Serwis Wywiadowczy


Widzisz archiwalną wersję tematu "Serwis Wywiadowczy" z forum pl.misc.militaria



Strona 1 z 41, 2, 3, 4


De Luk - 4 Maj 2001, 03:56

Obejrzałem, stronka fajna.
Ale na czym u diabła ma polegać to że "faktycznie są szybcy".
Czy chodzi o to jak szybko wyciągają rewolwery?

De Luk



K.Korzonkowski - 4 Maj 2001, 06:32

Na mnie najwieksze wrazenie zrobilo slowko "sowiecki" w opisach dzialan
sil federacji rosyjskiej po '92.
Oprocz tego generalnie przydaloby sie autorom sprawdzac ortografie
tekstu. rz w miejsce z nie jest rzadkoscia...

Dla mnie strona jest marna i przeladowana. Za duzo obrazkow w tlach i
niezoptymalizowane grafiki. Bardzo sie ciezko laduje. W niektorych
przypadkach z powodu obrazku w tle wlasciwy tekst jest prawie
nieczytelny.

Jakby poprawic serwis od strony technicznej to artykuly sa calkiem
sensowne. No mze poza dzialem "Borealis"...

Korzon



mpopstronie). Naprawde sa szybcy! I mają bardzo unikatowe informacje.

Oj bardzo unikatowe...:)
Tu-22M, to u nich Tu-26, a w dziale Tu-22 jest fotka Tu-160. Opis
EF-111 ilustruja fotki F-111...

Pozdrawiam
 Mare_K

"Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej"

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.militaria




m. - 5 Maj 2001, 09:49

Raczej sie przychylam do marnej oceny stronki.

centuriongdl - 5 Maj 2001, 10:30

podyskutujmy.
postaram sie zbiorowo.

po pierwsze kolego, 'sowiecki' jest juz dawno usuniety. Po zwroconej uwadze,
dotarlo do nas, ze juz kiedys do nas pisales. Probowalismy wytlumaczyc, ze to
specjalnie uzyty wyraz..gdyz dzialanie u Nich nadal sie nie zmienilo.
Jesli chodzi o bledy ortograficzne, to artykuly pisane byly przez
Australijczyka, sprawdz sobie - bledow juz od dawna nie ma...zreszta
potwierdzasz, iz latwo jest krytykowac i szydzic samemu nie robiąc nic.
Co do naszego kochanego interesanta od lotnictwa to TU-22M ma od 1991 roku, a
wiec od 10 lat oznaczenie Tu-26.

Co masz do 'Borealis' ?

No a nastepny temat, to juz brak spostrzegawczosci..ba dzialac w militariach i
jeszcze nie wypatrzec pewnego szczegolu (jak to mowia, zdolny do walki z
czolgami)..mianowicie chodzi o podpis. Jakbys doczytal uwaznie to opis fotki
dotyczy F-117.

prosilbym Was w przypadku nastepnych gorzkich slow o przemyslenie, byc moze to
z nadmiary spedzonych godzin przed ekranem monitora? niewiem.
wiem jedno, to byla kompromitacja.

GDL's member
Centurion

A jakby kto pytal, poster w najnowszym MMS 'Komandos' to
foto z reportazu dotyczacego szkolenia SGS
"Zielone Diably" zamieszczonego w MMS "Komandos" nr 6/99.

Pozdrawiam



tompac - 5 Maj 2001, 12:38

Co do naszego kochanego interesanta od lotnictwa to TU-22M ma od 1991
roku, a
wiec od 10 lat oznaczenie Tu-26.



Jako zwykły laik w dziedzinie lotnictwa pewnie i bym się z kolega zgodził co
do nazwy tego cacka, ale zajrzałem sobie do książki Piotra Butowskiego
(który niewątpliwie jest jednym z największych autorytetów w dziedzinie
lotnictwa naszego wschodniego sąsiada) pt. "Lotnictwo Wojskowe Rosji"
cz.III, rok wydania 1997 i już na pierwszej stronie (tekstu)  widzę nazwy
Tu22M3, Tu22M. Ani słowa o Tu26, no chyba że PB ma zbyt wolny obieg
informacji?


Mare_K - 5 Maj 2001, 12:40


cpopCo do naszego kochanego interesanta od lotnictwa to TU-22M ma od 1991 roku, a
cpopwiec od 10 lat oznaczenie Tu-26.

Kochany interesant zapytuje skąd posiadasz takie informacje? Wydana w
1995 roku przez Altair monografia Tu-22/M nijak nie wspomina ani
słowem o Tu-26. No chyba, że Jefim Gordon i Władimir Rigmant
przeoczyli  ten drobiazg zbierając materiały do książki...

cpopNo a nastepny temat, to juz brak spostrzegawczosci..ba dzialac w militariach i
cpopjeszcze nie wypatrzec pewnego szczegolu (jak to mowia, zdolny do walki z
cpopczolgami)..mianowicie chodzi o podpis. Jakbys doczytal uwaznie to opis fotki
cpopdotyczy F-117.

"111" chyba...
Dla mnie jak byk stoi, że opis dotyczy Ravena, a zilustrowany jest
fotkami F-111. No chyba, że będziesz się upierał, że ujęcie w którym
zrzuca bomby odnosi się do uwagi, że nie przenosi uzbrojenia...:)

cpopprosilbym Was w przypadku nastepnych gorzkich slow o przemyslenie, byc moze to
cpopz nadmiary spedzonych godzin przed ekranem monitora? niewiem.
cpopwiem jedno, to byla kompromitacja.

A żeby być jeszcze bardziej upierdliwym to zauważe, że S-37 Bierkut to
nie Su-35 i pomimo kształtu nie jest stealth.

Pozdrawiam
 Mare_K

"Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej"


centuriongdl - 6 Maj 2001, 08:56

O nowym okresleniu Tu-22M wspomina m.in. William Green w swojej

z Dennisem Punnettem w 1991 roku; str. 210, jeden z cytatow: "
Tu-26 (alias Tu-22M) is believed to have entered flight test...";
Wydawnictwo Penguin Group.
Sowieci (jak i obecnie Rosjanie) znani byli (sa) z ciaglych zmian
oznaczen swojego sprzetu wojskowego, co mialo (ma) wprowadzic zamet u
"przeciwnika" i byc moze oznaczenie Tu-26 na Tu-22M jest tego
najlepszym przykladem.
--------------
William Green jest bylym pilotem wojskowym, a o lotnictwie pisze juz
od chyba ponad trzydziestu lat... Wiec nie
sadze, zeby byl totalnym ignorantem i laikiem w tej dziedzinie...
U Piotra Butowskiego, jak i w monografii Tu-22M tez jest kilka bledow
wynikajacych przede wszystkim z chaosu jaki celowo wprowadzaja
Rosjanie...
-----------------
Bledy zdarzaja sie nawet najlepszym, takze w wydawnictwach Jane'sa,
czy magazynie RAIDS, uchodzacych za wiarygodne zrodlo dotyczace
tematyki militariow i wojskowosci w ogole.
Internet ma to do siebie, ze wszystko jest do naprawienia i
poprawienia. I nie trzeba zaraz pluc na lewo i prawo...
Bledy techniczne i pospiech sprawily niedopatrzenia w opisie S-37.
Zdarza sie :)
Strona jest otwarta na pomysly wszystkich zainteresowanych
militariami i wojskowoscia. Niektore pomylki i bledy sa
niedopatrzebniami autorow artykulow luzno wspolpracujacych z tworcami
serwisu. O tym trzeba tez pamietac i nie zrzucac winy na ponad
dwudziestu autorow wspolpracujacych ze strona www.greendevils.com.pl
- m.in. Ireneusz Chlopuek, Redaktor Merytoryczny MMS "Komandos", czy
Krzysztof Kubiak, autor kilkuset artykulow z dziedziny techniki
wojskowej umieszczonych w profesjonalnych magazynach, jak i autor
kilkunastu poczytnych ksiazek z zakresu wspolczesnych konfliktow
zbrojnych...

Pozdrawiam
i zycze milej lektury

Centurion


tompac - 6 Maj 2001, 09:26

O nowym okresleniu Tu-22M wspomina m.in. William Green w swojej

z Dennisem Punnettem w 1991 roku; str. 210, jeden z cytatow: "
Tu-26 (alias Tu-22M) is believed to have entered flight test...";
Wydawnictwo Penguin Group.
Sowieci (jak i obecnie Rosjanie) znani byli (sa) z ciaglych zmian
oznaczen swojego sprzetu wojskowego, co mialo (ma) wprowadzic zamet u
"przeciwnika" i byc moze oznaczenie Tu-26 na Tu-22M jest tego
najlepszym przykladem.



Może więcej przykładów podasz (aby dobrze Twoja teza była podparta proponuję
jakieś 15 przykładów, wtedy będzie to reguła, tylko nie wylatuj z nazwami
fabrycznymi lub z biur konstrukcyjnych).

--------------
William Green jest bylym pilotem wojskowym, a o lotnictwie pisze juz
od chyba ponad trzydziestu lat... Wiec nie
sadze, zeby byl totalnym ignorantem i laikiem w tej dziedzinie...
U Piotra Butowskiego, jak i w monografii Tu-22M tez jest kilka bledow
wynikajacych przede wszystkim z chaosu jaki celowo wprowadzaja
Rosjanie...



Możesz podać jakieś konkrety? Oczywiście oprócz  tego że na zachodzie lepiej
wiedzą od Rosjan jakich ci używają nazw.
Miałem okazję poznać człowieka "ze wschodu", który nie jest, nie był żadnym
autorytetem, książek nie pisał, ale był szefem mechaników w pułku bombowym,
i ten Twój Tu26 to dla niego był Tu22M.
pozdr


Mare_K - 6 Maj 2001, 11:56


cpopO nowym okresleniu Tu-22M wspomina m.in. William Green w swojej

cpopz Dennisem Punnettem w 1991 roku; str. 210, jeden z cytatow: "
cpopTu-26 (alias Tu-22M) is believed to have entered flight test...";
cpopWydawnictwo Penguin Group.

Gotowała jest generałem lotnictwa, a też popełniał błedy (przynajmniej w
opisach zdjęć) w książkach. Stopień wojskowy i bóg-wie-jakie
doświadczenie nie oznacza, że mówi "prawde, całą prawde i tylko
prawde".
Świadczy to jednak o autorze tegoż opisu, że oparł się na
jednej tylko książce i nie raczył nawet porównać z innymi źródłami.

Na marginesie... fajna ksiażka to musi być. Piszą, że sądzą iż wszedł
w loty próbne w czasie, kiedy już był oficjalnie przyjęty do służby (1986).

cpopStrona jest otwarta na pomysly wszystkich zainteresowanych
cpopmilitariami i wojskowoscia. Niektore pomylki i bledy sa
cpopniedopatrzebniami autorow artykulow luzno wspolpracujacych z tworcami
cpopserwisu.

IMHO lepiej dla wszystkich byłoby przyjąć założenie, że nie na
wszystkim sie znacie i zamiast tworzyć kolejne strony z cyklu: to
jest samolot, ma skrzydła i lata w krajach x,y,z umieścić jakiś link
do kogoś kto już go wcześniej i szerzej go opisał.

Pozdrawiam
 Mare_K

"Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej"


J.F. - 6 Maj 2001, 17:52


[...] Tu-26 (alias Tu-22M) is believed to have entered flight test...";
Sowieci (jak i obecnie Rosjanie) znani byli (sa) z ciaglych zmian
oznaczen swojego sprzetu wojskowego, co mialo (ma) wprowadzic zamet u
"przeciwnika" i byc moze oznaczenie Tu-26 na Tu-22M jest tego
najlepszym przykladem.



Sowieci ? A hamerykanie to nie ? [Prawie] ten sam samolot inaczej
sie nazywa w cywilu/fabryce, inaczej w armii, inaczej w marynarce :-)

J.


K.Korzonkowski - 7 Maj 2001, 05:56

po pierwsze kolego, 'sowiecki' jest juz dawno usuniety. Po zwroconej uwadze,
dotarlo do nas, ze juz kiedys do nas pisales.



Nie pisalem, nie widze powodu a sowiecki kiedy odwiedzilem wasza strone
jeszcze byl - inaczej przeciez bym sie do niego nie odnosil.

Probowalismy wytlumaczyc, ze to
specjalnie uzyty wyraz..gdyz dzialanie u Nich nadal sie nie zmienilo.



Sprawdz znaczenie slowa sowiecki w slowniku. Obawiam sie ze zadne z nich
nie pasuje do okreslenia "dzialanie u Nich nadal sie nie zmienilo."

Jesli chodzi o bledy ortograficzne, to artykuly pisane byly przez
Australijczyka, sprawdz sobie - bledow juz od dawna nie ma...zreszta
potwierdzasz, iz latwo jest krytykowac i szydzic samemu nie robiąc nic.



To co ja robie albo nie robie to nie Twoja sprawa, a zamiast narzekac na
krytyke raczej powinienes podziekowac za wszystkie opinie i wziac sie do
roboty. W koncu to dzieki nim wiesz co masz na stronie zchrzanione.
Po drugie widac nie od tak dawna skoro ja je znalazlem. Po trzecie bycie
Australijczykiem nie stoi w sprzecznosci z podstawowa znajomoscia
ortografii polskiej ew uzyciem slownika w watpliwych przypadkach ew
uzyciem moduly korekty jezykowej w uzywanym edytorze.

Co masz do 'Borealis' ?



Moim zdaniem na strone o tematyce militarystycznej, rownie dobrzej jak
jakies majaki o hitlerowskim ufo z Antarktydy pasuja informacje o
starciach statkow kosmicznych z ziemskimi mysliwcami - takich tez pelno
w pismach ufologicznych.
Podsumowujac - storona powinna byc wzglednie konsekwentna w tematyce,
pomijajac kwestie tzw trzymania poziomu.

prosilbym Was w przypadku nastepnych gorzkich slow o przemyslenie, byc moze
z nadmiary spedzonych godzin przed ekranem monitora? niewiem.
wiem jedno, to byla kompromitacja.



Powinienes sie cieszyc ze komus sie chcialo przejrzec tak nieczytelny i
powolny serwis i dziekowac za uwagi a nie grymasic jak obrazona
panienka. Problemy z samoocena? Kompleksy? Brak milosci? Sugeruje Prozac
albo kupic sobie psa. to pomaga a i efekty pracy beda lepsze.

pozdrawiam,

Korzon

GDL's member
Centurion

A jakby kto pytal, poster w najnowszym MMS 'Komandos' to
foto z reportazu dotyczacego szkolenia SGS
"Zielone Diably" zamieszczonego w MMS "Komandos" nr 6/99.

Pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




Sailor - 9 Maj 2001, 10:43

Hi !!!!!!!!!

lewej
stronie). Naprawde sa szybcy! I mają bardzo unikatowe informacje.
Jest to jedyny chyba tak odbry serwis militarny w kraju. Zreszta zapraszam
do
odwiedzenia!!!



Hmm.. raczej średnia.

Po pobieżnym przeczytaniu notatki o Oscarach chciałbym zauważyć, że:
1. Oscar II to oryginalnie Antiej, a nie Antiej 2
2. Określenie "Nuclear Powered Cruise Missile Submarine Cruiser" jest
wymyślone z sufitu ponieważ nie jest ani rozwinięciem amerykańskiego SSGN,
ani tłumaczeniem nazwy rosyjskiej tej klasy okrętów.
3. W tabeli z nazwami i numerami okrętów - po prostu żenada, tyle pomyłek,
że nawet nie warto pisać.
4.Wyporności okrętów - rozumiem, że wyporności Oscarów są trudne do

jakaś radosna twórczość SF.
5. Termin "zdolność operacyjna" jest mi w tym kontekście bliżej nieznany,
ale z zastosowanych jednostek (dni) wnioskuję, że chodzi o autonomiczność.
6. Wbrew temu co na stronie można wyczytać, obydwie odmiany Oscarów miały po
dwa reaktory :)
7. Tylko częśc Oscarów ma dwie siedmiołopatowe śruby. Reszta ma zespoły
dwóch przeciwbieżnych śrub czterołopatowych na każdym wale.
8. Moc zespołów napędowych wynosi 98.000, a nie 90.000 KM.
9. Uzbrojenie Oscarów stanowi 24, a nie 22 pociski Granit :)
10. Pociski SS - N - 19 Shipwreck nie nazywają się oryginalnie P - 700,
tylko 3M45. P - 700 to oznaczenie kompleksu uzbrojenia.

Jeżeli reszta też jest na tym poziomie, to chyba trochę przesadziłeś z tymi
zachwytami :)

Pozdrowienia
Sailor
Chodzi mi tylko o to, żebyście po rozsądnej dyskusji przystali na moje
warunki.


CHMIEL - 9 Maj 2001, 13:04


Hi !!!!!!!!!

lewej
| stronie). Naprawde sa szybcy! I mają bardzo unikatowe informacje.
| Jest to jedyny chyba tak odbry serwis militarny w kraju. Zreszta
zapraszam
do
| odwiedzenia!!!

Hmm.. raczej średnia.

Po pobieżnym przeczytaniu notatki o Oscarach chciałbym zauważyć, że:
1. Oscar II to oryginalnie Antiej, a nie Antiej 2
| CIACH<<
Jeżeli reszta też jest na tym poziomie, to chyba trochę przesadziłeś z
tymi
zachwytami :)




ton strony dot."komandosow" z  Greendevils Super Heroes Ninja Legion III
odrzucil mnie daleko,
daleko,.....daleko.............daleko.......................................
.........daleko.............................................................
................................................daleko......................
.......................................................DUP!!!
_____________________
Michal "Chmiel" Chmielarz
10 batalion desantowo-szturmowy 6BDSZ
http://airborne.topnet.pl

_________________________________________________________
Do You Yahoo!?


centuriongdl - 9 Maj 2001, 14:08

| Jeżeli reszta też jest na tym poziomie, to chyba trochę przesadziłeś z
tymi
| zachwytami :)

ton strony dot."komandosow" z  Greendevils Super Heroes Ninja Legion III
odrzucil mnie daleko,
daleko,.....daleko.............daleko.......................................
.........daleko.............................................................
................................................daleko......................
.......................................................DUP!!!
_____________________
Michal "Chmiel" Chmielarz
10 batalion desantowo-szturmowy 6BDSZ
http://airborne.topnet.pl



A masz cos do komandosow Green Devils?
I nie przekrecaj naszej nazwy, bo po prostu widac Twoj poziom.
Widac, ze Ty komandosem napewno nie jestes, albo niet bedziesz bo za bardzo
wyrażasz swoje uczucia...pozwól, ze nie skomentuje ostatnich linijek...twojego
posta. Co do strony AIRBORNE, to nastepna zawalisiec, jak tak dluzej pojdzie to
powinno dojsc do wpisania takich projektow na netykiete w miejsce 'zabrania
sie'.
Zreszta Ty wiesz lepiej, taak..jestes z 10 DS.

Khyes Ummah my dear friend.

po sprawdzeniu zaledwie 1/100 strony?...albo zapewne uslyszec opinie kolegow
tudziez przylizac sie? Przypomina mi sie komplex S.Mitina..ktory testuje noze
Glock i polski szturmowy przy jednoczesnym ich nie testowaniu...to sie nazywa
zalosne?


CHMIEL - 9 Maj 2001, 14:55


| Jeżeli reszta też jest na tym poziomie, to chyba trochę przesadziłeś z
| tymi
| zachwytami :)

sensacyjny
| ton strony dot."komandosow" z Greendevils Super Heroes Ninja Legion III
| odrzucil mnie daleko,



daleko,.....daleko.............daleko.......................................



.........daleko.............................................................



................................................daleko......................
| .......................................................DUP!!!
| _____________________
| Michal "Chmiel" Chmielarz
| 10 batalion desantowo-szturmowy 6BDSZ
| http://airborne.topnet.pl

A masz cos do komandosow Green Devils?



A co? 8-0

I nie przekrecaj naszej nazwy, bo po prostu widac Twoj poziom.



Faktycznie, zachowalem sie nieelegancko, jednak taka nazwa pasuje troche do
agresywnej autoreklamy waszej grupy...

Widac, ze Ty komandosem napewno nie jestes, albo niet bedziesz bo za
bardzo
wyrażasz swoje uczucia...



Oczywiscie, ze nie jestem ani nie bylem komandosem. Wbrew telewizyjnemu
nazewnictwu, przyruwnujacemu wszystkich w berecie bordo na glowie do
komandosow, jestem obecnie bylym zolnierzem wojsk desantowo-szturmowych a
jak kto woli spadochroniarzem....

pozwól, ze nie skomentuje ostatnich linijek...twojego
posta.



Pozwalam. To zrozumiale, ze ciag kropek z wyrazem DUP na koncu, trudno jest
skomentowac...:-)

Co do strony AIRBORNE, to nastepna zawalisiec, jak tak dluzej pojdzie to
powinno dojsc do wpisania takich projektow na netykiete w miejsce
'zabrania
sie'.



Fakt, strona jest wolna bo na razie biega z geocities i wszystkich
zainteresowanych przepraszam, jednak jest i sa tacy, ktorzy nie poprzestali
na obrazkach lecz poczytali jej zawartosc. Niektorym sie podoba.... A jak
nie, to wystarczy na nia nie wchodzic...Pomijam tutaj szybkosc laczy w
Polsce i to, ze od roku raptem kilka razy komus przeszkadzala predkosc
ladowania sie strony. Nie mam jednak na razie czasu, by uporzadkowac te
sprawy...

Zreszta Ty wiesz lepiej, taak..jestes z 10 DS.



Wiesz , czasami sie myle...jak kazdy. Ale mam prawo miec swoje zdanie.To
chyba dosc proste?
A tak na marginesie - co to jest 10 DS?

opinie
po sprawdzeniu zaledwie 1/100 strony?




pracy...

...albo zapewne uslyszec opinie kolegow
tudziez przylizac sie?



Jakbys chlopie czytal troche dluzej grupe, to wiedzialbys, ze co jak co ,
ale przylizywac sie nie mam w zwyczaju....

Przypomina mi sie komplex S.Mitina..ktory testuje noze
Glock i polski szturmowy przy jednoczesnym ich nie testowaniu...to sie
nazywa
zalosne?



Jak ci sie przypomni do konca to napisz....
_____________________
Michal "Chmiel" Chmielarz
10 batalion desantowo-szturmowy 6BDSZ
http://airborne.topnet.pl

_________________________________________________________
Do You Yahoo!?


centuriongdl - 12 Maj 2001, 16:16

Hmm..podsumowując wszystkie nieprzychylne odpowiedzi serwisowi Green Devils,
stwierdzam, ze albo Ci ludzie go nie czytali, albo moze ktos dal im w lape by
takie bzdury opowiadac.

Po pierwsze. Fanatyków nie przekonam, nie mam zludzen i tu sie kojarzy (nie
napisze 'przypomina' bo kolega Chmielarz nie zrozumie i bedzie mial nie
przespana noc) sytuacja bo jak juz ktos sie nastawi Anty-, to zaden
argument nie pomoze. To tak jak sowieci za Brezniewa, kiedy
prowadzili negocjacje i brakowalo im argumentow to mowili: "A u was Niegry
bijut..."

Po drugie. Macie cos do artykulów zawartych na stronach GDL?
Teraz mdlec prosze:
Jest ich ponad 200, a juz niedlugo bedzie przybedzie ich znacznie. Macie cos do
Instrukcji obslugi

Moze macie cos do artykulu "Planowanie operacji antyterrorystycznych

chcecie popolemizowac odnosnie artykulow: Balistyka pociskow w ciele
czlowieka, Falklandy, instrukcji obslugi M18A1 Claymore, STEYR AUG
, Bomby
paliwowo-powietrzne, 500  FallschirmJaeger Battalion itd, itd, itd.

Pozdrawiam

Centurion

Ps. www.greendevils.com.pl  Po prostu najlepsza polska strona militarna


pkmb - 12 Maj 2001, 16:34


Hmm..podsumowując wszystkie nieprzychylne odpowiedzi serwisowi Green Devils,
stwierdzam, ze albo Ci ludzie go nie czytali, albo moze ktos dal im w lape by
takie bzdury opowiadac.



;))))))))))))))))))))))))))) ROTFL. Ty, ja tam masona widze co ci zza
plecow wyglada. STRZELAJ!!!! SZARE MYSZKI NA GODZINIE DRUGIEJ!!!!
PELOTKI OGNIA!!! ;))))))))))))) Dzieki facet za rozrywke :))).
MArcin B.


Mic - 12 Maj 2001, 19:02


Hmm..podsumowując wszystkie nieprzychylne odpowiedzi serwisowi Green
Devils,
stwierdzam, ze albo Ci ludzie go nie czytali, albo moze ktos dal im w lape
by
takie bzdury opowiadac.



Monty Python w jednym z filmów pokazał scenę zatytułowaną "Po czym rozpoznać
masona".
Mimo wszystko odpowiem Ci poważnie dlaczego pojawiło się trochę krytycznych
głosów na temat tej strony.

Po pierwsze. Fanatyków nie przekonam, nie mam zludzen i tu sie kojarzy
(nie
napisze 'przypomina' bo kolega Chmielarz nie zrozumie i bedzie mial nie
przespana noc) sytuacja bo jak juz ktos sie nastawi Anty-, to zaden
argument nie pomoze. To tak jak sowieci za Brezniewa, kiedy
prowadzili negocjacje i brakowalo im argumentow to mowili: "A u was Niegry
bijut..."



Wydaje mi się, że strona internetowa powinna bronić się sama. Jeśli musisz
jej bronić np. na forum tej grupy to chyba nie jest dobrze. Jeśli jesteś
przekonany, że 'fanatyków' nie przekonasz tym bardziej nie rozumiem przyczyn
Twojej działalności.

Po drugie. Macie cos do artykulów zawartych na stronach GDL?
Teraz mdlec prosze:
Jest ich ponad 200, a juz niedlugo bedzie przybedzie ich znacznie. Macie
cos do
Instrukcji obslugi
[...]
itd, itd, itd.



Drogi Centurionie. Nie przeczytałem dwustu artykułów na stronie Green
Devils. Przeczytałem ich jedynie kilka. I drażni mnie w nich (a sądząc po
postach innych, nie tylko mnie) styl. Wkładacie sporo pracy w opracowanie
tekstów na tej stronie, piszecie je jednak specyficznym slangiem. Inaczej
odbiera się określenie okrętu flagowego PMW ORP Warszawa 'złom' gdy rozmowa
toczy się przy piwie w jakimś pubie, inaczej na grupie pmm, a zupełnie
inaczej na stronie która ma ambicje, żeby stać się źródłem informacji. Nie
znaczy to, że nie macie prawa wyrażać własnych opinii. Można to jednak
zrobić w sposób bardziej wyważony. Dzięki temu cały artykuł i cała strona
WWW będzie odbierana z większą powagą. Przykład zaczerpnąłem tylko z jednego
tekstu ale dotyczą te uwagi większości z tych które przeczytałem. Jeśli nie
chcecie by myślano o Was tak jak Chmiel ("Greendevils Super Heroes Ninja
Legion III", uśmiałem się aż mnie brzuch rozbolał) musicie postarać się
pisać w sposób bardziej wyważony, po prostu dojrzały.
Nie oburzaj się tylko na mnie. Moje uwagi płyną z sympatii do Was. Widzę, że
przykładacie się do swojej pracy, umieszczacie wiele informacji, ciekawych
rzeczy. Wiersz 'Nagrobek armii najemników' tak się spodobał, że go
wydrukowałem i powiesiłem w swoim pokoju koło kompa. Szkoda jednak, że nie
przykładacie do formy artykułów i do weryfikowania danych w nich zawartych.


wojtekspl - 13 Maj 2001, 03:32


Hmm..podsumowując wszystkie nieprzychylne odpowiedzi serwisowi Green Devils,
stwierdzam, ze albo Ci ludzie go nie czytali, albo moze ktos dal im w lape by
takie bzdury opowiadac.

Ciecie!
Po drugie. Macie cos do artykulów zawartych na stronach GDL?
Ano mam!
Teraz mdlec prosze:



Eeeee....nie takie rzeczy widzialem....
Jest ich ponad 200, a juz niedlugo bedzie przybedzie ich znacznie. Macie cos
do
Instrukcji obslugi

Moze macie cos do artykulu "Planowanie operacji antyterrorystycznych

chcecie popolemizowac odnosnie artykulow: Balistyka pociskow w ciele
czlowieka, Falklandy, instrukcji obslugi M18A1 Claymore,



A wlasnie mam!.Pomijajac niektore drobne bledy w instrukcjach dot.ustawiania  i
testowania miny  zadaje pytanie: Co oznaczaja uprawnienia C7 ????? od trzech
lat sluze w  US Army i przyznam sie ze pierwszy raz o tym slysze.zasady i
sposoby uzycia miny M18 A 1  poznalem podczas  ,,basic training" czyli wtedy
kiedy bylem,,rekrutem" .Kazdy z zolnierzy jest uprawniony do uzywania miny , a
zestaw testujacy jest umieszczany w kazdej torbie Claymora, co tez jest
sprzeczne z tym co piszecie na swojej stronie.

odpisal.

informatycy?

  Spc  Wojtek S.
  Delta company  Anti -armor  101  Air Assault Div.

STEYR AUG

, Bomby
paliwowo-powietrzne, 500  FallschirmJaeger Battalion itd, itd, itd.

Pozdrawiam

Centurion

Ps. www.greendevils.com.pl  Po prostu najlepsza polska strona militarna

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Mare_K - 13 Maj 2001, 04:42


cpopHmm..podsumowując wszystkie nieprzychylne odpowiedzi serwisowi Green Devils,
cpopstwierdzam, ze albo Ci ludzie go nie czytali, albo moze ktos dal im w lape by
cpoptakie bzdury opowiadac.

Dobra... przyznaje się! Zostałem przekupiony przez Mossad. Instruowany
przez ich agentów i finansowany z ich tajnych kont działałem na szkode
Green Devils... Mea culpa!
: )))

PS.
Teraz negocuje z argentyńskim wywiadem i od poniedziałku zabieram się
za dyskredytowanie stron o Big Brotherze...

cpopPo drugie. Macie cos do artykulów zawartych na stronach GDL?
cpopTeraz mdlec prosze:
cpopJest ich ponad 200, a juz niedlugo bedzie przybedzie ich znacznie. Macie cos do
cpopInstrukcji obslugi

cpopCombat Course
[...]

Jak pamiętam uwagi krytyczne tyczyły się Oscara, Backfire'a i tego
niemieckiego "cośtam"... Może i jest to jakiś mały procent zawartości,
ale wg mnie już to świadczyć może o tym na co czytelnik może natknąć
się dalej (patrz pojecie "próby statystycznej").
Co do reszty to zgadzam się z Mic'iem- mniej kolokwializmów, więcej
profesjonalizmu i wyważenia.

Pozdrawiam
 Mare_K

"Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej"


centuriongdl - 13 Maj 2001, 09:17

Byc moze, komus sie nie podoba nasz styl, moznaby powiedziec, ze wzorowany jest
na juz nieistniejącym dwutygodniku "Superkomandos". A rzeczy lubimy nazywac po
imieniu...

Artykul o Claymorze przygotowal zolnierz (Lieutenant, czyli
porucznik - artykul o nim jest w Zolnierzu Polskim nr 2/99) Special
Air Service Regiment z Australii, stad moze pewne rozbieznosci w
niektorych technikach podanych w artykule o M18A1.
A Claymore'a mial
zapewne okazje odpalac troche wiecej razy niz Kolega Wojtek S, ktory
rzekomo sluzy trzy lata w US Army i ma dopiero stopien "Specialist"
(E4)...   Poza tym to "anti-armour", a nie "anti-armor". No ale moze
to literowka jakich jeszcze pelno na naszej stronie www...

Pozdrawiam


wojtekspl - 13 Maj 2001, 11:06


Byc moze, komus sie nie podoba nasz styl, moznaby powiedziec, ze wzorowany
jest
na juz nieistniejącym dwutygodniku "Superkomandos". A rzeczy lubimy nazywac
po
imieniu...

Artykul o Claymorze przygotowal zolnierz (Lieutenant, czyli
porucznik - artykul o nim jest w Zolnierzu Polskim nr 2/99) Special
Air Service Regiment z Australii, stad moze pewne rozbieznosci w
niektorych technikach podanych w artykule o M18A1.
A Claymore'a mial
zapewne okazje odpalac troche wiecej razy niz Kolega Wojtek S, ktory
rzekomo sluzy trzy lata w US Army i ma dopiero stopien "Specialist"
(E4)...   Poza tym to "anti-armour", a nie "anti-armor". No ale moze
to literowka jakich jeszcze pelno na naszej stronie www...



    Zapewne wasz kolega z Australii odpalal wiecej razy....
Co do mojego stopnia wojskowego, to rzeczywiscie w US Army nie dostaje sie
promocji za ,,piekne oczy" ja tez nad tym ubolewam...
  Chce Ci tylko zwrocic uwage drogi Centurionie ze jednak moga znalezc sie
osoby ktore moga z Wami polemizowac.
   Dla niektorych, po obejrzeniu strony jestescie,,zajebisci i superfajni" a
niektorzy wytykaja wam bledy i niedopatrzenia.Tak to juz jest.Piszac artykol
np. o Claymorze moglibyscie  zajrzec do podrecznika STP 21-1-SMCT ,,Soldier's
manual of common tasks" chyba jest on nawet dostepny w sieci.Co do waszych 200
artykolow  na stronie to ja zawsze myslalem ze chodzi o jakosc a nie o ilosc.
Mam nadzieje ze kiedys bedziecie mogli nazwac sie najrzetelniejszym serwisem
informacyjnym. narazie tylko nazywacie sie ,,najlepsi"
Wojtek S.
p.s. zeby nie bylo niedomowien wysylam skan swojego military ID.jest ono stare
wiec moj stopien jest tam jeszcze E1


Mare_K - 13 Maj 2001, 11:31


whcnp. o Claymorze moglibyscie  zajrzec do podrecznika STP 21-1-SMCT ,,Soldier's
whcmanual of common tasks" chyba jest on nawet dostepny w sieci.

może bedzie tutaj:

http://www.adtdl.army.mil/atdls.htm

Pozdrawiam
 Mare_K

"Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej"


wojtekspl - 13 Maj 2001, 11:35


Byc moze, komus sie nie podoba nasz styl, moznaby powiedziec, ze wzorowany
jest
na juz nieistniejącym dwutygodniku "Superkomandos". A rzeczy lubimy nazywac
po
imieniu...



Ciecie , ciecie ciecie!!!!

Kolega Wojtek S, ktory
rzekomo sluzy trzy lata w US Army i ma dopiero stopien "Specialist"
(E4)...   Poza tym to "anti-armour", a nie "anti-armor". No ale moze
to literowka jakich jeszcze pelno na naszej stronie www...



     Jednak jestes znowu w bledzie Centurionie. Armor - to nie
zadna ,,literowka " z waszej strony. Zajelo mi troche ale znalazlem:
Proponuje zajrzec do:,,SLOWNIK WOJSKOWY"
Angielsko -Polski.
Military Dictionary
 Wydawnictwo ,,Bellona"
   wyd 1996
 strona 52,     2 kolumna , 3 -cia linijka
,, ARMOR am.=ARMOUR bryt."
tak juz jakos jest ze Yankesi mowia po swojemu, Brytyjczycy po swojemu, a
nazywaja to jezykiem ,,angielskim"
To tak dla informacji drogi Centurionie.Prosze Cie nastepnym razem sprawdz,
zanim cos o mnie napiszesz.......dobrze?
Wojtek S.


centuriongdl - 13 Maj 2001, 11:51

    Zapewne wasz kolega z Australii odpalal wiecej razy....
Co do mojego stopnia wojskowego, to rzeczywiscie w US Army nie dostaje sie
promocji za ,,piekne oczy" ja tez nad tym ubolewam...
  Chce Ci tylko zwrocic uwage drogi Centurionie ze jednak moga znalezc sie
osoby ktore moga z Wami polemizowac.
   Dla niektorych, po obejrzeniu strony jestescie,,zajebisci i superfajni"



 a nie?

niektorzy wytykaja wam bledy i niedopatrzenia.Tak to juz jest.Piszac artykol
np. o Claymorze moglibyscie  zajrzec do podrecznika STP 21-1-SMCT ,,Soldier's
manual of common tasks" chyba jest on nawet dostepny w sieci.



korzystalismy z bardzo wiarygodnych zrodel i zadne podrecznik nie zastapi
wlasnych doswiadczen (zarowno naszych jak i osob ktore wspomagaja strone, a sa
to min. najlepsi redaktorzy zajmujacy sie tematyka wojskowa w kraju,
o tym trzeba tez pamietac i nie zrzucac winy na ponad
dwudziestu autorow wspolpracujacych ze strona www.greendevils.com.pl
- m.in. Ireneusz Chlopuek, Redaktor Merytoryczny MMS "Komandos", czy
Krzysztof Kubiak, autor kilkuset artykulow z dziedziny techniki
wojskowej umieszczonych w profesjonalnych magazynach, jak i autor
kilkunastu poczytnych ksiazek z zakresu wspolczesnych konfliktow
zbrojnych...

Co do waszych 200
artykolow  na stronie to ja zawsze myslalem ze chodzi o jakosc a nie o ilosc.



Zadna ze stron krajowych nie posiada tak jakosciowych recenzji, opisow,
relacji... Macie cos do Instrukcji obslugi

Moze macie cos do artykulu "Planowanie operacji antyterrorystycznych

Ba! nie dosyc ze artykulow u nas w 100% jakosciowych to jeszcze jest ich az
tyle..no dajcie spokoj...

Mam nadzieje ze kiedys bedziecie mogli nazwac sie najrzetelniejszym serwisem
informacyjnym. narazie tylko nazywacie sie ,,najlepsi"



Nie ma nagrody za drugie miejsce. "Nadzieja..." Poza tym, jakbys zauwazyl to
tam jest taki napis, ze to nie my dalismy sobie taka nazwe: (stwierdzamy to po
ilosci listow przysylanych do naszego serwis, a oceny przyznawane sa zzewnatrz.)

"najlepsza polska strona militarna"
Magazyn Użytkowników Sieci INTERNET nr 11/2000

Do tego liczne artykuly w prasie:

"Żołnierz Polski" nr 10/93
"Polska Zbrojna" nr 15/98
"Żołnierz Polski" nr 2/99
"Żołnierz Polski" nr 4/99
MMS "Komandos" nr 4/99
MMS "Komandos" nr 6/99

Poster Green Devils w najnowszym MMS "Komandos" 5.2001

Zamieszczenie strony dwa razy na plycie cd-rom magazynu INTERNET

Ja rozumiem, ze 'kogos' moze razic nasza patriotyczna postawa na serwisie (i w
zyciu osobistym tez), ale no co, tacy juz sa Green Devils.

Wojtek S.
p.s. zeby nie bylo niedomowien wysylam skan swojego military ID.jest ono
stare
wiec moj stopien jest tam jeszcze E1



Odebralem

Centurion

Pozdrawiam


Mare_K - 13 Maj 2001, 12:23


cpopkorzystalismy z bardzo wiarygodnych zrodel i zadne podrecznik nie zastapi
cpopwlasnych doswiadczen (zarowno naszych jak i osob ktore wspomagaja strone, a sa
cpopto min. najlepsi redaktorzy zajmujacy sie tematyka wojskowa w kraju,
cpopo tym trzeba tez pamietac i nie zrzucac winy na ponad
cpopdwudziestu autorow wspolpracujacych ze strona www.greendevils.com.pl
cpop- m.in. Ireneusz Chlopuek, Redaktor Merytoryczny MMS "Komandos", czy
cpopKrzysztof Kubiak, autor kilkuset artykulow z dziedziny techniki
cpopwojskowej umieszczonych w profesjonalnych magazynach, jak i autor
cpopkilkunastu poczytnych ksiazek z zakresu wspolczesnych konfliktow
cpopzbrojnych...

...plus kolega Ignac88..: ))
Na marginesie ten powyższy text to jakaś wcześniej przygotowana
wersja? Juz to gdzieś czytałem...:))

Pozdrawiam
 Mare_K

"Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej"


wojtekspl - 13 Maj 2001, 12:27


Ja bym moze wolal, azebys ty sie trzymal tej zasady.
Tym bardziej, ze my nie wytknelismy Ci twego bledu tak perfidnie jak WY
obrzucaliscie nasza strone. Zobacz kilka przykladow podalem co do
wiarygodnosci
tekstow i juz jest spokoj.



  Jacy WY? o ile sobie przypominam to nie mam przed nazwiskiem
tytulu ,,towarzysz" i nie wiem dlaczego do mnie Centurionie mowisz ,,WY "
  Jak jednak widzisz to nie jestes nieomylny, ani Ty ani Twoi wspolautorzy
strony.Ja tez nie jestem nieomylny,ale tez nie nazywam sie ,,najlepszy" i nie
chwale sie po gazetach pokazujac swoje pozowane zdjecia.A co do perfidnosci to
chyba nie wiesz co te slowo oznacza. Otoz otrzymales troche krytyki od osob ,
ktore sie na militariach znaja, i wiedza co z czym sie je.Jesli dla Ciebie to
jest przykre, to coz , Twoja sprawa.
jak juz powiedzialem to zycze Ci centurionie abys kiedys mogl powiedziec o
sobie ,,rzetelny" .,,Najlepszych " znam cala mase.
Wojtek S

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


centuriongdl - 13 Maj 2001, 14:21

Czy Ty obierasz kartofle w US Army, czy moze sprzatasz koszary, ze masz tylko
E4 po 3 latach sluzby?...Jesli ktos
"dochrapal" sie takiego stopnia po kilku lataach wojska tzn. ze
soba wiele nie reprezentuje. Wiec moze lepiej nie pyskuj i nie
obrzucaj wyzwiskami innych , ktory swoim wyszkoleniem wojskowym,
patriotyzmem, umiejetnosciami, doswiadczeniem a przede wszystkim
stopniem wojskowym (smiesznym E4) nie dorownuje. Jak bys mial za soba
np. 5 lat kontraktu w Legii, albo 3 lata w armii brytyjskiej lub
chociaz w US Marines i byl bys dalej tylko szeregowym to mozna byloby
miec dla ciebie szacunek. Juz nawet kucharz w armii izraelskiej po 3
miesiacach sluzby soba wiecej reprezentuje niz ty po 3 latach sluzby
w US Army. A tak to jest zwyklym ciura, gastarbeiterem-specjalista E4
od mycia kibli w podrzednym garnizonie w zapadlej dziurze...
Jaka jest armia amerykanska wszyscy dobrze wiedza. Zepsuje sie
komputer, karabin sie zacial, zimne hamburgery w kantynie, szorstki
papier toaletowy i juz kolanka sie pod amerykanskimi zolnierzykami
uginaja. Wyjatek jedynie stanowia am. jednostki specjalne, ale te tez
jakos specjalnie (poza paroma drobnymi wyjatkami) niczym
specjalnym sie w dotychczasowej historii nowoczesnych wojen nie
popisaly, jak i cala armia amerykanska od II w.s. wlacznie. Wiekszosc
duzych operacji specjalnych w wykonaniu Amerykanow to po prostu
porazka i zenada. Sukcesy US Army nie wynikaja ze skutecznosci i
walecznosci, tylko z poteznej przewagi logistyczno-militarnej i
wyzszosci technologicznej. Bez tego armia amerykanska jest bardzo
przecietna armia zolnierzykow, ktorzy po trzech latach sluzby nie
moga zostac nawet kapralem... Wiec afiszowac sie i zaslaniac US Army
nie jest zadnym powodem do chwaly i chluby. Polscy zolnierze, mimo ze
duzo gorzej wyposazeni, potrafia znacznie wiecej soba zaprezentowac
na polu bitwy...

Mic - 13 Maj 2001, 14:46


[...]
  Jak jednak widzisz to nie jestes nieomylny, ani Ty ani Twoi wspolautorzy
strony.Ja tez nie jestem nieomylny,ale tez nie nazywam sie ,,najlepszy" i
nie
chwale sie po gazetach pokazujac swoje pozowane zdjecia.A co do
perfidnosci to
chyba nie wiesz co te slowo oznacza. Otoz otrzymales troche krytyki od
osob ,
ktore sie na militariach znaja, i wiedza co z czym sie je.Jesli dla Ciebie
to
jest przykre, to coz , Twoja sprawa.
jak juz powiedzialem to zycze Ci centurionie abys kiedys mogl powiedziec o
sobie ,,rzetelny" .,,Najlepszych " znam cala mase.



Brawo Wojtek!
O to właśnie chodzi.
Powiedzieć o sobie 'najlepsi' i to w trzeciej osobie nie jest trudno.
Trudniej zdobyć pozytywne recenzje po takim 'wstępie', ale najtrudniej
przyjąć krytykę, nawet gdy jest konstruktywna.
Aby serwis stał się rzetelny, a więc taki z którego czerpie się informacje,
trzeba nie tylko zamieszczać dużą ilość tekstów, pokazywać swój patriotyzm,
ale też pracować nad odbiorem strony. Dopóki nie ma obowiązku oglądania
jakiejś strony dopóty trzeba o swój wizerunek dbać. Centurion może nas
przekonywać, że na stronie GD są wiarygodne dane. Niestety czytający tę
stronę nie odnieśli takiego wrażenia, a więc nie będą tych artykułów
traktować jako wiarygodne, a zapytani o opinię będą się doszukiwać błędów.
Pisałem już o tym. Używajcie Centurionie mniej kolokwializmów, postarajcie
się nie przedstawiać siebie jak oszołomów. Jak nie wiesz jak to działa, weź
do ręki którąś z 'opiniotwórczych' gazet. Tam na temat militariów piszą
goście o wiedzy zapewne niższej od Waszej, ale dzięki temu gdzie publikują i
jakiego języka używają znaczna większość czytelników im wierzy, mimo że od
bzdur się aż roi.

jesteście,,zajebisci i superfajni"". Dla mnie nie ukrywam określenie
'zajebiści' i 'superfajni' jest tak infantylne, że aż obraźliwe. Ty
Centurionie uważasz, że są to cechy pozytywne. Dlatego zapewne nie razi Cię
styl artykułów, który mnie odrzuca, prawie tak daleko Chmiela. Pisałeś o
swoim patriotyzmie. Jeśli to nie jest poza to proponuję Ci lekturę "Pana
Tadeusza". Może wtedy zrozumiesz na czym polega wysławianie się poprawną
polszczyzną.


Mare_K - 13 Maj 2001, 15:52


M "dla niektórych, po obejrzeniu strony
MjesteÂście,,zajebisci i superfajni"".

nie ma sprawy...

Za to takie małe spostrzeżenie:

Centurion dzisiaj...

"Czy Ty obierasz kartofle w US Army, czy moze sprzatasz koszary, ze masz tylko
E4 po 3 latach sluzby?...Jesli ktos
"dochrapal" sie takiego stopnia po kilku lataach wojska tzn. ze
soba wiele nie reprezentuje. Wiec moze lepiej nie pyskuj i nie
obrzucaj wyzwiskami innych , ktory swoim wyszkoleniem wojskowym,
patriotyzmem, umiejetnosciami, doswiadczeniem a przede wszystkim
stopniem wojskowym (smiesznym E4) nie dorownuje.  "

Tenże sam Centurion kilka dni temu w mejlu do Chmiela:

"...A masz cos do komandosow Green Devils?
I nie przekrecaj naszej nazwy, bo po prostu widac Twoj poziom.
Widac, ze Ty komandosem napewno nie jestes, albo niet bedziesz bo za bardzo
wyrażasz swoje uczucia..."

Wnioski:
a) Reprezentant GD na grupe militaria nie jest komandosem...
b) Reprezentant GD na grupe militaria jest hipokrytą...

Komentarze:
do samodzielnej oceny...

Pozdrawiam
 Mare_K

"Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej"


Lekomin inc - 13 Maj 2001, 16:04


Czy Ty obierasz kartofle w US Army, czy moze sprzatasz koszary, ze masz
tylko
E4 po 3 latach sluzby?...Jesli ktos
"dochrapal" sie takiego stopnia po kilku lataach wojska tzn. ze
soba wiele nie reprezentuje. Wiec moze lepiej nie pyskuj i nie
obrzucaj wyzwiskami innych , ktory swoim wyszkoleniem wojskowym,
patriotyzmem, umiejetnosciami, doswiadczeniem a przede wszystkim
stopniem wojskowym (smiesznym E4) nie dorownuje. Jak bys mial za soba
np. 5 lat kontraktu w Legii, albo 3 lata w armii brytyjskiej lub
chociaz w US Marines i byl bys dalej tylko szeregowym to mozna byloby
miec dla ciebie szacunek.



a tak siem spytam gdzie ty sluzysz skoro przyrownujesz 3 lata armie jej
Krolewskiej mosci do 5 lat w legii? I powiedz mi czmu 101 Dywizje
Powietrzno-Desantowa uwazasz za taki smiec?
Juz nawet kucharz w armii izraelskiej po 3
miesiacach sluzby soba wiecej reprezentuje niz ty po 3 latach sluzby
w US Army.



a w ktorej brygadzie armii izraelskiej sluzyles jako kucharz zes taki
madrala?

A tak to jest zwyklym ciura, gastarbeiterem-specjalista E4
od mycia kibli w podrzednym garnizonie w zapadlej dziurze...



gastarbaiterem to jest Legionista. on jest obywatelem hamerykanskim i jako
taki moze sluzyc w US Army. My wszyscy wiemy ze ty tak naprawde tez bys tam
kcial sluzyc ale nie wygrales na loterii green carda :) przykro nam bardzo.
Zaufaj mi ze gdyby polska armia bardziej przypominala hamerykanska to bylaby
troszke lepsza :) Wiem ze hamerykanska ma multum wad ale i tak wydaje mi
siem ze jest ich mniej niz w polskiej :) Od placy zaczynajac a na uzbrojeniu
konczac.

Jaka jest armia amerykanska wszyscy dobrze wiedza. Zepsuje sie
komputer, karabin sie zacial, zimne hamburgery w kantynie, szorstki
papier toaletowy i juz kolanka sie pod amerykanskimi zolnierzykami
uginaja.



no jasne ze siem uginaja :) ale pozniej nadlatuje C17 wyladowany
hamburgerami albo A10 zastepujacy kilka zacietych karabinow. Jesli mowisz ze
hamerykanska armia jest slaba armia to ten prosty fakt wyraznie wskazuje na
poziom twojej wiedzy :)

Wyjatek jedynie stanowia am. jednostki specjalne, ale te tez
jakos specjalnie (poza paroma drobnymi wyjatkami) niczym
specjalnym sie w dotychczasowej historii nowoczesnych wojen nie
popisaly, jak i cala armia amerykanska od II w.s. wlacznie.



No jestem pewny ze Saddam Husain i Slobodan Milosevic tez podzielaja opinie
o nieskutecznosci Us Army i USAF :)

Wiekszosc
duzych operacji specjalnych w wykonaniu Amerykanow to po prostu
porazka i zenada.



a o ktorych wiesz? Eagle Claw?? i cio jeszcze pewnie TF Ranger i Mogadishu?
Cos jeszcze im siem tak nie udalo? Ja znam kilka przykladow bardzo dobrych
operacji w wykonaniu Seal'sow czy Delty. Nie wspominajac juz o troszki
bardziej 'specjalnych' jednostkach niz te :)
Sukcesy US Army nie wynikaja ze skutecznosci i
walecznosci, tylko z poteznej przewagi logistyczno-militarnej i
wyzszosci technologicznej.



a kto mowil ze wojna jest sprawiedliwa? armia hamerykanska jest dobra
wlasnie dzieki tym wymienionym przez Ciebie cechom.

Bez tego armia amerykanska jest bardzo
przecietna armia zolnierzykow, ktorzy po trzech latach sluzby nie
moga zostac nawet kapralem...



widzisz.. jestem pewien ze trooper w SAS jest lepiej wyszkolony niz niejeden
kapitan w polskiej armii. Zrozum ze stopien to jest nic :) W Polsce mamy
wiecej pulkownikow i generalow niz w niejednej armii zachodniej a to wcale
nie czyni naszej armii lepsza.

Wiec afiszowac sie i zaslaniac US Army
nie jest zadnym powodem do chwaly i chluby. Polscy zolnierze, mimo ze
duzo gorzej wyposazeni, potrafia znacznie wiecej soba zaprezentowac
na polu bitwy...



jak to zawsze brytyjczycy mowia: 'pozwol swojemu przeciwnikowi zginac za
ojczyzne'. Polacy to umieja i dlatego od 1683 roku nie wygralismy
powazniejszej bitwy. Wlasnie dlatego ze Polscy zolnierze zawsze sa gorzej
wyposazeni i musza nadrabiac postawionymi na sztorc kosami. Nie o to chodzi.
Chodzi o zwyciestwo a nie o bohaterstwo. Jesli bohaterstwo pomaga w
zwyciestwie to super (slyszales o Paras i Green Goose?) .. ale nie moze
przeszkadzac.
pozdrowka
lekomin inc


J.F. - 13 Maj 2001, 16:22

| Artykul o Claymorze przygotowal zolnierz (Lieutenant, czyli
| porucznik [...]



P.S. - jak sie ten stopien po amerykansku/angielsku wymawia ?

"lejtnant", "luktenet" ?

Co do mojego stopnia wojskowego, to rzeczywiscie w US Army nie dostaje sie
promocji za ,,piekne oczy" ja tez nad tym ubolewam...



A za co - za czas na sluzbie ? :-)

J.


Czuryl - 13 Maj 2001, 16:34


[ciach...]

Chylę czoła przed nadzwyczaj trafną diagnozą.
Dodałbym jeszcze tylko wstrząsający brak wyobraźni,
jaki zademonstował nam tu imć "centurion".
Czy on naprawdę wierzy, że taka pyskówka
przysporzy temu "serwisowi" tłumy fanów ???
Oj, dolo !
Uchowaj nas Opatrzności przed takimi wysłannikami
"Green Debils"  (sic!) .

Pozdrowienia
:)
Czuryl


pkmb - 13 Maj 2001, 17:30


Ja rozumiem, ze 'kogos' moze razic nasza patriotyczna postawa na serwisie (i w
zyciu osobistym tez), ale no co, tacy juz sa Green Devils.



Czlowieku! Ja takie "patriotyczne postawy" zwyklem nazywac mania
przesladowcza. Wspaniale oceny od laikow NIC nie znacza. Na tej grupie
wiele razy obsmiewalismy artykuly w gazetach i czasopismach "Nowej
Techniki Wojskowej" nie wylaczajac. Zdaj sobie wreszcie sprawe, ze ta
grupa jest pelna ludzi lubiacych zajmowac sie takimi szczegolami, ze dla
niektorych jest to az chore. Miales na stronie niedociagniecia i ci je
wytkneli. A ty zamiast podziekowac lub zareagowac spokonie napadles na
nich. Myslisz, ze agresywnoscia zalatwisz brak argumentow? Mam dziwne
wrazenie, ze w razie bezposredniego kontaktu masz tendencje do podobnego
wykorzystania fizycznosci. W kazdym razie tutaj ani w sensie
psychologicznym ani fizycznym takie "stunty" raczej nie zapewnia ci
sukcesu.
Chill, man.
Marcin B.
Mic - 13 Maj 2001, 17:36



nie ma sprawy...



Bardzo przepraszam Ciebie i Wojtka za tę pomyłkę. Zupełnie nie wiem czemu mi
się pomyliło. Jeszcze raz przepraszam.

pkmb - 13 Maj 2001, 17:40


jak to zawsze brytyjczycy mowia: 'pozwol swojemu przeciwnikowi zginac za
ojczyzne'. Polacy to umieja i dlatego od 1683 roku nie wygralismy
powazniejszej bitwy. Wlasnie dlatego ze Polscy zolnierze zawsze sa gorzej
wyposazeni i musza nadrabiac postawionymi na sztorc kosami. Nie o to chodzi.
Chodzi o zwyciestwo a nie o bohaterstwo. Jesli bohaterstwo pomaga w
zwyciestwie to super (slyszales o Paras i Green Goose?) .. ale nie moze
przeszkadzac.



Troche przesadziles. Wygrali Bitwe pod Warszawa i wojne z Sowietami. O
ile to pierwsze glownie z powodu ogromnego farta i indolencji dowodcow
przeciwnika ale to drugie jest powodem do ogromnej dumy. Ale oprocz tego
wyjatku zasada przedstawiona przez ciebie calkowice sie niestety
sprawdza :(. A jezeli obronnoscia i polityka zagraniczna nie zajma sie
wspolnie profesjonalisci ze wszystkich opcji politycznych to boje sie,
ze ta passa bedzie trwala :(.
Marcin B.
centuriongdl - 13 Maj 2001, 17:42

i nie chwale sie po gazetach pokazujac swoje pozowane zdjecia



Artykuly o GDL byly przygotowane przez dziennikarzy i fotoreporterow
MMS "Komandos" i "Zolnierza Polskiego". I nie ma tu mowy o chwaleniu
sie i pozowaniu.
Czym moglbys sie pochwalic jako zolnierz US Army??? :)
Jestes dobry, ale w palaszowaniu hamburgerow i zamiataniu placu przed
koszarami.
Czlonkowie Green Devils Legion szkoleni byli (lub sa)
przez: instruktorow-specjalistow z Osrodka Szkolenia Wojsk ONZ w
Kielcach-Bukowce, Kompanii AT z Wroclawia, Wydzialu
Antyterrorystycznego AT Komendy Stolecznej, (niestety nieistniejacej
juz) 56. Kompanii Specjalnej, w tym przez kpt Arkadiusza Kupsa
(obecnie mjr rez.), oficerow Special Air Service Regiment,
3. RAR i 52. LRRP Group (Australia), zolnierzy 1. Pulku Specjalnego w
Lublincu, b. zolnierzy GROM, instruktorow Aeroklubu Polskiego (60%
czlonkow GDL ma obecnie po ponad 50 wykonanych skokow) i Centrum
Wyszkolenia Spadochronowego, instruktorow z Centrum Szkolenia
Specjalnego dr Bryla, legionistow z Legion Etrangere, zolnierzy
Wojska Polskiego, policjantow i szeregu innych specjalistow (np.
instruktorow nurkowania).  Wiekszosc czlonkow GDL ma juz za soba
sluzbe w Wojsku Polskim, gdzie przez 18 miesiecy osiagneli znacznie
wyzsza szarze niz Ty w US Army. Kilka lat temu w GDL wiekszosc
czlonkow stanowili byli legionisci Legii Cudzoziemskiej, ktorzy
pozytywnie odcisneli swoja sluzbe w SGS "Zielone Diably". Wiec kolego
Wojciechu ze smiesznym stopniem Specialist(E4) - nie obrzucaj nas
wyzwiskami, bo po prostu obrazasz wszystkich tych fantastycznych
ludzi, ktorzy od prawie 10 lat poswiecaja swoj czas i pieniadze w
stworzenie oraz wyszkolenie grupki ludzi skupionych pod nazwa Green
Devils Legion, ktora dziala z korzyscia dla Polski, czego nie mozna
powiedziec o Tobie Kolego.

A strona www.greendevils.com.pl  jest obecnie tworzona przez grupe
osob luzno zwiazanych z GDL, czego dowodem jest chociazby nikla ilosc
materialow dotyczacych GDL na stronie www, moze jakies 2%. Bylo
kiedys inaczej (kto siedzi dluzej w necie ten wie, ze GDL miala swoja
nieoficjalna strona juz od marca 1997 roku), a to dlatego ze strona
byla skrzynka kontaktowa i informacja dla potencjalnych kandydatow do
GDL. W zwiazku ze zmianami w rekrutacji do GDL, innym charakterem
Selekcji, jak i formula dzialania grupy (oraz przykrych
doswiadczeniach zwiazanych z dzialalnoscia w internecie) ten sposob
pozyskiwania nowych czlonkow ludzi zostal zmieniony i kazdy kto
probuje sie czegokolwiek dowiedziec o GDL przez e-mail jest po prostu
zbywany, czy wrecz mowiac wprost, niekulturalnie olewany.
To informacja dla tych, ktorzy wczesniej juz probowali sie z nami
skontaktowac, ale musieli odejsc z kwitkiem.
To GDL szuka teraz konkretnych ludzi do wspolpracy i tworzenia
kolejnych sekcji w Polsce, a nie ludzie szukaja dojscia do grupy.

Centurion


ALAMO - 13 Maj 2001, 18:06

No tak, jak ktos przez trzy lata obiera kartofle w US Army to sie
rzeczywiscie zna na militariach i wie "z czym to sie je". Nie
dziwota, ze nie moze sie wybic poza swoj nedzny stopien E4. Nie
obrazaj polskich zolnierzy dupku. Twoj poziom wiedzy i wyszkolenia
wojskowego po trzech latach w US Army jest rowny poziomowi zolnierza
po unitarce w 6 BDSz, a i tego nie mozna byc do konca pewnym...



Jaki śmieszny głupek...
I, zakłądam, z tym też będzieta "dyskutować"...?
To jednak dobrze, że nie mam czasu... ;|
ALAMO


centuriongdl - 13 Maj 2001, 18:06

No jestem pewny ze Saddam Husain i Slobodan Milosevic tez podzielaja opinie
o nieskutecznosci Us Army i USAF :)



Vide -skutecznosc atakow rakietowych na cele serbskie (konflikt Kosovo)

operacji w wykonaniu Seal'sow czy Delty. Nie wspominajac juz o troszki
bardziej 'specjalnych' jednostkach niz te :)



Tzn..mowisz tam gdzie dowodztwo wyslalo SEAL'ow z blednymi danymi..gdzie zginal
prawie caly odzial?

AMERYKA NIGDY NIE BRALA UDZIALU W ZADNEJ WOJNIE, WYJATKIEM MOZE BYC
WIETNAM..CZEGO DOWODEM JEST, ZE TEN KRAJ JEST NIENORMALNY, IZ TEN KONFLIKT DALO
SIE ROZWIAZAC W ROK...ALE ESKALACJA PRZYNIOSLA STRATY< STRATY< STRATY I DOJSCIE
KOMUCHOW DO WLADZY...

a kto mowil ze wojna jest sprawiedliwa? armia hamerykanska jest dobra
wlasnie dzieki tym wymienionym przez Ciebie cechom.



BO CO? MAJA LEPSZE KOMPUTERY? SYSTEMY LACZNASCI?
TO DLACZEGO JAK SA TACY DOBRZY, NIE DALI RADY WYCIAGNAC SWOICH AGENTOW CIA,
TYLKO ZROBILI TO POLACY?

i dlatego od 1683 roku nie wygralismy
powazniejszej bitwy.



CZY TY SIEDZIALES W WIEZEINIU PRZEZ OSTATNIE 60 LAT, ZE HISTORIA POLSKI ZOSTALA
WYMAZANA ZAROWNO Z KART PODRECZNIKOW JAK I Z TWEJ PAMIECI?


wojtekspl - 13 Maj 2001, 18:45


No tak, jak ktos przez trzy lata obiera kartofle w US Army to sie
rzeczywiscie zna na militariach i wie "z czym to sie je". Nie
dziwota, ze nie moze sie wybic poza swoj nedzny stopien E4. Nie
obrazaj polskich zolnierzy dupku. Twoj poziom wiedzy i wyszkolenia
wojskowego po trzech latach w US Army jest rowny poziomowi zolnierza
po unitarce w 6 BDSz, a i tego nie mozna byc do konca pewnym...



     Ha ha ha  alez mi Centurion dokopal, az mi sie zrobilo zle...Po pierwsze:
- Nigdy nie obrazalem i nie zamierzalem obrazac Polskich zolnierzy.Czy ktorys z
zolnierzy czuje sie obrazony?
 -Po drugie : otrzymywanie stopni wojskowych  w US Army jest bardzo rozne od
tego jakie jest w Wojsku Polskim.Nie zrozumiesz tego, wiec chyba nie  ma sensu
Ci tego wyjasniac.
 -Ziemniakow jakos jeszcze w wojsku (amerykanskim) nie obieralem, a  opoziomie
mojej wiedzy wojskowej nie wiesz nic.
- jezeli rzucasz na liste :,,kto chce polemizowac z nami....." wiec odpowiadam -
JA!!! jak sam widzisz piszecie bzdury, i myslicie ze nikt Was nie sprawdzi i
nie zapyta(wiec nadal nie wiem co to jest C7)
- nazywajac mnie dupkiem wcale mnie nie obrarzasz po prostu tacy mali szpanerzy
jak Ty nie imponuja mi.Wami zachwycaja sie 15 letnie dzieci.
-A jaki Ty masz stopien wojskowy drogi Centurionie? (poza tym ze
jestes ,,NAJLEPSZY.....")
 Wojtek S.
P.S. zycze milego dnia i nie wpieniaj sie jesli ktos zada Ci pytanie na ktore
nie znasz odpowiedzi....


Mare_K - 13 Maj 2001, 19:16


[...]
cpop...bo po prostu obrazasz wszystkich tych fantastycznych
cpopludzi, ktorzy od prawie 10 lat poswiecaja swoj czas i pieniadze w
cpopstworzenie oraz wyszkolenie grupki ludzi skupionych pod nazwa Green
cpopDevils Legion, ktora dziala z korzyscia dla Polski, czego nie mozna
cpoppowiedziec o Tobie Kolego.
[...]

Pozostaje tylko mieć nadzieje, że jeśli już kiedyś wybuchnie jakaś
wojna GDL będa mogli wykazać się swoim kunsztem i profesjonalizmem,
kiedy zostaną wysłani jako pierwsi na pierwszą linie. A ja w tym
czasie bede siedział w domu, pałaszował lody orzechowe, popijał
cappucino i pstrykał pilotem od TV w poszukiwaniu wieści, że
lotnictwo NATO zrównało już z ziemią resztki nieprzyjaciela/GDL*,
które się ostały, a Europa wróciła do stanu poprzedniego...

A kiedy opadnie już kurz i zostana pochowane resztki ciał zakasam
rękawy i będe słuzył mojemu krajowi: tworzył nowe miejsca pracy,
podwyzszał PKB, głosował na korzyść gospodarczych liberałów i co najwazniejsze-
płacił podatki. A zatem bede takim typem patrioty, który jest
przydatny przez 99,99(...)% czasu istnienia większości krajów
cywilizowanego świata.

*) niepotrzebne skreślić

Pozdrawiam
 Mare_K

"Żaden eksperyment nigdy nie jest kompletną klapą,
 zawsze moze służyc jako przykład negatywny"


wisniewskig - 14 Maj 2001, 04:17


[...] Poza tym to "anti-armour", a nie "anti-armor". No ale moze
to literowka jakich jeszcze pelno na naszej stronie www...



To nie literówka.
Zależy, czy chcesz mieć to po angielsku czy po amerykańsku.

Pozdrawiam
Greg


Lekomin inc - 14 Maj 2001, 06:04


| No jestem pewny ze Saddam Husain i Slobodan Milosevic tez podzielaja
opinie
| o nieskutecznosci Us Army i USAF :)

Vide -skutecznosc atakow rakietowych na cele serbskie (konflikt Kosovo)



heheh... no ja wiem :-) pytanko: jakie wojska stacjonuja w Kosowie? pytanko:
przy jakis stratach wlasnych zajely ta prowincje? pytanko: Kto wygral wojne?

| operacji w wykonaniu Seal'sow czy Delty. Nie wspominajac juz o troszki
| bardziej 'specjalnych' jednostkach niz te :)

Tzn..mowisz tam gdzie dowodztwo wyslalo SEAL'ow z blednymi danymi..gdzie
zginal
prawie caly odzial?



Grenada? A sobie poczytaj o odbiciu wiezienia albo zajeciu domu gubernatora.
Poczytaj troszke o operacjach Delty w Iraku. Poczytaj o operacjach Sealsow w
Kuwejcie. Poczytaj o Delcie w Ameryce Poludniowej i Afryce (przy wspolpracy
z dawnym CRAP przy okazji, czyli oddzialem zwiadowczym spadochroniarzy
legii, ktorzy korzystali z MH60 Blackhawkow, czyli z maszyn i pilotow tej
syfiastej US Army)

AMERYKA NIGDY NIE BRALA UDZIALU W ZADNEJ WOJNIE, WYJATKIEM MOZE BYC
WIETNAM..CZEGO DOWODEM JEST, ZE TEN KRAJ JEST NIENORMALNY, IZ TEN KONFLIKT
DALO
SIE ROZWIAZAC W ROK...ALE ESKALACJA PRZYNIOSLA STRATY< STRATY< STRATY I
DOJSCIE
KOMUCHOW DO WLADZY...



wiem ze jest nienormalny. Bo jest demokracja. Jest cywilna kontrola nad
armia, jest opinia publiczna ktora bezblednie zawsze wynajdzie jakis blad. I
w takich warunkach US Army jest nauczona operowac.. jako jedna wielka
machina PR.

A ze ta armia nigdy nie brala udzialu z zadnej wojnie? Czy uwazasz 1 i 2
wojne swiatowa za 'zadna wojne'? Czy uwazasz Gulf War za 'zadna wojne'?
Jestem pewny ze bohaterska polska armia ma wiecej doswiadczenia bojowego,
right?

| a kto mowil ze wojna jest sprawiedliwa? armia hamerykanska jest dobra
| wlasnie dzieki tym wymienionym przez Ciebie cechom.

BO CO? MAJA LEPSZE KOMPUTERY? SYSTEMY LACZNASCI?
TO DLACZEGO JAK SA TACY DOBRZY, NIE DALI RADY WYCIAGNAC SWOICH AGENTOW
CIA,
TYLKO ZROBILI TO POLACY?



przestan uzywac duzych liter bo to znaczy ze siem drzesz :) nie wiesz jak
naprawde bylo po nigdy o tym nie przeczytasz w gazecie. Rzeczywiscie
podajesz jeden zasadniczy fakt.. jestem pewien ze Saddam tak siem Polakow
przestraszyl ze siem poddal i to polskie B52 bombardowaly dywanowo pozycje
wojsk irackich i to Polskie F117 rozwalaly przy pomocy Polskich Pavewayow
bunkier za bunkrem.

| i dlatego od 1683 roku nie wygralismy
| powazniejszej bitwy.

CZY TY SIEDZIALES W WIEZEINIU PRZEZ OSTATNIE 60 LAT, ZE HISTORIA POLSKI
ZOSTALA
WYMAZANA ZAROWNO Z KART PODRECZNIKOW JAK I Z TWEJ PAMIECI?



bardzo melodramatyczne :-) Przypominam ze ostatnie 60 lat to wynik
calkowitej kleski armii polskiej w roku 1939. I to nie byl zaden cios w
plecy itpitd.. to bylo technologiczne i taktyczne nieprzygotowanie do walki.
Bohaterstwo nie pomagalo na przeciwko Blitzkriegu.

widzisz twoje darcie i uciekanie siem do gadki vel ROP nie za bardzo ci
pomaga :) Jestem pewien ze teraz powinienes wziasc nerwosol i troche glowa
porozbijac cegiel. Tylko cie musze ostrzec ze to ze rozbijasz cegly juz
generalnie mowiac widac :)))
pozdrowka
lekomin inc


Lekomin inc - 14 Maj 2001, 06:04


Troche przesadziles. Wygrali Bitwe pod Warszawa i wojne z Sowietami. O
ile to pierwsze glownie z powodu ogromnego farta i indolencji dowodcow
przeciwnika ale to drugie jest powodem do ogromnej dumy. Ale oprocz tego
wyjatku zasada przedstawiona przez ciebie calkowice sie niestety
sprawdza :(. A jezeli obronnoscia i polityka zagraniczna nie zajma sie
wspolnie profesjonalisci ze wszystkich opcji politycznych to boje sie,
ze ta passa bedzie trwala :(.



nio fakt :) wygralismy jedna wojne z Rosjanami od czasow Batorego :) A

pracych na przod Rosjan, ktorzy przypadkiem zapomnieli o flankach :)
pozdrowka
lekomin inc

marek 'moa' piotrowski - 14 Maj 2001, 07:30

toc,

 Poster Green Devils w najnowszym MMS "Komandos" 5.2001

woah. poster. to teraz tylko rozkładówka w playboyu...

 Ja rozumiem, ze 'kogos' moze razic nasza patriotyczna postawa na serwisie (i w
 zyciu osobistym tez), ale no co, tacy juz sa Green Devils.

nie stary, nie patriotyczna postawa, tylko twoje szczeniackie texty na
grupie...

greetz,
        moa

--- GeeMail'98+ v0.931 (Y2K Compliant)


Wiktor Berski - 14 Maj 2001, 07:58

Laskawy Panie,

Ten zamieszczony ponizej post niezbyt dobrze o Panu swiadczy. Jezeli
komus sie nie podoba ta strona to ma prawo do swojego zdania.
Merytoryczna dyskusja wlasnie sie urwala i dochodzi do dyskredytowania
oponenta. Moze Pan sobie daruje niezbyt stosowne wycieczki i skoncentruje
sie na faktach. Z reguly ludzie zaczynaja obrzucac innych blotem, jak im
sie skoncza sensowne argumenty, ujawniajac przy tej okazji swoj niski

bardzo zalosne

Wiktor Berski

Czy Ty obierasz kartofle w US Army, czy moze sprzatasz koszary, ze masz tylko
E4 po 3 latach sluzby?...Jesli ktos
"dochrapal" sie takiego stopnia po kilku lataach wojska tzn. ze
soba wiele nie reprezentuje. Wiec moze lepiej nie pyskuj i nie
obrzucaj wyzwiskami innych , ktory swoim wyszkoleniem wojskowym,
patriotyzmem, umiejetnosciami, doswiadczeniem a przede wszystkim
stopniem wojskowym (smiesznym E4) nie dorownuje. Jak bys mial za soba
np. 5 lat kontraktu w Legii, albo 3 lata w armii brytyjskiej lub
chociaz w US Marines i byl bys dalej tylko szeregowym to mozna byloby
miec dla ciebie szacunek. Juz nawet kucharz w armii izraelskiej po 3
miesiacach sluzby soba wiecej reprezentuje niz ty po 3 latach sluzby
w US Army. A tak to jest zwyklym ciura, gastarbeiterem-specjalista E4
od mycia kibli w podrzednym garnizonie w zapadlej dziurze...
Jaka jest armia amerykanska wszyscy dobrze wiedza. Zepsuje sie
komputer, karabin sie zacial, zimne hamburgery w kantynie, szorstki
papier toaletowy i juz kolanka sie pod amerykanskimi zolnierzykami
uginaja. Wyjatek jedynie stanowia am. jednostki specjalne, ale te tez
jakos specjalnie (poza paroma drobnymi wyjatkami) niczym
specjalnym sie w dotychczasowej historii nowoczesnych wojen nie
popisaly, jak i cala armia amerykanska od II w.s. wlacznie. Wiekszosc
duzych operacji specjalnych w wykonaniu Amerykanow to po prostu
porazka i zenada. Sukcesy US Army nie wynikaja ze skutecznosci i
walecznosci, tylko z poteznej przewagi logistyczno-militarnej i
wyzszosci technologicznej. Bez tego armia amerykanska jest bardzo
przecietna armia zolnierzykow, ktorzy po trzech latach sluzby nie
moga zostac nawet kapralem... Wiec afiszowac sie i zaslaniac US Army
nie jest zadnym powodem do chwaly i chluby. Polscy zolnierze, mimo ze
duzo gorzej wyposazeni, potrafia znacznie wiecej soba zaprezentowac
na polu bitwy...

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




wojtekpls - 14 Maj 2001, 10:50


Artykuly o GDL byly przygotowane przez dziennikarzy i fotoreporterow
MMS "Komandos" i "Zolnierza Polskiego". I nie ma tu mowy o chwaleniu
sie i pozowaniu.



Ciecie!
Taaaaak. A jednak mysle ze to wlasnie szpanowanie i popisywanie sie jest tutaj
glownym motorem dzialan.Prawdopodobnie nigdy nie wykorzystacie waszych super
zdolnosci i najlepszego wyszkolenia.Jakos nikt na Polske nie zamierza napadac ,
bo i po co?
- nie obrzucaj nas
wyzwiskami, bo po prostu obrazasz wszystkich tych fantastycznych
ludzi, ktorzy od prawie 10 lat poswiecaja swoj czas i pieniadze w
stworzenie oraz wyszkolenie grupki ludzi skupionych pod nazwa Green
Devils Legion, ktora dziala z korzyscia dla Polski, czego nie mozna
powiedziec o Tobie Kolego.



    Jakimi wyzwiskami Was obrzucam? chyba mnie Centurionie z kims
pomyliles.Zawsze bylem pewlen podziwu dla roznej masci surviwalowcow , ktorzy
za wlasne pieniadze staraja sie szkolic i bawic w wojsko, zamiast siedziec na
lawce w parku i pic wino.Jestem pelen podziwu dla takich ludzi.Ale rozmowa z
Centurionem bardzo mnie do GLD zniechecila.Nie wiem jaka funcje pelni on w
organizacji GLD ale jesli mowi on w imieniu wszystkich GLD to przykro....
   Jesli  korzyscia dla Polski jest szpanowanie i udawanie wazniaka to
rzeczywiscie  Centurion jest ode mnie lepszy :(

A strona www.greendevils.com.pl  jest obecnie tworzona przez grupe
osob luzno zwiazanych z GDL, czego dowodem jest chociazby nikla ilosc
materialow dotyczacych GDL na stronie www, moze jakies 2%. Bylo
kiedys inaczej (kto siedzi dluzej w necie ten wie, ze GDL miala swoja
nieoficjalna strona juz od marca 1997 roku), a to dlatego ze strona
byla skrzynka kontaktowa i informacja dla potencjalnych kandydatow do
GDL. W zwiazku ze zmianami w rekrutacji do GDL, innym charakterem
Selekcji, jak i formula dzialania grupy (oraz przykrych
doswiadczeniach zwiazanych z dzialalnoscia w internecie) ten sposob
pozyskiwania nowych czlonkow ludzi zostal zmieniony i kazdy kto
probuje sie czegokolwiek dowiedziec o GDL przez e-mail jest po prostu
zbywany, czy wrecz mowiac wprost, niekulturalnie olewany.
To informacja dla tych, ktorzy wczesniej juz probowali sie z nami
skontaktowac, ale musieli odejsc z kwitkiem.
To GDL szuka teraz konkretnych ludzi do wspolpracy i tworzenia
kolejnych sekcji w Polsce, a nie ludzie szukaja dojscia do grupy.



Wiec zycze powodzenia w szukaniu ,,konkretnych " ludzi.
  Coz....polemika z Centurionem potwierdzila jedna z moich teorii,,Gadaj z dupa
to cie dupa osra..." tak wiec Dupo -Centurionie ochlon, zastanow sie nad tym co
robisz bo taka ,,autoreklama " Twojej grupie nie sluzy.O tym co ja robie w
wojsku, mozesz niestety sobie pomarzyc.Zycze dalszej wspanialej dzialalnosci....
Wojtek S
ps.  za hamburgerami nie przepadam, wole schabowego ....mniam, mniam,mniam.....

Centurion

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Strona 1 z 41, 2, 3, 4



Powiązane wątki

Bez komentarza - Służba Wywiadu Wojskowego.
Pozwolenia: bron biala.
FTP
W Polsce łapią "starych" dezerterów?
Siergiejew kontratakuje ;), czyli jak będzie wyglądał świat za 10 lat...?
IX Raport, art. o polskich L2A4 i nie tylko ..
" wiat wg. zamachowców-samobójców" TVP2
Już dwa lata. Czas na wnioski.
Bron
zamiast Fiskusowi daj Harcerzowi!!!! - spamik
60 rocznica
Bezbronny kraj
BAR na filmach
Pytanko Polska nowa wojna
Rekrut ze schizofreniÂą trafiÂł do armii
Archiwum wątków z for dyskusyjnych : Indeks
Linki,