na ogol uwaza sie, ze wojska nie wolno stosowac do walki
z jednym. Z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem.
Ze do tego specyficznego rodzaju walki sluzy policja.

Miedzy innymi dzieki unikaniu tego jednego, wojsko ma budzic
w ludziach zaufanie, dzieki czemu zapewniac moze tak zwane
"poczucie bezpieczenstwa", ktore jest jednym z wazniejszych
dobr dawanych obywatelom przez panstwo.

W Polsce zlamano zasade "wojsko nie sluzy do walki
z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem", z ktorego
to powodu nasz kraj jest dzis ciagle jeszcze - okaleczony.
Ale to inna bajka.

Wojsko jak najbardziej nadaje sie do walki z terroryzmem.

Michal


mic...@alpha.net.pl - 16 Lis 2005, 08:58

I chyba powoli właśnie taką sytuację osiągamy. Że wojsko nadaje się do
wszystkiego z wyjątkiem pilnowania koszar - tu naszych utrudzonych
wojaków zmuszone bedą wyręczać specjalizowane agencje (a wysocy
stopniem oficerowie przekonywac profanów co do optymalności w/w
rozwiązania...).



Jest to oczywiscie chore rozwiazanie, do pilnowania koszar
sluzyc powinni zolnierze. Jest osobna specjalnosc zolnierzy
ktorzy do tego sa - zandarmeria wojskowa.
/\O/\

Michal


Maciek 'Babcia' Dobosz - 16 Lis 2005, 10:39


Jest to oczywiscie chore rozwiazanie, do pilnowania koszar
sluzyc powinni zolnierze. Jest osobna specjalnosc zolnierzy
ktorzy do tego sa - zandarmeria wojskowa.



Michła: ty to na powaznie piszesz? Bo IMHO żandarmeria wojskowa to
słuyzy do utrzymania porządku - taka policja w warunkach wojskowych. A
od pilnowania to są oddziały wartownicze. Istniejące zresztą nadal -
kilka lat temu tak spędził służbę mój kolega. Pilnowął magazynów z
amunicją na jakimś zadupiu między Białywstokiem a Suwałkami. Nudne jak
cholera - warta 24/48 godzin.

Zdrówko


mic...@alpha.net.pl - 16 Lis 2005, 11:28

Michła: ty to na powaznie piszesz? Bo IMHO żandarmeria wojskowa to
słuyzy do utrzymania porządku - taka policja w warunkach wojskowych.



W wielu krajach jest _jeden_ rodzaj wojska do:
- kierowania ruchem wojsk, na szczeblu regulacji ruchu ulicznego wlacznie.
- ochrony osob i obiektow wojskowych, w tym sztabow i koszar tez.
- zadan porzadkowych i sledczych

I jest to zandarmeria wojskowa.

A od pilnowania to są oddziały wartownicze.



Ktore wlasciwie powinny byc czescia zandarmerii, ale w Polsce nie sa.
BTW wlasnie z tego powodu nowy specyficzny rodzaj oddzialow specjalnych
przeznaczony do ochrony kluczowych osob - bedzie w Polsce czescia
zandarmerii wlasnie. Bo od tego ona jest.
Polska zandarmeria ma okreslony zestaw zadan w mare zgodny z tym
obowiazujacym w innych zandarmeriach, tj:
( http://www.abc.com.pl/serwis/du/2001/1353.htm )

Cztery podstawowe to:
1)  zapewnianie przestrzegania dyscypliny wojskowej,  
2)  ochranianie porządku publicznego na terenach i obiektach jednostek
wojskowych oraz w miejscach publicznych,
3)  ochranianie życia i zdrowia ludzi oraz mienia wojskowego przed zamachami
naruszającymi te dobra,
4)  wykrywanie przestępstw i wykroczeń, w tym skarbowych,
popelnionych przez osoby, o których mowa w art. 3 ust. 2, ujawnianie i
sciganie ich sprawców oraz ujawnianie i zabezpieczanie dowodów tych
przestepstw i wykroczen.

Niestety zadanie numer trzy, ktore w wielu krajach zandarmeria realizuje
bezposrednio, w Polsce zandarmeria realizuje posrednio, tj poprzez:

"kontrolowanie ochrony mienia wojskowego, a w szczególnosci
przechowywania uzbrojenia i srodków bojowych"

Innymi slowy przez nadzor nad warta a nie przez sprawowanie wart.

A tak na marginesie to slyszalem taka anegdote na temat wyslania
oddzialu GROM na Haiti. Wyslalismy go do pomocy, a na pytanie
"co ten oddzial potrafi" Polacy z duma oglosili ze jest to oddzial
wyspecjalizowany w zakresie ochrony osob.

Wobec czego Amerykanie opisujac GROM mowili wtedy
"macie swietnie wyszkolone oddzialy ochrony".
A GROMowcow skierowano do kierowania ruchem na skrzyzowaniach,
wychodzac z zalozenia ze jak sa zandarmeria wojskowa to
powinni sie na tym znac.
:-)

Michal


Maciek 'Babcia' Dobosz - 17 Lis 2005, 01:36


Ktore wlasciwie powinny byc czescia zandarmerii, ale w Polsce nie sa.
BTW wlasnie z tego powodu nowy specyficzny rodzaj oddzialow specjalnych
przeznaczony do ochrony kluczowych osob - bedzie w Polsce czescia
zandarmerii wlasnie. Bo od tego ona jest.



A ja uważam że wartownicy nie powinni podlegać żandarmerii. Wystarczy
by były wyspecjalizowane oddziały podległe np. logistyce czy nawet OT.
Bo pilnowanie magazynu czy składu to całkiem inny rodzja zadań niż
ochrona osób, porządku  czy zadania śledcze i dochodzeniowe i nie musi
tego robić żandarm. Powinien być podobny podzią jak miedzy
policjantami i strażami miejskimi czy ochroniarzami. Ci pierwsi
zajmują sie tym czym według mnie żandarmeria (oczywiście upraszczając
bo zadania są trochę inne ale chodzi o ogół) chroniąc ewentualnie
wyłącznie bardzo ważne z punktu państwa obiekty. Inne obiekty (ważne
ale jednak mnie) to wszelkiego rodzaju ochroniarze. Bez uprawnień
policji ale też kosztujący w utzrymaniu znacznie mniej.

Zdrówko


WW - 17 Lis 2005, 04:10


Czemu sie nie nadaje?

Wojsko sie ma nadawac do walki z tym, z czym mu
walczyc kaza.
Wojsko sie nadaje do walki z powodzia, wojsko sie nadaje
do walki z rozleglymi pozarami lasow, wojsko sie nadaje
do walki ze skazeniem chemicznym i biologicznym,
wojsko sie nadaje do walki z zima ktora zaskoczyla
drogowcow.
Na ogol uwaza sie, ze wojska nie wolno stosowac do walki
z jednym. Z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem.
Ze do tego specyficznego rodzaju walki sluzy policja.

Miedzy innymi dzieki unikaniu tego jednego, wojsko ma budzic
w ludziach zaufanie, dzieki czemu zapewniac moze tak zwane
"poczucie bezpieczenstwa", ktore jest jednym z wazniejszych
dobr dawanych obywatelom przez panstwo.

W Polsce zlamano zasade "wojsko nie sluzy do walki
z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem", z ktorego
to powodu nasz kraj jest dzis ciagle jeszcze - okaleczony.
Ale to inna bajka.

Wojsko jak najbardziej nadaje sie do walki z terroryzmem.

Michal



Sam sobie odpowiedziales.  :-)
To troche tak jak z kombinerkami - sluza do
wszystkiego, mozna nimi wbic gwozdz i dokrecic
nakretke.
Jednak lepiej to zrobic specjalistycznymi narzedziami.

Podobnie w przypadku terroryzmu.
Sam wszak twiedzisz, ze wojsko ma walczyc.
Problem w tym, ze z terrozyzmem nie nalezy
walczyc, jego trzeba zwalczac.
Jesli sprowadzimy terrozyzm do wlasciwego poziomu,
to nic innego jaz zwykla dandytka
Do zwalczania bandytki/terroryzmu nalezy uzywac
metod policyjnych a nie wojskowych.
Potrzebne jest rozpracowanie, praca abenturalna i
cierpliwosc
Wojsko wali zas z coraz wiekszych kalibrow na
slepo "pa wsiech".

Jest tu jeszcze inny problem, pieniadze.
Wszak swiat się zmienił, zabraklo wrogów a
wojskowe stolki sa wygodne i dobrze platne.
Dlatego wojsko tak glosno krzyczy o potrzebie
jeszcze wiekszych srodkow aby zagluszyc glosy
pytajace o metody.
Do zwalczania terrozyzmu nie potrzeba nowych
czolgow, lotniskowcow, czy samolotow bojowych.

Pozdrawiam
WW


mic...@alpha.net.pl - 17 Lis 2005, 09:52

Sam sobie odpowiedziales.  :-)
To troche tak jak z kombinerkami - sluza do
wszystkiego, mozna nimi wbic gwozdz i dokrecic
nakretke.
Jednak lepiej to zrobic specjalistycznymi narzedziami.



Totez w ramach wojska jak najbardziej mozna zorganizowac
specjalistyczne narzedzia, od Wojskowych Sluzb Informacyjnych
poczawszy, przez na wpol legalne dzialania grup
specjalnych gdzie s daleko w swiecie, a i o prozaicznej ochronie
imprez masowych czy ujec wody nie zapominajac.

Jesli sprowadzimy terrozyzm do wlasciwego poziomu,
to nic innego jaz zwykla bandytka
Do zwalczania bandytki/terroryzmu nalezy uzywac
metod policyjnych a nie wojskowych.



Bandytka ogranicza sie do napadu na konwoj bankowy
w celu zdobycia pieniedzy, terroryzm zas to calkowienie
nie nastawione na zysk dzialanie typu: zagazowanie
metra, zatrucie ujecia wody, wysadzenie tamy w Solinie.

Jak najbardziej nalezy rozwazyc uzycie wojska.

Potrzebne jest rozpracowanie, praca abenturalna i
cierpliwosc
Wojsko wali zas z coraz wiekszych kalibrow na
slepo "pa wsiech".



Ty masz na mysli wojne w Iraku, ktora tak sirednio ma sie
dzis do zwalczania terroryzmu. Nawet nie wiesz ze
w Stanach mowi sie ze wojna w Iraku jest CZESCIA wojny
z terroryzmem. Gdzie te inne czesci?
Praca agenturalna, rozpracowanie, ochrona ujec wody...
:-)

Do zwalczania terrozyzmu nie potrzeba nowych
czolgow, lotniskowcow, czy samolotow bojowych.



Tak, ale to bynajmniej nie znaczy ze nie potrzeba _wojska_.
:-)

Michal
P.S: A tak na prawde, to panstwo ma dwa resorty silowe,
wojsko i policje, a takze takie sluzby jak wywiad, kontrwywiad,
sanepid, straz pozarna, straz graniczna; oraz terenowe organy
administracji ze specjalista od obrony cywilnej na szczeblu kazdego powiatu,
sluzbe zdrowia... I to wszystko RAZEM powinno byc przygotowane
do zwalczania terroryzmu.
Do zwalczania bandytyzmu nie potrzebujesz ochrony ujec wody, opinii
sanepidu, pomocy strazy pozarnej i mobilnego szpitala polowego,
a wyobraz sobie zatrucie ujec wody i to wszystko stanie sie potrzebne.
:-)


mic...@alpha.net.pl - 17 Lis 2005, 11:47

A ja uważam że wartownicy nie powinni podlegać żandarmerii. Wystarczy
by były wyspecjalizowane oddziały podległe np. logistyce czy nawet OT.
Bo pilnowanie magazynu czy składu to całkiem inny rodzja zadań niż
ochrona osób, porządku  czy zadania śledcze i dochodzeniowe i nie musi
tego robić żandarm. Powinien być podobny podzią jak miedzy
policjantami i strażami miejskimi czy ochroniarzami.



Dobrze, ja tam nie bede sie upieral, roznie to mozna rozwiazac.
Przeciez to jasna sprawa ze wyspecjalizowany wojskowy prokurator
czy dochodzeniowiec nie bedzie sie zajmowal pilnowaniem
magazynu amunicji. Ze bedzie oddzial wyspecjalizowany w ochronie
obiektow. Czy musi byc to podlegle zandarmerii?
Nie musi. Ale:
- Zandarmeria ma z zalozenia szerokie uprawnienia dotyczace
pilnowania dyscypliny. Pilnowanie plotu w koszarach wiaze sie jak
by nie bylo z wymuszaniem dyscypliny na zolnierzach ktorzy
przez niego przeskakuja. Czemu wiec logistyka a nie zandarmeria?
- Zandarmeria ma z zalozenia byc ta czescia wojska ktora najscislej
wspolpracuje z policja, i ma szersze od innych zolnierzy
uprawnienia typu policyjnego (zaleznie od rozporzadzen ministra
wlasciwie, moze miec az do pelnych uprawnien policji wobec
cywilow wlacznie).
Dobrze kiedy zolnierz chroniacy  siatki ma takie uprawnienia.
Zolnierz z logistyki czy OT ich miec nie moze, wg naszych
przepisow.
Czemu wiec pilnujacy plotu ma miec naszywki logistyki a nie ZW?

Zold maja taki sam...

Michal


WW - 21 Lis 2005, 06:49


Totez w ramach wojska jak najbardziej mozna zorganizowac
specjalistyczne narzedzia, od Wojskowych Sluzb Informacyjnych



Wojsko i policja maja odmienne role.
Ich filozofia jest inna.
Terroryzm powinno sie zwalczac metodami
policyjnymi a nie wojskowymi.

Bandytka ogranicza sie do napadu na konwoj bankowy
w celu zdobycia pieniedzy, terroryzm zas to calkowienie
nie nastawione na zysk dzialanie typu: zagazowanie
metra, zatrucie ujecia wody, wysadzenie tamy w Solinie.



Jestes pewien ??.
Jak myslisz, dlaczego finansuja terroryzm.
Aby na tym zarobic !!.
Jak amerykanow sie przepedzi z Iraku, to na jego
bogactwach lape polozy - no kto??
Zawsze w historii tak bylo, ze jedni oddawali
zycie aby innych odwozono w karetach do ich palacy.

Ty masz na mysli wojne w Iraku, ktora tak sirednio ma sie
dzis do zwalczania terroryzmu. Nawet nie wiesz ze
w Stanach mowi sie ze wojna w Iraku jest CZESCIA wojny
z terroryzmem. Gdzie te inne czesci?
Praca agenturalna, rozpracowanie, ochrona ujec wody...
:-)



Oni tak twierdza ??
Pamietasz, jak rozpad sie ZSRR to pewien general
stwierdzil, ze NATO ubylo 5% zadan
Co zatem stanowi 95% ?

| Do zwalczania terrozyzmu nie potrzeba nowych
| czolgow, lotniskowcow, czy samolotow bojowych.

Tak, ale to bynajmniej nie znaczy ze nie potrzeba _wojska_.
:-)



Alez ja nigdy nie twierdzilem, ze nie potrzeba !!!!
Wojsko ma swoje zadania i milicja ma swoje.

Michal
P.S: A tak na prawde, to panstwo ma dwa resorty silowe,
wojsko i policje, a takze takie sluzby jak wywiad, kontrwywiad,
sanepid, straz pozarna, straz graniczna; oraz terenowe organy
administracji ze specjalista od obrony cywilnej na szczeblu kazdego powiatu,
sluzbe zdrowia... I to wszystko RAZEM powinno byc przygotowane
do zwalczania terroryzmu.



Ale nie sa :-(

Do zwalczania bandytyzmu nie potrzebujesz ochrony ujec wody, opinii
sanepidu, pomocy strazy pozarnej i mobilnego szpitala polowego,



Czyzby, pamietasz Magdalenke ?

Pozdrawiam
WW


mic...@alpha.net.pl - 21 Lis 2005, 08:18

Wojsko i policja maja odmienne role.



Oczywiscie ze tak. Z tego wlasnie powodu cywilizowane
kraje maja system w ktorym sa DWA resorty silowe.
Policja i wojsko.
Wojsko z zalozenia ma bronic panstwa glownie przed
zagrozeniami zewnetrznymi, zwlaszcza przed najazdem
obcej armii, a takze ma sluzyc do umozliwiania
prowadzenia polityki zagranicznej, dzieki mozliwosci
demonstracji sily, zarowno w sensie sily ofensywnej jak
i mozlidwosci defensywy.
Policja z kolei jest tym resortem silowym ktory odpowiada za
dyscyplinowanie obywateli, wymuszajac na nich (sila)
przestrzeganie porzadku prawnego. Z zasady dzialnia policji
ograniczaja sie do wlasnego terytorium, a dotycza obywateli
oraz cudzoziemcow w danym kraju chwilowo przebywajacych.

Ich filozofia jest inna.



Zadaniem obu resortow jest zwiekszenia poczucia
bezpieczenstwa u obywateli, ale filozofia dzialania jest
zupelnie inna. Zolnierza dewiza to glownie "wykonywac
rozkazy", ma bronic ludzi wlasnego kraju przed ludzmi
obcymi, z innych krajow.
Policjanta dewiza to glownie "przestrzegac prawa", ma
bronic ludzi z wlasnego kraju przed innymi ludzmi
z wlasnego kraju.

Terroryzm, to troche "w poprzek" obu resortom lezy...

Terroryzm powinno sie zwalczac metodami
policyjnymi a nie wojskowymi.



A tu juz musisz rozwinac, taka deklaracja przekonan
to troszeczke za malo, rozumiesz...

| Bandytka ogranicza sie do napadu na konwoj bankowy
| w celu zdobycia pieniedzy, terroryzm zas to calkowienie
| nie nastawione na zysk dzialanie typu: zagazowanie
| metra, zatrucie ujecia wody, wysadzenie tamy w Solinie.

Jestes pewien ??.



Ktorej czesci?

Jak myslisz, dlaczego finansuja terroryzm.
Aby na tym zarobic !!.



No, niekoniecznie. Sa i ludzie ktorzy dzialaja dla idei,
z przekonania itd. Przyklad - ci co ZWALCZAJA terroryzm. Nie?

Jak amerykanow sie przepedzi z Iraku, to na jego
bogactwach lape polozy - no kto??



Nie rozumiem pytania - tzn. w kontekscie ogolnych rozwazan
na temat "kto powinien zwalczac terroryzm w Polsce", to
troche nie na temat...

Zawsze w historii tak bylo, ze jedni oddawali
zycie aby innych odwozono w karetach do ich palacy.



Jak wyzej.
:-)

| P.S: A tak na prawde, to panstwo ma dwa resorty silowe,
| wojsko i policje, a takze takie sluzby jak wywiad, kontrwywiad,
| sanepid, straz pozarna, straz graniczna; oraz terenowe organy
| administracji ze specjalista od obrony cywilnej na szczeblu kazdego powiatu,
| sluzbe zdrowia... I to wszystko RAZEM powinno byc przygotowane
| do zwalczania terroryzmu.

Ale nie sa :-(



No, nie za bardzo. I wracamy do przetargu na system TETRA.... ;-)

Michal


Adam Przybyla - 21 Lis 2005, 09:22



| Czemu sie nie nadaje?

| Wojsko sie ma nadawac do walki z tym, z czym mu
| walczyc kaza.
| Wojsko sie nadaje do walki z powodzia, wojsko sie nadaje
| do walki z rozleglymi pozarami lasow, wojsko sie nadaje
| do walki ze skazeniem chemicznym i biologicznym,
| wojsko sie nadaje do walki z zima ktora zaskoczyla
| drogowcow.
| Na ogol uwaza sie, ze wojska nie wolno stosowac do walki
| z jednym. Z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem.
| Ze do tego specyficznego rodzaju walki sluzy policja.

| Miedzy innymi dzieki unikaniu tego jednego, wojsko ma budzic
| w ludziach zaufanie, dzieki czemu zapewniac moze tak zwane
| "poczucie bezpieczenstwa", ktore jest jednym z wazniejszych
| dobr dawanych obywatelom przez panstwo.

| W Polsce zlamano zasade "wojsko nie sluzy do walki
| z wlasnym nieposlusznym spoleczenstwem", z ktorego
| to powodu nasz kraj jest dzis ciagle jeszcze - okaleczony.
| Ale to inna bajka.

| Wojsko jak najbardziej nadaje sie do walki z terroryzmem.

| Michal

Sam sobie odpowiedziales.  :-)
To troche tak jak z kombinerkami - sluza do
wszystkiego, mozna nimi wbic gwozdz i dokrecic
nakretke.
Jednak lepiej to zrobic specjalistycznymi narzedziami.

Podobnie w przypadku terroryzmu.
Sam wszak twiedzisz, ze wojsko ma walczyc.
Problem w tym, ze z terrozyzmem nie nalezy
walczyc, jego trzeba zwalczac.



        ... o metodach "zwalczania":
http://www.polsek.org.pl/wiesci/477
Z powazaniem
                                                                Adam Przybyla


WW - 21 Lis 2005, 09:37


| Terroryzm powinno sie zwalczac metodami
| policyjnymi a nie wojskowymi.

A tu juz musisz rozwinac, taka deklaracja przekonan
to troszeczke za malo, rozumiesz...



Juz o tym pisalem.
Jednak odnoszac sie do Twojej wypowiedzi,
organizacja (wojsko) ktora ma wykonywac rozkazy,
raczej nie nadaje sie do walki z terroryzmem.
Policja, gdzie ktos prowadzi sprwe, a wiec ma
mozliwosc podejmowania decyzji i elastycznego
dzialania lepiej pasuje.

| Bandytka ogranicza sie do napadu na konwoj bankowy
| w celu zdobycia pieniedzy, terroryzm zas to calkowienie
| nie nastawione na zysk dzialanie typu: zagazowanie
| metra, zatrucie ujecia wody, wysadzenie tamy w Solinie.

| Jestes pewien ??.

Ktorej czesci?



Cele bandytow i terrorystow sa takie same.
Roznia sie metody.
Terrorysci dysponuja lepsza organizacja i znacznie
wiekszymi srodkami.
Stad i skala ich poczynan jest wieksza.

No, niekoniecznie. Sa i ludzie ktorzy dzialaja dla idei,
z przekonania itd. Przyklad - ci co ZWALCZAJA terroryzm. Nie?



Zawalcza terroryzm panstwo, nie z przekonania, ale
z koniecznosci wykazywania troski o wlasnych
obywateli.

Nie rozumiem pytania - tzn. w kontekscie ogolnych rozwazan
na temat "kto powinien zwalczac terroryzm w Polsce", to
troche nie na temat...



W tym konkretnym przypadku
Jesli osoby finansujace terroryzm doprowadza do
wycofania amerykanow, beda na tym terenie
dysponowaly organizacja i srodkami ktore pozwolom
im przejac wladze i/lub bogactwa.

| Zawsze w historii tak bylo, ze jedni oddawali
| zycie aby innych odwozono w karetach do ich palacy.



Mlodzi ludzie oddaja zycie - zamachowcy samobojcy
- a inni w klimatyzowanych biurach kombinuja gdzie
by tu jeszcze cos wysadzic.

No, nie za bardzo. I wracamy do przetargu na system TETRA.... ;-)



Nie wracamy. Ten system, to kolejne dzialanie typu
kupmy a potem zobaczymy co z tym zrobic ;-(

Pozdrawiam
WW


mic...@alpha.net.pl - 21 Lis 2005, 10:42

Juz o tym pisalem.
Jednak odnoszac sie do Twojej wypowiedzi,
organizacja (wojsko) ktora ma wykonywac rozkazy,
raczej nie nadaje sie do walki z terroryzmem.
Policja, gdzie ktos prowadzi sprwe, a wiec ma
mozliwosc podejmowania decyzji i elastycznego
dzialania lepiej pasuje.



Alez w wojsku jak najbardziej podejmuje sie
decyzje i dziala elestycznie, kazdy dowodca od
szczebla druzyny w gore jest od podejmowania
decyzji wlasnie!

Cele bandytow i terrorystow sa takie same.
Roznia sie metody.



Bynajmniej!
Bandytyzm jest nastawiony na dorazne uzyskiwanie
szybkich zyskow przez popelnianie przestepstw.
Stad rabunek, napad, kradziez.

Terroryzm, jest nastawiony na osiaganie celow spolecznych
czy politycznych metoda szerzenia terroru, tj.
zastraszana spoleczenstwa.

To co opisales: ("bardzo szeroko zakrojona utajniona
organizacja przestepcza dzialajaca dla zysku") jest nazywane
troche inaczej, mianowicie "mafia".
Tradycyjna policja sobie tez z trudem z tym radzi, trzeba
jej specjalnych wydzialow i uprawnien, ale to inna bajka.
O mafii piszesz...

Terrorysci dysponuja lepsza organizacja i znacznie
wiekszymi srodkami.
Stad i skala ich poczynan jest wieksza.



To sie nazywa "mafia".

Terroryzm to sianie terroru, tj straszenie spoleczenstwa
ogolem - w celu uzyskania pewnych efektow.
Ty opisujesz mafie. Mafii na reke jest spokoj spoleczny.
:-)

W tym konkretnym przypadku
Jesli osoby finansujace terroryzm doprowadza do
wycofania amerykanow, beda na tym terenie
dysponowaly organizacja i srodkami ktore pozwolom
im przejac wladze i/lub bogactwa.



Ale wycofanie sie ponoc jest celem Amerykanow,
a im wiecej tego terroryzmu tym dluzej tam siedza,
bo jak by go nie bylo to by se poszli.
To na zdrowy rozum powinni sie uciszyc i pozwolic
tym Amerykanom se pojsc do domu... Nie?

Mlodzi ludzie oddaja zycie - zamachowcy samobojcy
- a inni w klimatyzowanych biurach kombinuja gdzie
by tu jeszcze cos wysadzic.



Nie rozumiem argumentu.
Gra na emocje na mnie nie dziala.
:-)

| No, nie za bardzo. I wracamy do przetargu na system TETRA.... ;-)

Nie wracamy. Ten system, to kolejne dzialanie typu
kupmy a potem zobaczymy co z tym zrobic ;-(



No kurcze wlasnie nie. Wiadomo co z tym zrobic.
Do radia sie gada...
Dzialnie typu "kupmy a potem zobaczymy co z tym zrobic" to
jest realizowane w ramach tzw. "komputeryzacji".
;-)

Michal


WW - 22 Lis 2005, 02:37


Alez w wojsku jak najbardziej podejmuje sie
decyzje i dziala elestycznie, kazdy dowodca od
szczebla druzyny w gore jest od podejmowania
decyzji wlasnie!



Jednak nie.
W wojsku Twoj dowodca druzyny podejmuje decyzje
jak to zrobic.
Natomiast co ma zrobic, okresla rozkaz.
To istotna roznica.

Bynajmniej!
Bandytyzm jest nastawiony na dorazne uzyskiwanie
szybkich zyskow przez popelnianie przestepstw.
Stad rabunek, napad, kradziez.



Musisz wiecej poczytac o mafii.
Zdziwil bys sie, jak dlugofalowo potrafia myslec.
Istnieja dowody, iz manipuluja ludzmi latami zanim
osiagna konkretne efekty.

Terroryzm, jest nastawiony na osiaganie celow spolecznych
czy politycznych metoda szerzenia terroru, tj.
zastraszana spoleczenstwa.



To teoria, sluzaca werbowaniu mlodych i glupich,
aby pozwolili sie zabijac i wysadzac "za sprawe".
Jednak tak naprawde chodzi o kase.

Terroryzm to sianie terroru, tj straszenie spoleczenstwa
ogolem - w celu uzyskania pewnych efektow.
Ty opisujesz mafie. Mafii na reke jest spokoj spoleczny.
:-)



Spokuj, to brak zagrozenia.
Mafii na reke jest uleglosc.

Ale wycofanie sie ponoc jest celem Amerykanow,
a im wiecej tego terroryzmu tym dluzej tam siedza,
bo jak by go nie bylo to by se poszli.
To na zdrowy rozum powinni sie uciszyc i pozwolic
tym Amerykanom se pojsc do domu... Nie?



No wlasnie ;-)
Po co tam siedza?
KASA

No kurcze wlasnie nie. Wiadomo co z tym zrobic.
Do radia sie gada...



Jakiego?
Z samego gadania nic nie wynika.
Tu nie chodzi o braki techniczne.
Tu chodzi o spory kompetencyjne.
Najlepsza lacznosc nie pomoze, jesli za nia nie
stoi sprawne i wladne centrum.

Pozdrawiam
WW


Spowiedz terrorysty
Kolejne postrzelenie
IX Raport, art. o polskich L2A4 i nie tylko ..
MiG-29 zadziwiający artykuł.
Pozwolenia: bron biala.
DA WWW FR ma przynajmniej 16 sprawnych maszyn :-)
A podobno my mamy jakies fobie... :D
Blacksburg Raport
Adieu, NATO...?!?
Jugoslowianskie kalasznikowy...
Glock za 1040 zł
Czy będą Herkulesy ?
decyzje Hitlera i Stalina
O co chodzi Kaczorowi R. ???
Czy U-booty mogły wygrać IIWŚ?
Archiwum wątków z for dyskusyjnych : Indeks
Linki,